10 zasad udanego związku, o których warto pamiętać. Radzi znany terapeuta

09.08.2019
Aktualizacja: 13.08.2019 09:52
Kryzys w związku: psychologia

W związku powinniśmy siebie doceniać, robić różne rzeczy „bez łaski”, powinno być partnerstwo, kompromis, szacunek. Miłość to nie tylko przyjemność, trzeba ją pielęgnować, aby związek był udany. Jeśli nie mamy wystarczająco wysokiego poczucia własnej wartości, bardzo trudno dobrze funkcjonować w relacji partnerskiej. Są związki, w których ludzie boją się samotności i żyją tak obok siebie sfrustrowani — jak do tego nie dopuścić? 

Jak przetrwać kryzys w związku?

Jak uratować związek? Jak poradzić sobie w kryzysie? Co należy wiedzieć przed wejściem w związek? Nie ma dobrych związków bez kryzysów dużych i tych małych. Jeśli ludzie w związku chronią się za wszelką cenę przed kryzysami, to właśnie wtedy pracują na rzecz jego rozpadu. Wartością jest umiejętność wychodzenia z kryzysów.

Poniżej przypominamy kilka pięknych cytatów, które idealnie oddają istotę związku. Warto się nad nimi chwilę zastanowić. Rady pochodzą z książki: „Żyj wystarczająco dobrze”, która jest zbiorem rozmów z najlepszymi polskimi psychologami i terapeutami, którzy pomogli tysiącom ludzi stanąć na nogi.

  1. Wolność w związku zakłada odpowiedzialność za partnera. Bez niej jest nihilizmem, egoizmem. W związku nie można się nie ranić. Każda odmowa, niespełnienie oczekiwań, odmienne zdanie, atak zazdrości, odreagowana na partnerze wściekłość, nie mówiąc już o zdradzie, zagrożeniu odejściem, to ciągłe wzajemne ranienie się. Trzeba o tym wiedzieć i dbać o uczucia partnera.
  2. Jestem z kimś dlatego, że tę osobę wybieram w wolny sposób, bez przymusu, bez nacisków. Nie dlatego, że jej potrzebuję do osiągnięcia jakichś celów.
  3. Wielu ludzi nie wierzy, że mają wystarczająco atrakcyjne cechy, aby tak być wybranymi. Stąd w związkach tyle lęku i napięcia, które powodują, że ludzie usiłują przedstawić się jako inni, niż są, próbują rozpaczliwie zaimponować otoczeniu.
  4. Mówi się, że podstawową sprawą, która ma łączyć ludzi, jest budowanie poczucia bezpieczeństwa, wzajemna opieka, zapewnianie nadszarpniętego w dzieciństwie poczucia wartości. Celem związku nie jest jednak zwiększanie naszego poczucia wartości.
  5. Związek nie jest po to, żeby się w nim leczyć czy też podbudowywać własne poczucie wartości. W pierwszym okresie bycia razem ludzie są gotowi robić dla siebie wszystko, bez oglądania się i liczenia, kto wkłada więcej, a kto mniej. Nie odczuwają ponoszonych kosztów. Jeżeli jednak jest w nich bardzo silna, przesadna potrzeba bycia docenianym, zauważanym, w stu procentach akceptowanym, to z czasem ta niezaspokojona potrzeba sprawi, że poczują, iż więcej robią dla partnera niż on dla nich. I to jest pierwsza frustracja, pierwsza złość, która nakręca spiralę odsuwania się od bliskiej osoby, a w efekcie poczucie osamotnienia.
  6. Jak ktoś chce być w związku, to musi posiadać umiejętność zrobienia czegoś dla swojego partnera, nawet jeśli nie ma na to ochoty. A ten partner ma obowiązek powiedzieć: „Dziękuję”, a nie mówić: „Bez łaski”. Ale nie ma obowiązku odwdzięczania się takim samym prezentem. Bo na tym polega istota prezentu — daję, ale nie po to, żeby coś dostać.
  7. Kiedy ludzie dobrze ze sobą żyją, to się naczynia same zmywają. Rzadko ktoś po obiedzie pyta: „Czyja dzisiaj kolej? Ja przecież robię to zawsze!”.
  8. Potrafią bez lęku powiedzieć do siebie: „Chcę z tobą być, chociaż wcale nie jesteś mi potrzebny, aby żyć. Będzie mi ciężko, przykro, ale dam sobie radę, gdyby twoje uczucia się skończyły”. Uważam, że zdania, które przytoczyłem przed chwilą, to największy komplement, jaki można powiedzieć drugiej osobie. Przecież one mówią, że jest jedyna i niepowtarzalna!!!
  9. A przecież związek, miłość, jak stoi napisane w Biblii, jest po to, żeby ludzie czuli się w nim wolni. Ale oczywiście ludzie się boją tej wolności.
  10. Dobre związki przeważnie mają ci ludzie, którzy czują się dobrze sami ze sobą. Czują, że życie ma sens, że mają różne kłopoty, ale potrafią z nich wychodzić. Są niezależni. Potrafią przekraczać jakieś wygórowane czy nadmierne oczekiwania środowiskowe. Jeżeli tak nie jest, to trzeba coś zacząć ze sobą robić. Sugerowałbym psychoterapię. Ale większość ludzi zamyka się w poczuciu krzywdy i odrzucenia.

Andrzej Wiśniewski — wybitny psychoterapeuta i nauczyciel psychoterapii, superwizor psychoterapii Polskich Towarzystw Psychologicznego i Psychiatrycznego, człowiek dobry, mądry, odważny i uczciwy. Zmarł 25 sierpnia 2016 r. w Warszawie. W środowisku psychoterapeutów Andrzej Wiśniewski był cenionym autorytetem. Przez dwie kadencje pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Certyfikatów Psychoterapeutycznych Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Był m.in. współautorem Kodeksu Etyki Psychoterapeuty Sekcji Naukowej Psychoterapii i Sekcji Naukowej Psychoterapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, a także członkiem zarządu tej ostatniej. Andrzej Wiśniewski był też przewodniczącym zarządu Polskiego Stowarzyszenia Integracji Psychoterapii.