Efekt Lucyfera, czyli co powoduje przemianę charakteru człowieka z dobrego na zły?

24.07.2019
Aktualizacja: 24.07.2019 15:28
Eksperyment więzienny Philipa Zimbardo

Co sprawia, że ludzie dobrzy zaczynają zachowywać się w okrutny sposób? Czy w każdym z nas jest zalążek zła? Co powoduje przemianę charakteru człowieka z dobrego na zły? Jak namówić człowieka z zasadami moralnymi do zmiany postawy? W jakich sytuacjach ludzi czynią zło? Efekt Lucyfera to eksperyment, który tłumaczy, w jaki sposób dobrzy ludzie zmieniają się w najbardziej wyrafinowanych oprawców.

Efekt Lucyfera: na czym polega?

Profesor Uniwersytetu Stanforda, Philipe Zimbardo — wprowadził pojęcie „efekt Lucyfera” — po kontrowersyjnym eksperymencie na studentach. Grupa 24 osób została podzielona na więźniów i strażników, następnie mieli wcielić się w role. Wszyscy zostali ubrani w kombinezony jak prawdziwi więźniowie, a ich nazwiska zastąpiono numerami identyfikacyjnymi. Strażnicy dostali mundury i okulary przeciwsłoneczne, które miały wskazywać na ich autorytet.

Zdaniem eksperta

Efekt Lucyfera – termin wprowadzony przez Philipa Zimbardo. Określa on przemianę charakteru człowieka z dobrego na zły, jedynie z powodu środowiska, w jakim się znajduje. Termin określa się też mianem przemiany z anioła w diabła.

Na początku eksperymentu większość osób traktowała to jako zabawę, ale w miarę upływu czasu zaczęło się to radykalnie zmieniać. Strażnicy zaczęli być rygorystyczni, rozkazywali, stosowali kary, byli też bezwzględni. Zmuszali, np.: do stania nago, udawania seksu oralnego, zamykali w szafie na wiele godzin. Uczestnicy zaczęli wierzyć, że są więźniami naprawdę. 

W szóstym dniu eksperyment więzienny został przerwany. Psycholog próbował zrozumieć, co się stało z grupą studentów bez patologii. Możemy tak sądzić, bo przed eksperymentem zostali poddani testom związanym z przemocą. W odpowiedziach widoczne było jasne stanowisko: albo w ogóle nie tolerowali przemocy, albo tylko w określonych, nielicznych przypadkach. Natychmiast pojawiło się podstawowe pytanie: „Jak strażnicy osiągnęli taki poziom okrucieństwa wobec uwięzionych?”.

Przeczytaj: Co sprawia, że w osobie rozwija się rys psychopatyczny? 

Zimbardo tłumaczy, co zmienia człowieka 

Zimbardo doszedł do wniosku, że siła tego miała swoje podłoże w warunkach, które stworzył w zaimprowizowanym więzieniu. Był przekonany, że okoliczności zmusiły pokojowych studentów do postępowania w okrutny sposób. To właśnie przykład tego, jak dobrzy ludzie stają się źli. „Więzienie może deprawować ludzi, rozbudzając najgorsze skłonności ludzkiej natury. Więzienia w większym stopniu rodzą przemoc i przestępczość, niż przyczyniają się do konstruktywnej resocjalizacji. Wynoszące ponad 60% wskaźniki recydywy wskazują, że więzienia stały się drzwiami obrotowymi dla osób skazanych za przestępstwa kryminalne” – wyjaśniał w książce „Efekt Lucyfera” Zimbardo.

Mamy skłonność do myślenia, że siła usposobienia lub osobowość ma większą moc niż okoliczności czy role. W tym sensie eksperyment Zimbardo zakończył się stwierdzeniem, że jest dokładnie odwrotnie. Czasami sytuacja popycha nas do zastosowania przemocy lub wyrządzenia zła. Tak więc, jeśli nie jesteśmy tego świadomi, nie będziemy w stanie nic zrobić, aby tego uniknąć. W eksperymencie więziennym Stanford Zimbardo stworzyło doskonały kontekst dla więźniów, by poczuli się odczłowieczeni.

Prawdopodobnie nie byłbyś dłużej tym samym człowiekiem, gdybyś przeszedł tak ciężką dla ludzkiej natury próbę, jaką jest znalezienie się w nowej, dziwnej i okrutnej sytuacji określanej regułami wszechmocnego systemu. Nie rozpoznałbyś znanego Ci wizerunku własnej osoby, gdyby skonfrontowano go z wizerunkiem człowieka, jakim się stałeś. Wszyscy chcemy wierzyć w naszą wewnętrzną siłę, w poczucie osobistego sprawstwa, które umożliwia nam przeciwstawianie się zewnętrznym siłom sytuacyjnym, takim, jakie uruchomione zostały podczas Stanfordzkiego Eksperymentu Więziennego. W przypadku niektórych ludzi ta wiara ma uzasadnienie. Stanowią oni zwykle mniejszość [...]. Dla wielu to przekonanie o osobistej zdolności do przeciwstawiania się potężnym siłom sytuacyjnym i systemowym nie jest jednak niczym więcej niż pokrzepiającą iluzją własnej na nie odporności. Paradoksalnie, podtrzymywanie takiej iluzji sprawia jedynie, że stajemy się bardziej podatni na manipulacje, ponieważ przestajemy być wystarczająco czujni wobec subtelnych prób wywierania na nas niepożądanych wpływów.

Philip Zimbardo, "Efekt Lucyfera. Dlaczego dobrzy ludzie czynią zło?"

Procesy psychiczne i zmiana człowieka 

Elementarne procesy psychiczne, takie jak: uwaga, percepcja, pamięć, myślenie, język mogą wpłynąć na efekt Lucyfera. Zimbardo wymienia 4 najważniejsze:

  • Zgodność z grupą. Niektóre naciski społeczne czasami zmuszają nas do podejmowania działań, które mogą być sprzeczne z naszymi wartościami. Wszystko po to, by zostać zaakceptowanym.
  • Posłuszeństwo wobec autorytetu. Spora część osób jest zdolna do popełnienia gwałtownego działania, jeśli będzie ono usprawiedliwione lub zostanie to nakazane przez osoby o wyższej randze.
  • Ludzie mają swoje własne kody moralne i systemy wartości. Czasami jednak robią umysłowe „piruety”, nawet jeśli są całkowicie przeciwne ich zasadom. Mogą nawet dojść do punktu, w którym coś, co jest niedopuszczalne moralnie, postrzegają jako prawidłowe.
  • Środowisko, w jakim przebywają osoby. Dr Zimbardo dowiedział się, że żołnierze w wiezieniu pracowali na 12-godzinnych zmianach przez 7 dni w tygodniu – 40 dni bez przerw. W rzeczywistości spali w celach. Obiekty, w których spali, były w złym stanie, że ścianami pokrytymi pleśnią, plamami krwi i szczątkami. 

Źródło: Piękno Umysłu