Zamknij

Kto najczęściej uzależnia się od alkoholu? Odkryto ważną przyczynę

25.07.2022
Aktualizacja: 25.07.2022 11:10
Kto najczęściej uzależnia się od alkoholu? Nowe badanie
fot. Shutterstock

Choć alkoholizm jest chorobą, która może dotknąć każdego z nas, niektóre czynniki znacznie zwiększają ryzyko. Przeprowadzone niedawno badanie wskazuje, że do rozwoju alkoholizmu może przyczyniać się problem, który dotyczy wielu dzieci. Zobacz, co ustalili naukowcy

Mechanizm związany z nałogowym piciem jest bardzo podstępny.  Po wypiciu alkoholu w mózgu wytwarza się dopamina i serotonina, czyli neuroprzekaźniki układu nagrody. To one sprawiają, że osoba pijąca czuje spokój, rozluźnienie. Wraz ze zmniejszeniem stężenia alkoholu we krwi spada też poziom dopaminy i serotoniny, w dodatku do wartości mniejszej niż przed wypiciem alkoholu. Częste sięganie po tę używkę sprawia, że stężenie tych substancji w organizmie obniża się na stałe, przez co, by poprawić samopoczucie, osoba uzależniona musi pić coraz więcej. Jak chronić się przed alkoholizmem?

Nie ma osób, których nie dotyczy ryzyko uzależnienia. Alkoholikiem może zostać każdy, bez względu na wiek, pozycję społeczną czy wykształcenie. Często nawet ludzie, którzy zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa, stają się ofiarami alkoholu. Według niektórych badań istnieją pewne predyspozycje genetyczne, jednak aby choroba się aktywowała, musi wystąpić równocześnie wiele okoliczności sprzyjających. Mimo to, osoby, w których rodzinie pojawił się taki problem, powinny ograniczyć lub całkowicie zrezygnować z alkoholu. Według najnowszych badań, ryzyko uzależnienia może być większe również u dorosłych, którzy w dzieciństwie często zmagali się z samotnością.

Samotność w dzieciństwie zwiększa ryzyko późniejszego nadużywania alkoholu

Z badań opublikowanych w „Addictive Behaviors Reports” wynika, że dzieci, które często czują się samotne, są bardziej narażone na nałogowe picie alkoholu w przyszłości.
Naukowcy z Arizona State University badali wpływ samotności w dzieciństwie na poziom stresu i spożycie alkoholu lata później u 300 studentów. Wypełniali oni kwestionariusze dotyczące stopnia odczuwanej w dzieciństwie samotności.

Większy poziom samotności do 12 roku życia przekładał się na wyższy poziom stresu u studentów oraz większe prawdopodobieństwo problemów związanych z nadużywaniem alkoholu.

– Zebrane dane dotyczyły czasu przed pandemią, kiedy ponad jedno na dziesięcioro dzieci w wieku 10-12 lat przyznawało, że czuło się samotne. Te wyniki sugerują, że za parę lat możemy mieć do czynienia z nasileniem problemów wśród młodych dorosłych, których dzieciństwo przypadło na czas pandemii – mówi prowadząca badania Julie Patock-Peckham.

Jednak nadużywanie alkoholu to niejedyny problem wynikający z samotności. W przypadku osób starszych samotność przyczynia się do pogorszenia stanu zdrowia. Zwiększa m.in. ryzyko demencji, chorób układu sercowo-naczyniowego i udaru – dodają autorzy

Źródło: mp.pl, PAP