Zamknij

Dwa piwa dziennie postarzają umysł o 10 lat. Jak alkohol wpływa na mózg?

09.03.2022
Aktualizacja: 09.03.2022 13:52
Alkohol przyśpiesza starzenie się mózgu. Nowe badanie
fot. Shutterstock

Dla naszego mózgu nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu. Nawet niewielka ilość sprawia, że umysł starzeje się dużo szybciej niż w przypadku abstynentów. Zobacz, co ustalili amerykańscy naukowcy

Od dawna wiadomo, że regularne spożywanie alkoholu osłabia zdolności mózgu, stopniowo go wyniszczając. Nawet niewielkie dawki alkoholu sprawiają, że możemy mieć do czynienia z zaburzeniami pamięci i koncentracji. Intensywne picie po jakimś czasie prowadzi do deficytów w mózgu i jego dożywotnim osłabieniu. Szkodliwy wpływ alkoholu na działanie mózgu potwierdziły najnowsze badania przeprowadzone przez naukowców z University of Pensylvani, w których wzięło udział 36 tysięcy osób (uczestników programu UK Biobank). Opracowana w tym projekcie baza zawiera różnorodne dane biologiczne i medyczne, w tym obrazy mózgów ochotników uzyskane metodą MRI. Aby ustalić, jak alkohol wpływa na mózg, badacze uwzględnili różnorodne czynniki towarzyszące, takie jak wiek, wzrost, płeć, BMI, palenie tytoniu, status społeczno-ekonomiczny, genetykę, kraj zamieszkania, nawet lewo- i praworęczność. Wnioski są szokujące.

Dla mózgu groźne są nawet niewielkie ilości alkoholu

Obszerna analiza wykazała, że picie niewielkich ilości alkoholu działa na mózg podobnie, jak starzenie się organizmu. Przykładowo – 50-letni mężczyzna pijący dwa piwa dziennie ma mózg o 10 lat starszy niż jego niepijący rówieśnicy.  Jak przekonują naukowcy z University of Pennsylvania, zagrożenie stwarza także picie niewielkich ilości alkoholu – kilku piw lub lampek wina tygodniowo.

– Wyniki kontrastują z innymi badaniami i rządowymi zaleceniami na temat bezpiecznych limitów picia. Na przykład National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism zaleca kobietom spożycie maksymalnie jednego lub dwóch drinków dziennie, a mężczyznom ilości dwa razy większe. To dawki przekraczające spożycie związane z zaobserwowanymi w naszym badaniu ubytkami objętości mózgu – podkreśla jeden z autorów badania, prof. Henry Kranzler.

Każda dodatkowa porcja alkoholu to większe zniszczenia

Analiza pokazała, że 50-latkowie, którzy pili średnio jedno piwo (lub kieliszek wina) dziennie mają mózgi starsze o 2 lata od tych, którzy pili pół piwa dziennie. Z kolei w porównaniu do konsumpcji jednego piwa dziennie, wypijanie półtora piwa oznacza postarzenie mózgu o kolejne 3,5 roku. Różnica między abstynentami a spożywającymi pół piwa dziennie była niewielka. Zależność nie jest więc liniowa i każda dodatkowa porcja oznacza większe zniszczenia.

Co prawda wiele badań sprawdzało już związki picia ze stanem mózgu, ale wyniki były różne. Silne dowody wskazywały, że picie dużych ilości wyniszcza mózg, natomiast według niektórych prac umiarkowane picie miało nie mieć znaczenia, a nawet przynosić korzyści. Jednak, jak wyjaśniają autorzy nowej publikacji, wcześniejsze badania opierały się na obserwacjach dużo mniejszych populacji.

– Dostęp do wykorzystanej przez nas bazy był jak użycie mikroskopu czy teleskopu z dużo silniejszą soczewką. Można w ten sposób uzyskać wyższą rozdzielczość i dostrzec wzorce i powiązania, których nie dało się zobaczyć wcześniej – tłumaczy prof. Gideon Nave, kolejny autor badania.

Naukowcy alarmują: warto zrezygnować z kolejnego drinka

Autorzy odkrycia planują już kolejne badania. Chcą w nich porównać m.in. wpływ częstego, ale umiarkowanego picia, z rzadszą, np. weekendową konsumpcją dużych ilości alkoholu.

– Istnieją dowody, według których działanie alkoholu na mózg rośnie wykładniczo. Dodatkowy drink dziennie może więc mieć większe znaczenie niż poprzednie. Oznacza to, że rezygnacja z niego może mieć wyraźny skutek, jeśli chodzi o starzenie się mózgu. Innymi słowy, na ograniczeniu alkoholu mogą najwięcej zyskać ci, którzy piją największe ilości – mówi prof. Remi Daviet z University of Wisconsin-Madison.

Źródło: PAP