Zamknij

Ile drinków dzieli nas od nałogu? Naukowcy wyznaczyli niebezpieczną granicę

16.09.2022 12:07

Zdarza Ci się pić alkohol, jednak rzadko się upijasz? To nie oznacza, że pijesz „bezpiecznie”. Naukowcy sprawdzili, jaka ilość alkoholu wiąże się z większym ryzykiem uzależnienia. Sprawdź, czy jesteś w grupie ryzyka

Ile drinków to dla nas za dużo? Naukowcy ustalili niebezpieczną granicę
fot. Shutterstock

Nie istnieje coś takiego, jak rozsądne picie alkoholu. Takie wnioski przedstawili naukowcy z Uniwersytetu Illinois w Chicago (UIC), którzy przeprowadzili obszerne badanie na szczurach.
Eksperyment opisany w piśmie Molecular Psychiatry polegał na podawaniu gryzoniom niewielkich dawek alkoholu i obserwacji, w jaki sposób wpływało to na ich zdolności dotyczące eksploracji labiryntu, w którym się znajdowały. Następnie pobrano próbki tkanki mózgowej za pomocą sekwencjonowania RNA i szukano wzorców ekspresji genów. Analiza tych próbek wykazała, że jeden z genów szczurów (Hif3a) powodował zmiany w mózgu po ekspozycji na alkohol (nawet w niskim stężeniu). Zaobserwowano też zaburzenia zachowania gryzoni (dłużej pozostawały z zamkniętymi lub otwartymi łapami, co świadczyło o poziomie lęku).

–  Widzieliśmy, że niskie dawki – coś, co uważamy za „picie okazjonalne”, zmienia ekspresję genów w ciele migdałowatym, regionie mózgu, który reguluje lęk. Innymi słowy: tworzy to epigenetyczną ścieżkę dla uzależnienia – wyjaśnia prof. Subhash Pandey, autor badań.

Wystarczy jeden drink, by zostać nałogowcem?

Naukowcy potwierdzili, że podczas uzależniania się od alkoholu i osiągania satysfakcji z upojenia, są angażowane te same ścieżki neuronalne. To bardzo niebezpieczny mechanizm, który oznacza, że możemy uzależniać się nawet wtedy, gdy zdaje nam się, że mamy pełną kontrolę nad tym, ile pijemy.  Jednym słowem, alkohol w każdej ilości to zagrożenie

–  Sugeruje to, że kiedy mózg doświadcza przeciwlękowych efektów alkoholu i poprawy nastroju – relaksu i satysfakcji – jest również przygotowywany do zaburzeń związanych z używaniem alkoholu –  ostrzegają badacze.

Oczywiście nie oznacza to, że zostaniemy alkoholikami po wypiciu jednego drinka. Tempo uzależniania się od alkoholu zależy od wielu czynników. Regularne picie alkoholu szkodzi jednak każdemu tak samo, bez względu na ilość.

– Widzimy, że zachowania zależne mogą nie zawsze wynikać z długotrwałych, wysokoprocentowych nawyków, ale są wynikiem szybkich zmian epigenetycznych w mózgu, które mogą zacząć się dziać nawet przy niskich dawkach – wyjaśnia  prof. Subhash Pandey.

Źródło: today.uic.edu