Dorosłe dzieci z rodzin dysfunkcyjnych: z czym się zmagają?

17.12.2019
Aktualizacja: 17.12.2019 17:37
Rodzina dysfunkcyjna: co to znaczy?
fot. Shutterstock

Rodzina odgrywa podstawową rolę w zdrowiu psychicznym dziecka. Wielu psychologów mocno podkreśla, że mąż i żona są architektami rodziny. To przede wszystkim od nich zależy, jak będą kształtować się dzieci. Co w takim razie dzieje się w domu, w którym mamy do czynienia z dysfunkcjami? Czym się cechuje rodzina dysfunkcyjna? Na jakich zasadach funkcjonuje? Jakie role przyjmują członkowie rodziny?

Kiedy mamy do czynienia z rodzina dysfunkcjonalną? 

Jak pisze Bradshaw w książce "Zrozumieć rodzinę" rodzina dysfunkcjonalna jest stworzona przez dysfunkcjonalne małżeństwo, takie małżeństwa zaś tworzą dysfunkcjonalne osoby, które odnajdują się wzajemnie i żenią ze sobą. Jednym z tragicznych faktów jest to, że osoby dysfunkcjonalne prawie zawsze znajdują inną osobę, która działa albo na tym samym, albo na większym poziomie dysfunkcji.

Dzieci dorastające w dysfunkcyjnej rodzinie są niewinne, nie mają kontroli nad toksycznym środowiskiem, w jakim dorastają. Są ranieni przez dorosłych na różnych poziomach: fizycznym, emocjonalnym, psychologicznym, seksualnym. Dla takich dzieci codziennością jest niepewność, chaos i niestałość otoczenia. 

Dzieci z dysfunkcyjnych domów nie otrzymują uwagi i wsparcia, których potrzebują w kluczowych etapach rozwoju. W zamian koncentrują się na dysfunkcyjnych zachowaniach swoich rodziców. Bardzo często nie mogą okazywać swoich uczuć, przede wszystkim złości, smutku, strachu. Robią to, żeby przetrwać w miarę bezpiecznie. 

Co może powodować dysfunkcję rodziny? Bardzo często jest to:

  • przemoc fizyczna, emocjonalna, seksualna,
  • uzależnienia,
  • zaburzenia osobowości i problemy natury psychologicznej,
  • konflikty w rodzinie między rodzicami, 
  • konflikt między rodzicem a dzieckiem,
  • fanatyzm religijny,
  • porzucenie,
  • zaniedbanie. 

6 symptomów osoby, która wychowała się w rodzinie dysfunkcyjnej:

1. Krytyczna ocena siebie i niskie poczucie własnej wartości

Osoby dorastają w dysfunkcyjnym domu, boją się popełnienia jakichkolwiek błędów. W dorosłym życiu unikają krzyku i boją kłótni. Za wszelką cenę starają jak najdłużej utrzymać spokój, nawet kosztem swojej racji. Nie reagują, nawet jeśli dzieje się coś wbrew ich woli. 

2. Poczucie, że nic co robią nie jest wystarczająco dobre

Ze względu na brak miłości w dzieciństwie, jako dorośli szukają potwierdzenia swojej wartości w świecie zewnętrznym poprzez swoje osiągnięcia. Czasami idą w odwrotną stronę - totalnie się poddają, izolują, chorują, wpadają w nałóg.

3. Impulsywność

Nieuświadomiona trauma prowadzi do impulsywnych reakcji. Osoby te nie dają sobie czasu na zastanowienie, np. konsekwencji danego zachowanie. Taka gwałtowność prowadzi do poczucia zamętu i braku kontroli nad swoim życiem.

4. Strach przed byciem sobą

Ukrywanie tego, kim naprawdę jestem to bardzo częsty problem tych, którzy nie mieli zdrowych relacji w rodzinie. Myślą - nie można mnie kochać, nie można mnie lubić. Za tym stoi ogromny strach przed odrzuceniem. 

5. Strach przed uczuciami 

Wyrażanie uczuć było w dysfunkcyjnym było niekomfortowe i jednocześnie nieakceptowalne. Mogło wywoływać odrzucenie albo wybuch ze strony rodzica. Częste było pozwolenie tylko na bycie uśmiechniętą, szczęśliwą, zadowoloną. Jeżeli osoba nauczyła się tego, że to co czuje w dzieciństwie nieważne, zazwyczaj kontynuuje w dorosłości. 

6. Nadwrażliwość na potrzeby innych, przy jednoczesnym bagatelizowaniu swoich 

Niedostępność rodzica na poziomie emocjonalnym i (lub) fizycznym sprawia, że osoba wypiera własne potrzeby. Wytwarza to lęk przed zdrową zależnością w relacji również w życiu dorosłym. 

7. Kłamstwo

Aby przetrwać dziecko dorastające w dysfunkcyjnej rodzinie, musiało kłamać. Uczy się tego i przenosi to na relacje w dorosłości. 

Postawy rodzicielskie w rodzinach dysfunkcyjnych 

W rodzinie dysfunkcyjnej zaburzony jest kontakt między rodzicami a dziećmi. Rodzice przejawiają nieprawidłowe postawy rodzicielskie. Są to:

  • unikająca – zauważa się obojętność uczuciową rodziców, przebywanie z dzieckiem nie sprawia im przyjemności, bywa odczuwane przez nich jako trudne. Kontakt z dzieckiem jest luźny, pozornie dobry i maskowany np. nadmierną swobodą.
  • odtrącająca – dziecko odbierane jest jako ciężar ograniczający swobodę rodziców. Rodzice mają do niego dystans. Stosują surowe kary, nieproporcjonalne do stopnia przewinienia dziecka. Okazują mu wciąż swoje niezadowolenie, krytykują, dokuczają.
  • zbyt wymagająca – rodzice posiadają wysokie aspiracje w stosunku do dziecka, chcą je ukształtować według idealnego wzorca, nie licząc się z jego możliwościami i zdolnościami.
  • nadmiernie chroniąca – rodzice mają tendencję do utrzymywania z dzieckiem kontaktu stałego i bliskiego. Rodzice z jednej strony na wszystko dziecku pozwalają, z drugiej zaś są w ciągłym lęku o jego zdrowie i bezpieczeństwo.

Jak zostawić ból poza sobą? Aby wyjść z mentalności ofiary potrzebny jest czas i wewnętrzna praca. Ważne jest uświadomienie sobie, że nie jest się już dzieckiem w domu, w którym doświadczyło się cierpienia. Potrzebne jest przepracowanie swoich ran bez presji. W ten sposób rozpoczyna się praca nad świadomością.

Przeczytaj: Syndrom DDA i DDD – czy w ogóle istnieje?