Zamknij

Spędzała godzinę dziennie bez telefonu. Jak to wpłynęło na jej psychikę?

19.10.2021
Aktualizacja: 19.10.2021 15:40
Godzina dziennie bez telefonu
fot. Shutterstock

Całymi dniami niemal nie rozstajesz się ze swoim telefonem, prawda? A jeśli tak, to tylko wtedy, gdy używasz komputera. Bez dostępu do internetu wiele osób czuje się niepewnie, a czas spędzany przed ekranem wydłuża się z miesiąca na miesiąc. Czy to uzależnienie? Co się stanie, gdy na godzinę dziennie odłączysz się od swoich urządzeń?

Zaledwie jedna godzina dziennie bez telefonu, komputera czy tabletu przez tydzień – takie wyzwanie postawiła sobie jedna ze współpracowniczek portalu Popsugar.co.uk, która chciała sprawdzić, jak bardzo jest uzależniona od telefonu. Było to dla niej o tyle trudne, że na co dzień pracuje w mediach społecznościowych, więc telefon czy komputer to dla niej narzędzia pracy. Chciała jednak sprawdzić, jak będzie się czuła odłączona od sieci i dowiedzieć się, czy uda jej od niego uniezależnić poza godzinami pracy, a nawet znaleźć nowe hobby. Co ustaliła w trakcie eksperymentu?

Pierwszy wieczór bez telefonu

Wyzwanie rozpoczęła w poniedziałkowy wieczór i nie było to łatwe. Dziennikarka opisuje, że po odłożeniu telefonu i włączeniu w nim trybu samolotowego, natychmiast chwyciła notes, by zapisywać swoje myśli, ale trudno jej było nawet ustalić, jaka jest data.

Zaraz pojawiły się też kolejne komplikacje. Czasopismo, które czytała, pełne było odniesień, które nadawały się do natychmiastowego wyguglania. Palce ją świerzbiły, by sięgnąć po telefon, gdy chłopak zapytał ją, czy następnego dnia pójdzie z nim na zakupy – chodziło o sprawdzenie planu dnia i zrobienie listy zakupów. (Ostatecznie jednak kalendarz otworzyła sobie na laptopie, nie w telefonie). Podczas kolacji już wyciągała rękę po telefon, by zrobić zdjęcie pysznego dania, które jadła, i… wrzucić je na Instagram.

Resztę czasu dziennikarka poświęciła na czytanie gazet, ale przyznaje, że niecierpliwie odliczała minuty do końca wyzwania. Uświadomiło jej to, jak często korzysta z telefonu i do czego go używa, nawet wykonując tak bezekranową czynność jak czytanie.

W weekend bez telefonu było łatwiej...

Zmęczona całym tygodniem w piątek z radością rozpoczęła weekend. W sobotę spędziła dwie godziny bez telefonu i choć była z siebie dumna, to miała poczucie, że coś ją omija. Natomiast w niedzielę dziennikarka poszła na godzinny spacer. Wzięła ze sobą telefon, ale tylko dla bezpieczeństwa. Ocenia, że nie używając go podczas spaceru zwracała większą uwagę na szczegóły, ale najciekawsze wyzwanie pojawiło się w kawiarni. Gdy  czekała na swoją kawę, nie wiedziała, co zrobić, by bariści nie myśleli, że się na ich gapi, choć trwało to maksymalnie… 3 minuty. Bardzo walczyła wtedy z chęcią sięgnięcia po telefon. Była zresztą jedyną osobą, która nie patrzyła wtedy w ekran.

Na koniec tygodnia miała jednak satysfakcję. W niedzielę przyszło powiadomienie, które uznała za sukces: jej czas przed ekranem spadł o 27 proc.

Podsumowanie eksperymentu: godzina dziennie bez telefonu

Dziennikarka przez cały tydzień starała się znaleźć najlepszą porę dnia, by nie używać telefonu. Najlepszy okazał się czas przed snem – mimo że przed eksperymentem akurat wtedy zwykle sprawdzała jeszcze pocztę, plan dnia na kolejny dzień czy pogodę. Nierobienie tego przez niemal tydzień uświadomiło jej, jak bardzo odpręża ją to przed snem.

Przyznaje, że z utęsknieniem czekała jednak, aż eksperyment się skończy. I choć więcej przez ten czas czytała, to frustrująca była niemożność sprawdzenia w internecie różnych rzeczy, związanych z czytanym tekstem. A także to, że nie mogła np. od razu wpisać sobie czegoś na listę zakupów lub złożyć życzeń znajomemu, tylko musiała to na razie zapisać na kartce. Nie znalazła też nowego hobby.

Doszła do wniosku, że choć uważa się za osobę mającą zdrowy stosunek do technologii, to przed wyzwaniem nie zdawała sobie sprawy, jak często używa telefonu, który jest jej:

  • portfelem
  • kalendarzem
  • pogodynką
  • kumplem do ćwiczeń
  • encyklopedią itp.

Ogólnie uznała, że eksperyment pod hasłem „godzina dziennie bez telefonu” był przydatny. Uświadomił jej przede wszystkim, jak bardzo jest związana ze swoim telefonem i że czuje się bardziej komfortowo, gdy zapomni o nim na kilka godzin lub zostawi go w innym pokoju. Udało jej się też opanować uczucie, że coś ją omija, gdy nie przeczyta kolejnego powiadomienia. Obiecała sobie, że będzie bardziej świadomie korzystać z tego urządzenia, choć raczej nie wróci do pomysłu godziny dziennie bez niego.

Źródło: Popsugar.co.uk