Czy rzeczywiście istnieje coś takiego jak „mój typ” i czy można się z tego schematu wyrwać?

17.09.2019
Aktualizacja: 17.09.2019 14:26
jak zbudować zdrową relację?
fot. Shutterstock

Zapierasz się, że już nigdy nie będziesz spotykać się z kimś, kto przypomina twojego byłego? Badania pokazują coś innego. Okazuje się, że osobowości byłych partnerów mogą pomóc przewidzieć, z kim będziemy umawiać się w przyszłości. 

Jak dobieramy partnerów na życie?

Badacze związani z German Family Panel przeanalizowali typy osobowości partnerów. Na początku każdy z 12 000 uczestników został opisany pod względem cech osobowości, tzw. wielkiej piątki (neurotyczność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenia, ugodowość i sumienność). Osoby te musiały również przekonać swoich partnerów do wypełnienia takiego kwestionariusza osobowości. Po dziewięciu latach pozostało 332 uczestników (spory spadek wielkości próby), którzy byli w związkach z co najmniej dwoma różnymi partnerami i partnerzy ci zgodzili się na udział w badaniu.

Wyniki pokazały, że obecni partnerzy uczestników opisywali swoje cechy osobowości w sposób bardzo zbliżony do byłych partnerów (u 29 uczestników, którzy mieli więcej niż dwa związki, wyniki byłych i obecnych partnerów były takie same). Zapierasz się, że już nigdy nie będziesz spotykać się z kimś, kto przypomina twoją byłą/twojego byłego? Badania pokazują, że jesteśmy bezbronni: mamy określony „typ”, który utrzymuje się w innych relacjach.

Te same badania pokazały, że uczestnicy uzyskiwali w testach osobowości podobne wyniki co ich partnerzy. W ukochanych poszukujemy cząstki siebie (w „naszym typie” mieszczą się osoby podobne do nas samych). Oznacza to też, że rozglądamy się za relacjami, które pozwalają nam utrzymać dotychczasowy obraz samych siebie.

Tak więc, co do zasady nasze relacje ugruntowują to, co myślimy na swój temat, chyba że jesteśmy gotowi wyjść poza to, co wiemy, otworzyć się na nowe i nieznane – wówczas oferują możliwość odkrycia nowych sposobów postrzegania świata.

Do czego właściwie może przydać się nam ta wiedza? Naukowcy przekonują, że jej twórcy mogą to wykorzystać do projektowania aplikacji randkowych. Może to zadziałać jak aplikacja muzyczna, która zapamiętuje nasze wybory muzyczne i na tej podstawie proponuje kolejne. W przypadku randek w sieci nasze związkowe historie mogłyby pomóc w odnalezieniu odpowiedniej osoby.

Oczywiście istnieje wiele czynników, na podstawie których dobieramy się w pary. Ale nie należy się dziwić się, jeśli następna aktualizacja statusu twojego związku będzie tak naprawdę tylko powrotem do status quo.

Źródło: BBC

Przeczytaj: 10 zasad udanego związku, o których warto pamiętać. Radzi znany terapeuta