Zamknij

Regularne picie alkoholu to większe ryzyko udaru. Nawet u młodych osób

08.11.2022 14:34

Lekarze od dawna alarmują: nie ma bezpiecznej dawki alkoholu. Teraz potwierdzono, że intensywne picie może skończyć się udarem, a w grupie ryzyka są już osoby przed trzydziestym rokiem życia.

Picie alkoholu zwiększa ryzyko udaru. Badanie
fot. Shutterstock

Według danych serwisu Medycyna Praktyczna, w Polsce co 8 minut ktoś doznaje udaru. Jego skutkiem najczęściej jest niepełnosprawność, a nawet śmierć. Udar zwykle kojarzy nam się ze starszymi osobami, tymczasem może on się przytrafić nawet trzydziestolatkom. Udar w młodym wieku jest najczęściej konsekwencją wad serca czy zaburzeń krzepnięcia krwi, ale nie tylko.

Ryzyko wystąpienia udaru jest znacznie wyższe u osób, które zażywają narkotyki, a także u kobiet, które jednocześnie przyjmują doustną antykoncepcję, mają migrenę i palą papierosy. Niebezpieczny jest również alkohol. Najnowsze badanie opublikowane w piśmie „Neurology” wykazało, że osoby w wieku 20 i 30 lat, które piją umiarkowane lub duże ilości alkoholu, są bardziej narażone na udar mózgu niż ludzie, którzy piją niewiele.

– Wskaźnik udarów wśród młodych dorosłych poważnie wzrósł w ciągu ostatnich kilku dekad. A większość udarów u osób w tym wieku powoduje śmierć lub poważne kalectwo. Gdybyśmy mogli zapobiegać udarom poprzez zmniejszenie spożycia alkoholu, bylibyśmy potencjalnie w stanie znacząco wpływać na zdrowie jednostek i ogólne obciążenie zdrowotne społeczeństwa – mówi główny autor badania dr Eue-Keun Choi z Narodowego Uniwersytetu Seulskiego (Korea Płd.).

Jaka ilość alkoholu ma związek z udarem w młodym wieku?

Naukowcy przyjrzeli się danym medycznym osób w wieku 20 i 30 lat, które przez 4 lata przechodziły rutynowe badania. Co roku pytano je także o spożycie alkoholu: ile dni w tygodniu go piją, jaka jest standardowa liczba spożywanych drinków itp. Osoby, które piły 105 gramów lub więcej tygodniowo (nieco więcej niż jeden drink dziennie), uznano za pijące średnio lub intensywnie. Zdrowie uczestników obserwowano przez kolejne 6 lat. Łącznie w badaniu wzięło udział aż 1,5 miliona osób. W trakcie badań ponad 3 tys. z nich doznało udaru.

Okazało się, że uczestnicy, którzy pili intensywnie przez co najmniej 2 lata byli bardziej narażeni na udar niż abstynenci oraz ludzie pijący alkohol tylko sporadycznie. Ryzyko było u nich wyższe o 20 proc. i zwiększało się wraz z czasem intensywnego picia. W przypadku czterech lat było to już 23 proc. W badaniu wzięto pod uwagę czynniki, takie jak wysokie ciśnienie, palenie tytoniu, wskaźnik masy ciała.

– Ponieważ ponad 90 proc. ogólnego obciążenia udarem można przypisać potencjalnie modyfikowalnym czynnikom, w tym spożyciu alkoholu, i ponieważ ryzyko udaru u młodych dorosłych poważnie wpływa nie tylko na jednostkę, ale i na całe społeczeństwo, np. ograniczając ich aktywność w najbardziej produktywnych latach, to zmniejszając spożycie alkoholu w tej grupie wiekowej, może być bardzo skuteczną strategią na rzecz zdrowia publicznego – podsumowuje dr Choi.

Zobacz także

Źródło: Cumulative Alcohol Consumption Burden and the Risk of Stroke in Young Adults: A Nationwide Population-Based Study, „Neurology”, [dostęp 8.11.2022]