FOBU, lęk przed samotnością lub zerwaniem, unieszczęśliwia miliony ludzi

27.08.2019
Aktualizacja: 27.08.2019 15:59
FOBU, lęk przed samotnością lub zerwaniem, unieszczęśliwia miliony ludzi

Tkwią z związkach, które ranią. Rozstają się, ale szybko wracają. Wybaczają zdrady, kłamstwa, nadużycia. Są pomimo wszystko i nie chcą tego zmienić, bo się boją. Pośród nas są osoby, które najbardziej na święcie boją się zakończenia relacji i wolą w niej tkwić. Cierpią z powodu czegoś, co znane jest jako FOBU, strach przed zerwaniem.

Strach przed zerwaniem i toksyczne związki 

Nie każdy związek kończy się przysięgą małżeńską i byciem ze sobą do końca życia. Nie każdy człowiek, do którego poczuliśmy coś więcej jest dla nas. To czas i codzienność najlepiej weryfikuje czy osoba, przy której zasypiamy jest tą odpowiednią. Niestety, istnieje tysiące par, które są ze sobą "dla zasady". Rozum podpowiada im – to nie ma sensu, ale coś nie pozwala tego zmienić. 

Takie tkwienia w martwym punkcie określona została mianem FOBU (Fear Of Breaking Up), co dosłownie oznacza „strach przed zerwaniem”. Manifestuje się to przeświadczeniem, że po odejściu dana osoba nigdy nie znajdzie kogoś innego. Wiele osób uważa, że bezpieczniej jest pozostać w związku, niż przypadkiem nie mieć szansy na żadną relację. Chodzi o to, że coś jest lepsze niż pustka. Sytuacja się mocno komplikuje, gdy czas nie przynosi rozwiązań, a kryzys ciągnie się latami, i zabiera możliwość tego, co można by było przeżyć w innej relacji.

Tkwienie w toksycznej relacji dotyczy coraz większej grupy osób. Z badań przeprowadzonych przez dr Elizabeth Lombardo, psycholog z Southwestern Medical Center w Texasie, coraz więcej osób w wieku 20-30 lat cierpi z powodu nieszczęśliwych związków, z których nie potrafią się wyzwolić. Ekspertka twierdzi, że pozostajemy w związku z osobą, z którą nie jesteśmy szczęśliwi, ponieważ panicznie boimy się samotności tego, że już nigdy nikt nas nie pokocha.

FOBU: przyczyny

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego część z nas nie potrafi wyjść ze związku bez przeszłości i oszukuje siebie? Najczęściej u takich postaw tkwi zbyt niskie poczucie własnej wartości, przez co uważamy, że na nic lepszego nas nie stać. warto zauważyć, że paniczny strach przed samotnością może być podyktowany przez różne czynniki.

Innym powodem utykania w związkach jest presja społeczna, przyzwyczajenie, lęk przed zmianami. Pewne osoby mogą utrzymywać związki wyłącznie z obawy przed wyjściem ze strefy komfortu, nie chcąc zmieniać dotychczasowych nawyków. Myślą o dzieciach, posiadanych dobrach materialnych, statusu i nie wierzą, że daliby sobie radę na nowej drodze. Myślą też o sobie, jako o "pechowcach sercowych", mówią np.: "Zawsze trafiałam/em na takich".

– Głównym komponentem FOBU jest strach przed tym, że nie znajdziemy kogoś innego  – mówi dr Lombardo. Dlatego uważamy, że bezpieczniej jest pozostać w związku, który nie rokuje, niż nie mieć szansy na inny związek, działając na zasadzie „lepsze coś niż nic”. Wtedy warto zadać pytanie: "A z czym pozostajesz w tym związku?".

Przeczytaj: Etapy budowania relacji miłosnej. Jest 9 najważniejszych momentów 

To nie jest też tak, że rozstanie rozwiąże wszystkie problemy, ale na pewno będzie początkiem zmian. W momencie, gdy w związku jest więcej strachu i cierpienia, niż prawdziwej miłości, czas sobie uświadomić, że lepiej być człowiekiem szczęśliwym samotnie niż nieszczęśliwym z kimś innym.

Jeśli cierpienie w związku jest większe niż dobre samopoczucie, warto zastanowić się, czy tkwienie w czymś takim ma sens. Dobry i prawdziwy związek zaczyna się przede wszystkim od szczerości ze sobą, jak również z partnerem. Jeżeli strach przed rozstaniem (FOBU) przerasta i wpływa na twoje zdrowie psychiczne, warto poprosić o pomoc i skonsultować się ze specjalistą.

Przeczytaj: Jak stres może wpłynąć na Twoje życie seksualne? 

Lęk przed samotnością: jak z tym walczyć? 

Jak twierdzi dr Leonadro, jedynym sposobem na walkę z FOBU jest zrozumienie, że nie powinniśmy uzależniać wysokości naszej samooceny od tego czy jesteśmy w związku czy nie. Bylejakość relacji nie sprawi, że poczucie naszej wartości wzrośnie, a wręcz przeciwnie. 

Psycholog podkreśla, iż dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego lepsze jest zerwanie kontaktu z partnerem, z którym tkwimy w toksycznym związku niż stałe łudzenie się, że nasza relacja się polepszy.

Dr Leonadro stawia silny akcent na to, że bycie singlem wcale nie definiuje nas jako przegranych, lecz ukazuje jako silne osoby, które potrafią wziąć sprawę w swoje ręce i zawalczyć o lepsze jutro uwalniając się od relacji, która je niszczy. 

Źródło: Piękno Umysłu, exploringyourmind.com