Bezdzietna para z wyboru: czy może być szczęśliwa?

06.12.2019
Aktualizacja: 06.12.2019 10:27
Bezdzietni: jak żyją osoby bez dzieci?
fot. Shutterstock

Coraz więcej par decyduje się na życie bez potomstwa. Z badania przeprowadzonego przez naukowców ze Szkoły Głównej Handlowej wynika, że liczba kobiet, które nigdy nie zostaną matkami, rośnie z pokolenia na pokolenie. – Polska charakteryzuje się jednym z najwyższych poziomów bezdzietności w Europie Środkowo-Wschodniej – czytamy w podsumowaniu badania. To problem, który nie dotyczy tylko Polski, ale również innych krajów wysoko rozwiniętych. Świadoma bezdzietność jest zjawiskiem trudnym do zaakceptowania przez społeczeństwo. Z jakimi opiniami zmierzają się pary, które decydują się nie mieć dzieci?

Dobrowolna bezdzietność: jak jest oceniana

Mężczyzna, który po latach bycia w związku małżeńskim, nie miał dzieci, zaczął spotykać się z nieprzyjemnymi komentarzami. Postanowił podzielić się swoją historią, aby zmierzyć się ze stereotypami o osobach bezdzietnych. 

– Moja żona i ja pobraliśmy się wcześniej niż większość ludzi – ja miałam 21 lat, a żona 20. Wciąż byliśmy na studiach. Gdy w pewnym wieku, wciąż nie mieliśmy dzieci, zaczęliśmy spotykać się z różnymi zarzutami. Niektórzy ludzie sugerowali, że nasze życie bez dzieci jest niekompletne, podczas gdy inni otwarcie wyrażali zazdrość o naszą wolność.

W niektórych z tych postaw było przekonanie, że bezdzietna para jest samolubna i skupiona na sobie. Co więcej, znajomi sugerowali, że będzie tak, dopóki nie będą mieć dzieci. Postanowił wziąć udział w debacie z ekspertami o tym, jak być bezdzietnym. Wspólnie doszli do ważnych wniosków. 

– Niedawno odbyłam dyskusję na temat bezdzietności z ekspertem w dziedzinie historii bezdzietnych kobiet w kulturze zachodniej i autorką książki Rachel Chrastil „How to Be Childless: A History and Philosophy of Life Without Children”. Wspólnie przeanalizowaliśmy wiele założeń dotyczących bezdzietnych, które ogólnie nie są zbyt pochlebne – dodał. 

Oto przykłady negatywnych stereotypów, które powszechnie funkcjonują w świadomości wielu ludzi.

1. To coś nienormalnego

Bycie bezdzietnym jest często postrzegane jako rzadkie i nienormalne. Chociaż prawdą jest, że większość ludzi decyduje się na posiadanie dzieci, bezdzietność jest bardziej powszechna, niż wielu ludziom się zdaje. 

Około 15% kobiet w USA, które mają 45 lat, wciąż nie ma dzieci z wyboru, albo dlatego, że po prostu nie mogą ich mieć. 

Polska charakteryzuje się jednym z najwyższych poziomów bezdzietności w Europie Środkowo-Wschodniej. Według niektórych prognoz wśród kobiet urodzonych w 1975 r. nawet 25 proc. będzie prowadziło bezdzietne życie.

Ważna informacja

W Polsce wśród kobiet urodzonych w 1965 odsetek bezdzietnych wyniósł 15,5%. Co szósta para nie ma dziecka. Co do par bezdzietnych z wyboru, szacuje się, iż stanowią 6 do 10% wszystkich związków. W roku 1995 udział małżeństw ówcześnie bezdzietnych (takich, które nie mają dzieci lub których dzieci opuściły już dom rodzinny) w ogólnej liczbie rodzin stanowił 23,6%. Bezdzietność znacznie częściej występuje w miastach.

