List do Ministra Zdrowia o zmiany w psychiatrii. O swój los walczą sami pacjenci po samobójstwie Magdy

12.07.2019
Aktualizacja: 22.07.2019 14:05
List do MZ pacjentów oddziałów psychiatrycznych

W obszarze polskiej psychiatrii jest wiele do zrobienia. To wiemy od dawna, ale na przestrzeni lat niewiele się zmienia. Chorych przybywa, a szpitali już nie... Według najnowszych danych ponad 1,2 mln dzieci i nastolatków oraz 8 mln dorosłych Polaków ma problemy ze zdrowiem psychicznym. Tymczasem szpitali psychiatrycznych 57 (stan na 2008 rok). – Taka liczba placówek nie zapewni należytej ochrony zdrowia – podkreślają autorzy listu skierowanego do Ministra Zdrowia i prezydenta. Napisali go po śmierci Magdy, która nie otrzymała pomocy, mimo myśli samobójczych...  

Wsparcie dla osób z zaburzeniami psychicznymi: jak wygląda to w Polsce?

Prężnie działające grupy wsparcia na Facebooku to jedyny pozytywny aspekt całej sytuacji. Ich członkowie jako pierwsi zareagowali po tragedii, która wydarzyła się w tym tygodniu. Życie odebrała sobie Magda, która miała zdiagnozowaną osobowość chwiejną emocjonalnie podtypu granicznego Borderline i ChAD. Miała za sobą wiele prób samobójczych. 

8 lipca na grupach wsparcia dla osób z problemami psychicznymi pojawiła się informacja. – Chciałbym się podzielić z wami smutną informacją. Nie żyje nasza koleżanka Magda. – napisał Wojtek. – Border, ChAD, inne zaburzenia, uzależnienia. Nigdzie i nikt nie pomaga. Lekarka mówi wprost że mnie nie wyleczy bo nie idę na leki, przynajmniej jest uczciwa – pisze Paweł pod wpisem.

Zanim Magda odebrała sobie życie, szukała pomocy. Wysłała zgłoszenia do ośrodka w Międzyrzeczu, skąd dostała odpowiedź, że jej nie przyjmą. Powodem była zbyt duża ilość prób samobójczych... W odpowiedzi było podkreślone również to, że miejsce o charakterze otwartym i nie ma odpowiednich warunków do osób z tak skomplikowaną historią choroby. Została odesłana do Krakowa. Odpowiedzią podzieliła się na grupie: – Napisała, że jeżeli coś jej się stanie, to to będzie ich wina, bo odebrali jej nadzieję, bo nikt nie chce jej pomóc, nikt nie chce jej leczyć. – mówi Małgosia, autorka kanału na YouTubie i bloga DwubieguNova.

PrzeczytajCiągła huśtawka nastrojów. Jakie formy leczenia choroby dwubiegunowej dają szansę na normalne życie? 

Jak musiała się czuć, kiedy dowiedziała się, że nie zostanie przyjęta na oddział dzienny właśnie ze względu na liczne próby samobójcze, podwójną diagnozę (choroba afektywna dwubiegunowa i borderline), a zamiast tego zaproponowano jej terapeutyczny oddział zamknięty, gdzie przewidywany czas konsultacji na dzień dzisiejszy to maj 2020? Czy Magda miała czas?

– Przejrzałem regulamin oddziałów dziennych i rzeczywiście nie mogą na nie uczęszczać osoby, które miały pół roku wstecz próby samobójcze. Niby dali zalecenie, aby pojechała do Krakowa, ale sam wiem, że tam się czeka pół roku albo i dłużej w kolejce. Ona nie miała tyle czasu – rozwiewa wątpliwości Wojtek. 

Próby samobójczej i wołanie o pomoc 

Można powiedzieć, że w polskiej rzeczywistości jest tak, że chory pomaga choremu i rozumie go najlepiej. Tylko nie świadczy to najlepiej o opiece zdrowotnej. Do tej pory przed odebraniem sobie życia Magdę powstrzymywali członkowie facebookowej grupy. Kto by powiedział, że Facebook będzie miejscem, gdzie toczy się walka o ludzkie życie. Zresztą, czy wirtualnie da się kogoś uratować? Czasami tak, ale azwyczaj to za mało. Pora coś zrozumieć i zmienić. Wiedzą to, ci którzy walczą o każdy dzień, ale czy wiedzą politycy?

Wspomniany Wojtek i jego koleżanka Małgosia, zaangażowali się w pomoc takim osobom, jak Magda, jak oni i inne osoby w ciężkim kryzysie. Napisali do prezydenta, polityków, społeczeństwa. 

List możecie przeczytać i podpisać w tym miejscu. Oto 10 najważniejszych kwestii, o które proszą władzę:

  1. Zwiększenia edukacji psychologicznej już na etapie szkolnym. 
  2. Więcej kampanii psychologicznych na temat zaburzeń psychicznych. 
  3. Powołanie Rzecznika Praw Pacjenta Psychiatrycznego.
  4. Połączenia farmakoterapii z psychoterapią.
  5. Obowiązkową współpracę między psychiatrą i psychoterapeutą. 
  6. Większą refundację leków.
  7. Dostęp do konsultacji psychologicznych w placówkach NZOZ-u bez skierowania.
  8. Podniesienie standardów leczenia w placówkach psychiatrycznych.
  9. Grupy wsparcia dla osób chorych i ich rodzin.
  10. Możliwość konsultacji psychologicznej dla rodzin chorych.

"Nikt nie chciał jej pomóc"

Z automatu chciałoby się osądzić placówkę, do której zgłosiła się Magda, tymczasem to ich wina. Pracownicy kierują się z góry ustalonymi zasadami. Źródło problemu to źle funkcjonujący system zdrowia psychicznego. Oddziały dziennie rzeczywiście nie mają warunków dla osób, które chcą targnąć się na swoje życie. Do tego są odziały zamknięte, w których są dyżury psychologów, psychiatrów, jest dostęp do odpowiednich leków i innych metod ochronnych. 

Cała historia jest ponura, m.in. dlatego, że to chorzy, osoby, które mają zdiagnozowane ciężki zaburzenia psychiczne i często walczą z myślami samobójczymi, muszą walczyć o godną opiekę szpitalną. "Każdy z nas może znaleźć się na miejscu Magdy" – piszą w petycji ci, którzy dziś pomocy potrzebują najbardziej. 

Bez nadziei ciężko jest żyć. Aby przywrócić ją wśród tak chorych i cierpiących osób potrzebne są konkretne działania. 

Pogrzeb Magdy odbył się w środę (10.07.2019 r.). – Przepraszam, że to napiszę, ale może ta śmierć była potrzebna, może ona w końcu coś zmieni – napisała jedna z osób. Czy jej historia coś zmieni w życiu pacjentów polskich szpitali psychiatrycznych i innych ośrodków leczniczych? Czekamy na odpowiedź ministerstwa. PODPISZ PETYCJĘ, jest dostępna tutaj: Potrzebne są zmiany w polskiej psychiatrii! Potrzebne są zmiany w polskiej psychiatrii! Podpisało już ponad 4 tys. osób.