Męskie tajemnice na terapii. „Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłem”

28.09.2019
Aktualizacja: 28.09.2019 21:33
Mężczyzna na terapii.
fot. Shutterstock

Męski wzorzec znacznie różni się od kobiecego, można to dostrzec podczas terapii. Różnice płciowe wychodzą na jaw, podczas szukania pomocy, sposobu wyrażania emocji, mówienia o nich, przeżywania chwil trudnych. W 1992 roku w "Przeglądzie Biuletynu Psychologicznego" na podstawie 205 badań odnotowano  to, jak bardzo różnimy się w ujawnianiu siebie. Wyniki wykazały skłonność mężczyzn do unikania bliskości emocjonalnej ze sobą samym. Potwierdzają to też osobiste obserwacje cenionych terapeutów. Z jakimi problemami przychodzą mężczyźni do gabinetu i jak siebie odkrywają?  

Mężczyzna na terapii

Pewna psychoterapeutka, Lori Gottlieb podzieliła się swoimi osobistymi obserwacjami z gabinetu. Kiedy pacjenci przychodzą do niej i rozpoczynają sesję od powiedzenia „Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłem”, oznacza to coś zupełnie innego w przypadku kobiet i mężczyzn.  Kiedy mówią o tym kobieta, zwykle ma na myśli to,że nigdy nie powiedziały nikomu oprócz swojej matki, siostry i najlepszej przyjaciółki. Tymczasem w przypadku mężczyzn oznacza to dosłownie, że nigdy tego nikomu nie powiedzieli. 

 Pomimo tej różnicy w komunikacji kobiety i mężczyźni zmagają się z tymi samymi problemami: rodzicielstwo, relacje z rodzicami, sukces, poczucie własnej wartości. Jednak rozbieżność w znaczeniu słowa: "Nigdy nikomu o tym nie mówiłem", odzwierciedlenie, jak niewielu mężczyzn uważa, że mogą rozmawiać o swoim życiu osobistym. „Myślę, że wiele mówi o tym, jak samotni ludzie mogą być samotni, jak odizolowani w swoich zmaganiach”, powiedział Gottlieb, autor „Może powinieneś z kimś porozmawiać” i „Colum Drogi Terapeucie”

Terapeutka wahania mężczyzn przed otwarciem się przypisuje strachowi przed oceną. Michael Slepain, profesor szkoły biznesu na Columbia University uważa, że wielu mężczyzn niechętnie otwiera się, ponieważ jest to sprzeczne ze stereotypowymi męskimi wartościami. Świat męski odgórnie przypisana jest niezależność i autonomia. "Powierzenie innej osobie sekretu jest aktem intymności" - podkreśla specjalista. Tego rodzaju ciepło, towarzyskość, intymność wydają się być zarezerwowane dla świata kobiecego. 

Niezależnie od tego, co dyktują stereotypy, Slepian podkreślał, że - jak wykazały jego badania - możliwość zwierzenia się komuś z tajemnic jest tak samo ważna dla zdrowia psychicznego mężczyzn, jak dla kobiet. Dzieląc się z kimś sekretem zawsze wiąże się z poprawą samopoczucia. Tak po prostu jesteśmy skonstruowani. 

Źródło: The Atlantic