„Jestem babcią i opiekunką”. Syndrom dziadków niewolników to częste zjawisko

23.10.2019
Aktualizacja: 23.10.2019 15:20
Dziadkowie a wnuki: jak powinna wyglądać opieka?
fot. Shutterstock

Rodzice pracują przez wiele godzin, a opiekę nad dziećmi sprawują dziadkowie. Żartobliwie nazwa: „Instytucja babci i dziadka” na dobre wpisała się w słownik polskich rodzin. Według takiego schematu myślenia dziadkowie są od tego, żeby zaprowadzić dziecko do szkoły, na zajęcia pozalekcyjne, na wizyty lekarskie, odrabiają też z nimi lekcję, gotują obiady. Tak wygląda ich codzienność, a przecież mogliby czytać książki, chodzić na spacery, zwiedzać świat. Niestety, nikt ich nie pyta, czy są zmęczeni, czy nie mają dosyć. Całkowita opieka zostaje odgórnie przyjęte za normę. Tymczasem nagromadzenie obowiązków doprowadza do przeciążenia, w efekcie może u nich rozwinąć się syndrom dziadków niewolników.

Syndrom dziadków niewolników: czy rozpoznajesz go w swojej rodzinie?

Zdaniem hiszpańskich naukowców Javiera Antóna Sancho i Any Cervero Colubi syndrom dziadków niewolników powoduje charakterystyczny zestaw objawów psychologicznych i fizycznych u osób starszych. Zmęczenie, izolowanie się od kontaktów z innymi, nerwica, bóle krzyża, problemy z krążeniem – to tylko niektóre przykre skutki przeciążenia rolą babci lub dziadka.

Najczęściej przymuszeni do bycia „ogarniaczem” domu nie wiedzą, jak odmówić. Mimo że czują wewnętrzną niechęć do rutynowego wybywania tych wszystkich obowiązków, nie potrafią tego oznajmić. Mają problem z ustaleniem granic. Ogromnie trudno powiedzieć: „Słuchaj, mam swoje lata i nie jestem w stanie robić tego wszystkiego. Czuje się przeciążony”.

Przeczytaj: Dorosłe dzieci alkoholików i ich trauma. 4 typowe rany, jakie w sobie noszą 

Sami rodzice dziecka powinni wiedzieć, że granice starszego pokolenia należy szanować. Wychowując swoje dzieci, wykonali już swoją pracę. Teraz mają prawo do odpoczynku. Nie muszą się godzić na nieoficjalny grafik i długą listę obowiązków. Emerytura powinna być chwilą wyzwolenia, nie zaś zniewolenia. To czas na odpoczynek.

Jeżeli dziadkowie w twojej rodzinie wspierają was finansowo, przyjmują na siebie rolę opiekunów dla najmłodszych, pomagają w pracach domowych, zastanów się, czy nie występuje u nich syndrom dziadków niewolników.

Należy pamiętać przede wszystkim o tym, że chociaż są dziadkami, mają prawo decydować o tym, jak chcą spędzać czas wolny i jaką rolę odgrywać w życiu rodzinnym. Ciekawie ujął to Javier Soldevilla Agreda – „To, co na początku może wydawać się skutecznym, leczniczym i wzbogacającym pomysłem dla wszystkich stron, w wielu przypadkach powoduje później, że rola dziadka błyskawicznie zmienia się w nowoczesną wersję niewolnika, skrępowanego więzami uczuciowymi”.

Syndrom dziadków niewolników może wywołać dyskusję o tym, czy dziadkowie powinny opiekować się wnukami. Odpowiedź jest dość prosta – we wszystkim liczy się umiar. Narzucenie bliskim listy zadań do realizowania każdego dnia zawsze rodzi niechęć, sprzeczki i konflikty rodzinne. Co gorsze, może wystąpić też pogorszenie zdrowia starszej osoby.

Dlatego też niezbędny jest dobry plan i podział zadań. Bardzo ważny jest taki harmonogram zajęć, który pozwala rodzicom organizować swoje życie, licząc na dziadków tylko wtedy, gdy jest to konieczne lub kiedy oni sami tego zechcą. Chociaż są oni dziadkami, to jednak ostatecznie to właśnie oni mają prawo decydować o tym, jak i kiedy odgrywać pełnić swoją rolę.

Źródło: pieknoumyslu.com

Przeczytaj: Chcesz zostać tatą? Odstaw alkohol na pół roku przed