"A mówi się, że to kobiety bardziej dbają o wygląd". Post lekarki zabolał internautów

27.08.2019
Aktualizacja: 28.08.2019 12:32
"A mówi się, że to kobiety bardziej dbają o wygląd". Post lekarki zabolał internautów

Neurolożka Agnieszka Klimowicz, prowadząca profil na Facebooku o nazwie „Doktor Agnieszka” postanowiła podzielić się ze swoimi obserwatorami refleksjami po urlopie. Swoim wpisem wywołała spore kontrowersje. Część internautów dziwi się, że zdecydowała się na taki wpis. 

Post o "grubych kobietach"

Post dotyczył osób otyłych, konkretnie kobiet, które są z przystojnymi, zadbanymi mężczyznami. „Będąc na wycieczce statkiem, wśród ludzi w strojach kąpielowych, poczyniłam pewne obserwacje. Jako lekarz tak już mam – zboczenie zawodowe. Otóż było tam sporo par i rzuciła mi się w oczy pewna dysproporcja. O ile faceci wyglądali niczego sobie, o tyle ich partnerki były po prostu grube. A mówi się, że to kobiety bardziej dbają o wygląd. I tak się zastanawiam, czy oni takie lubią? Czy im to zwisa? A może boją się zwrócić uwagę, że coś poszło nie tak?”.

Doktor o otyłosci

Na uwagę zasługuje ton, w jakim pisze lekarka, osoba, która ze względu na medyczne wykształcenie, powinna rozumieć, że otyłość ma różne przyczyny. Niestety we wpisie nie było empatii ani zrozumienia, w zamian dużo oceny. Doktor Agnieszkę – neurolog lubiący edukować pacjentów – jak pisze w informacji na fanpage`u, obserwuje 1545 osób. To niedużo, a jednak wiele osób w sieci na wpis zareagowało. Co nie spodobało się najbardziej?

Przeczytaj: Bulimia, czyli żarłoczność psychiczna. Na czym polega to zaburzenie odżywiania? 

Po pierwsze – nie wszyscy dobierają się jedynie na podstawie wyglądu. Być może mężczyźni, których obserwowała Doktor Agnieszka podczas rejsu, widzą w swoich partnerkach coś więcej niż ciało. Albo, co pewnie jeszcze trudniejsze do zrozumienia, nie każdemu musi podobać się szczupła sylwetka – napisała jedna z internautek. 

Po drugie – czemu ma służyć taka ocena, ośmieszanie osoby z nadwagą, która ma partnera.

Po trzecie – czy tylko osoby szczupłe zasługują na miłość, miejmy nadzieję, że nie. Jeden z internautów zadał pod postem ważne pytanie: Czy lepiej, żeby kobiety z nadwagą były singielkami dopóki nie schudną, czy żeby spotykały się z trenerami personalnymi, którzy wytresują je na modelki?

Po czwarte – czy tylko osoby szczupłe mają prawo założyć kostium i wyjść na plażę? 

Doktor Agnieszka chce motywować ludzi do zdrowej zmiany. To rzeczywiście ważne, ale chyba nie tędy droga. Agresywne komunikaty, szczególnie ze strony specjalistów, lekarzy, psycholów, wyrządzają więcej złego niż dobrego. Osoby, które zmagają się z otyłością czy nadwagą, taki komunikat wpędza w jeszcze większe kompleksy. 

"O grubych kobietach" - koniec imprezy 

Autorka wpisu zdecydowała się usunąć post. Następnie postanowiła napisać coś raz jeszcze. 

Post „o grubych kobietach” usunięty. Koniec imprezy! Faktycznie, przegięłam. Nie było moją intencją obrażanie kogokolwiek, tylko zwrócenie uwagi na stale rosnący problem otyłości. Niestety, grzeczne, poprawne politycznie, merytoryczne teksty nikogo nie interesują, dlatego spróbowałam napisać ostrzej. Żaden z moich postów nie miał takich zasięgów, ale nie o taką sławę mi chodzi. Zrozumiałam swój błąd, dlatego go usunęłam. A osoby, które poczuły się dotknięte moimi słowami przepraszam. Zarzuca mi się, że oceniam ludzi po jednym spojrzeniu. A co zrobiły osoby, które postanowiły mnie „ukarać” negatywnymi komentarzami, czy ocenami? Wydały wyrok po przeczytaniu jednego posta. Nie jesteście lepsi ode mnie. 

Wiele osób była zniesmaczona przede wszystkim ujęciem myśli, nie tego, że sama otyłość jest problemem. Czy specjalistka wyciągnie lekcje?  Czy to się komuś podoba, czy nie, nadal będę pisać... bardziej uważając, żeby nikogo nie urazić. P.S.1. Ciekawe, kiedy wam się to znudzi? P.S.2. Gdybyście włożyli tyle energii w pomaganie innym zamiast w zajmowanie się kręceniem afery w internecie, świat byłby z pewnością lepszy - informuje w poście. 

Czasami zdziwić może to, że część lekarzy wybiera tak radykalne metody. Decydując się na taki wpis na Facebooku, warto zastanowić się, czy to rzeczywiście forma pomocy albo, czy tylko takie formy motywacji są dostępne. Kluczowe pytanie: czy chciałabym coś takiego usłyszeć?
Czy według was usunięty post był zbyt ostry?

Przeczytaj: Jak rozmawiać z osobą otyłą, aby pomóc, a nie zaszkodzić?