Czy jazda na rowerze pomaga w depresji?

10.07.2019
Aktualizacja: 10.07.2019 15:59
Jazda na rowerze a depresja

– Jeżdżę na rowerze, bo jestem chory. Masz depresję, nerwicę i złe samopoczucie? Zacznij się ruszać – napisał jakiś czas temu pewien bloger. W ten sposób zwrócił uwagę na profilaktykę w chorobach psychicznych. Czy można sądzić, że jazda na rowerze pomaga w leczeniu depresji?  

Jazda na rowerze: jakie są korzyści?

Na skutek wydzielania endorfin jazda na dwóch kółkach skutecznie poprawia samopoczucie. Regularna 30-minutowa przejażdżka pięć, sześć razy w tygodniu pomaga walczyć z depresją. Potwierdzają to wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Utrechcie w Holandii, wykazały, że jazda na rowerze poprawia integralność i spójność istoty białej w mózgu, która odpowiada za komunikowanie się z istotą szarą.

Z jednej strony trudno uwierzyć, że to ma tak duży wpływ, ale z drugiej od dawna wiemy, że ruch sprawia przyjemność i zmienia chemię naszego mózgu. Pod wpływem regularnego jeżdżenia na rowerze, impulsy pomiędzy komórkami układu nerwowego przebiegają szybciej, w wyniku czego mózg lepiej pracuje, poprawie ulega także nasza zdolność do szybkiego podejmowania decyzji, koncentracji, pamięć oraz procesy uczenia się.

Ważna informacja

Według Światowej Organizacji Zdrowia depresja zajmuje obecnie czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata.

Osoby cierpiące na stany lękowe czy depresje nie są w stanie myśleć o sporcie. Nie można zapomnieć o tym, że depresja jest ciężką chorobą, która wymaga leczenie farmakologicznego. Mają też obniżone poczucie wartości i nasilone obawy o przyszłość. Rzadko odczuwają przyjemność z aktywności, które dawały ją przed wystąpieniem objawów.  Zdarza się, że chorzy na depresję od otoczenia słyszą: "Powinieneś się poruszać". To nie jest dobra rada, która choroba jest zaawansowana, osoba nie jest w stanie "wziąć się w garść". To tak, jak osoba z cukrzycą nie może sama własną wolą obniżyć sobie poziomu cukru we krwi. Utrata energii może ustąpić w wyniku leczenia odbudowującego prawidłowe funkcjonowanie mechanizmów biologicznych mózgu. 

Mimo zmniejszonych pokładów motywacji u osoby walczącej z depresją, warto uwierzyć i przynajmniej spróbować zwiększyć swoją aktywność fizyczną. To początkowo nie będzie łatwe. ale warto zaczynać małymi krokami przy jednoczesnym leczeniu farmakologicznym i terapeutycznym. Sport to także sposób na znalezienie celu w życiu i poprawę poczucia własnej wartości. 

– Ja muszę się ruszać ze względu na głowę – mówił autor bloga Rowery Jednoślad. Według niego to zdrowa "używka", która pomaga w leczeniu chorób psychicznych. 

Najczęstsze objawy depresji

  • przygnębienie, brak energii do działania, w tym do wykonywania codziennych obowiązków;
  • odczucie silnego zmęczenia, nawet po przespanej nocy;
  • nadwrażliwość, skłonność do nieuzasadnionego płaczu;
  • występowanie dolegliwości fizycznych – ból o różnym umiejscowieniu, zawroty głowy;
  • uczucie ucisku w klatce piersiowej;
  • niskie poczucie wartości, częste poczucie winy;
  • brak zainteresowania kontaktami z ludźmi;
  • trudności w koncentracji, skupieniu uwagi;
  • zamartwianie się o przyszłość;
  • uczucie wewnętrznego napięcia, niepokoju;
  • brak apetytu, utrata wagi;

Jeżeli powyższe objawy występują dłużej niż 2-3 tygodnie, zaleca się kontakt ze specjalistą – lekarzem psychiatrą oraz psychologiem.

Jeżeli jeździsz rowerem do pracy – rób to dalej. A jeśli jeszcze zastanawiasz się, czy warto zacząć to robić – nie czekaj. To może być jedna z lepszych inwestycji w swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Wyniki wielu badań potwierdzają, że osoby aktywne fizyczne cieszą się lepszym nastrojem i mają mniejsze skłonności do objawów depresyjnych. Cechuje ich także lepsza samoocena. Wybierz rodzaj ruchu, który sprawia Ci przyjemność – mogą to być spacery, jazda na rowerze, taniec, joga – cokolwiek chcesz. Z badań wynika, że bardziej wskazany jest taki rodzaj ćwiczeń, który możesz wykonywać w towarzystwie innych osób.

Źródło: Newseria, Kampanie Społeczne, Jednoslad