2. Bezdzietni są samolubni

– Kiedy dorastałem, powiedziano mi, że rodzicielstwo to antidotum na samolubstwo – zauważa mężczyzna. Zapewne znasz wielu samolubnych rodziców i tych bez dzieci, którzy są mili i hojni. Samolubny potrafią być też ci, którzy mają dzieci. 

– Rodzicielstwo to naprawdę ciężka praca, a dla wielu osób wcale nie jest łatwo zostać rodzicem  – podkreśla Chrasti, autorka książki. Rodzice, którzy są świadomi swoich poświęceń, mogą założyć, że bezdzietni nie wiedzą, co to znaczy, poświęcić się innym. Ale bycie rodzicem nie jest ani koniecznym, ani wystarczającym warunkiem pozbycia się samolubstwa.

3. Bezdzietność jest produktem nowoczesnych ruchów feministycznych

Niektórzy twierdzą, że „wszyscy” mieli dzieci, aż do nadejścia wysoce skutecznej kontroli – pigułki antykoncepcyjnej – i większego zaangażowania kobiet w karierę.

Oczywiście pigułka zmieniła wiele rzeczy, ale nie tak bardzo, jak nam się wydaje. Chrastil sięga pamięcią w przeszłość. – Już w 1500 roku w krajach takich jak Wielka Brytania, Francja i Holandia ludzie zaczęli opóźniać małżeństwo do 25 roku życia. Około 15 do 20% w ogóle nie wyszło za mąż, szczególnie w miastach, a niezamężne kobiety na ogół nie miały dzieci.

4. Bezdzietni w dojrzały wieku stają w obliczu większej samotności i trudności finansowych

Czy posiadanie dzieci jest gwarancją, że ktoś zaopiekuje się nami, gdy będziemy starzy, a bezdzietność oznacza, że zestarzejemy się sami? – Na pewno nie – mówi Chrastil.  – Wyniki badań sugerują, że starość jest wyzwaniem dla większości ludzi, którzy mierzą się z problemami finansowymi, zdrowotnymi i społecznymi. Ale bezdzietni ludzie nie są bardziej podatni na tego rodzaju problemy.

Jednym z głównych czynników jest to, że kobiety, które są bezdzietne, lepiej radzą sobie finansowo niż matki w tym samym wieku, ponieważ przeważnie przepracowały więcej lat i miały mniej wydatków. Jednak każdy, bez względu na status rodzicielski, musi znaleźć sposoby na utrzymanie społecznego kontaktu w późniejszych latach.

5. Nie przyczyniają się do zachowania naszego gatunku

Rodzice i osoby niebędące rodzicami często wpadają w różnego rodzaju napięcia. A jednak, jak zauważa Chrastil, możemy być świadkami wzajemnej zależności między rodzicami a osobami niebędącymi rodzicami.

 – Wierzę w ludzkość i kontynuację cywilizacji. Aby moje życie miało sens, muszę wiedzieć, że za sto lat będą istnieć ludzie. Doceniam to, że inni wychowują dzieci  – podkreśla.

 – Kontynuacja naszego gatunku wymaga znacznie więcej niż posiadania dzieci. Wymaga to rozwiązania największych problemów naszych czasów, stworzenia sztuki, która wniesie piękno do naszego istnienia, filozofii, która kieruje naszymi działaniami – w tym tego, jak wychowujemy nasze dzieci  – podkreśliła w dyskusji Chrastil.

Nie trzeba dodawać, że w historii jest niezliczona liczba osób, które dokonały niezwykłych rzeczy i nie były rodzicami: Beethoven, Leonardo da Vinci, Isaac Newton, Queen Elizabeth, Oprah Winfrey - lista jest długa. 

Książka Rachel Chrastil „Jak być bezdzietnym?/ “In How to Be Childless: A History and Philosophy of Life Without Children”, pomogła wielu parom zmierzyć się z krzywdzącymi stwierdzeniami. Była to podróż od poczucia winy i obrony wobec bezdzietności do uświadomienia sobie, że każdy człowiek potrzebuje siebie, po prostu.  

Przeczytaj: Dzieci szczęścia nie dają. Naukowcy mają dowody

Źródło: psychologytoday.com