Dlaczego picie bimbru jest niebezpieczne?

14.05.2019
Aktualizacja: 14.05.2019 17:13
Bimber - dlaczego jest niebezpieczny dla zdrowia?

Okazuje się, że najczęściej wyszukiwaną frazą związaną ze słowem "bimber" jest "bimber przepis". Coraz więcej osób próbuje na własną rękę wyprodukować tego typu alkohol, nie zdając sobie sprawy z tego, jak bardzo jest to niebezpieczne.

Bimber (inaczej samogon, księżycówka, okowita) to rodzaj wysokoprocentowego, destylowanego alkoholu produkowanego przez amatorów bez żadnego nadzoru i kontroli. Otrzymywany jest on przez destylację okresową z zacieru z fermentacji alkoholowej. Co prawda, niektórzy uważają, że nazwę tę powinno się stosować tylko w przypadku trunków wytwarzanych z określonych składników, dostępnych w określonych rejonach geograficznych (np. zboża, ziemniaków - Europa Wschodnia i Rosja, zacieru kukurydzianego - Stany Zjednoczone, jęczmienia - Egipt, soku palmowego - Birma, bananów - Uganda, winogron, śliwek i moreli - Armenia, owoców nerkowca - Indie), ale to określenie w obecnych czasach ma już znacznie szersze znaczenie.

Zależnie od produktów, z których powstał, a także sposobu oczyszczania, bimber może różnić się zapachem i smakiem. Zazwyczaj bimber ma ostry, nieprzyjemny zapach, ale jego producenci stosują różne receptury mające na celu urozmaicenie jego walorów smakowych. Stąd bardzo często dodaje się do bimbru owoce lub uszlachetnia się go (czyli pozbywa się drażniącego, ostrego smaku).

Czy wiesz, że...

Inna nazwa bimbru to księżycówka (ang. moonshine - blask księżyca). Nazwa wzięła się oczywiście stąd, że bimber pędzono po kryjomu, często nocą.

Bimber jest produkowany na całym świecie, zwłaszcza w miejscach, gdzie alkohol jest nielegalny,  zbyt drogi lub trudny do zdobycia. Wytwarzanie bimbru jest trudnym procesem chemicznym - brak wiedzy, ignorancja, próba przyspieszenia tego procesu, mogą skończyć się źle dla jego przyszłych konsumentów. W wyniku tego typu działań może powstać wysoce toksyczny produkt.

Zobacz także: Nie ma takiej ilości alkoholu, która mogłaby mieć pozytywny wpływ na zdrowie

Dlaczego bimber może być niebezpieczny?

Podczas fermentacji owoców lub ziaren, powstają dwie formy alkoholu: etanol i metanol (znany również jako alkohol drzewny). Ten ostatni jest trujący dla człowieka! W ludzkim ciele metanol przekształca się w formaldehyd, a także w kwas mrówkowy. Oba produkty metabolizowania metanolu są wysoce toksyczne dla komórek w organizmie. Uśmiercają je. Picie alkoholu z wysokim poziomem metanolu może również prowadzić do ślepoty.

Etanol cieszy się lepszą sławą - chociaż jest uważany za bezpieczny do picia, nie jest obojętny dla zdrowia. Hamuje ośrodkowy układ nerwowy i hamuje funkcje w mózgu. Spożywanie zbyt dużej ilości alkoholu - nawet tego "bezpiecznego" - może powodować zatrucie alkoholem, wpływając na tętno i oddychanie, a nawet prowadząc do śpiączki i śmierci.

Bimber może również zawierać szkodliwe zanieczyszczenia lub dodatki, np. metale ciężkie (cynk, miedź, ołów, cyna). Biorą się one z niewłaściwie używanej aparatury do destylacji.

Polecamy: Jak długo narkotyki zostają we krwi, moczu oraz włosach? To może cię zdziwić!

Bimber czy alkohol ze sklepu?

Regulowana produkcja alkoholu jest dokładnie monitorowana. Produkty są rygorystycznie testowane, aby upewnić się, że metanol jest oddzielony od napoju, a ilość etanolu nie przekracza dopuszczalnych prawem limitów.

Ważne

W Polsce produkcja alkoholu etylowego jest dozwolona jedynie po uzyskaniu wpisu do rejestru prowadzonego przez ministerstwo rolnictwa. Ten wpis wydawany jest przedsiębiorcom, którzy muszą spełnić szereg skomplikowanych warunków dotyczących zarówno kontroli jakości, bezpieczeństwa, jak i spraw związanych z akcyzą (produkcja alkoholu musi się odbywać w tzw. składzie podatkowym, pod ścisłą kontrolą celników).

Producenci bimbru nie stosują się do żadnych reguł i nie mają żadnych narzędzi pozwalających monitorować proces fermentacji. Nikt ich nie kontroluje. Ich produkty mogą zawierać (i najczęściej zawierają) znacznie wyższe stężenia alkoholu niż legalnie produkowane napoje alkoholowe.  

Niezwykle istotna jest też kwestia bezpieczeństwa. Jeśli kadzie fermentacyjne są niesterylizowane, mogą sprzyjać wzrostowi bakterii, które produkują metanol. I nawet jeśli produkowany w ten sposób alkohol był do tej pory "bezpieczny" to może być niebezpieczny w kolejnej partii.

Kolejną sprawą jest "uczciwość" producentów bimbru. Niektórzy, chcąc zwiększyć objętość trunku, nie usuwają metanolu lub dodają izopropanol (powszechnie stosowany jako łagodny rozpuszczalny). W mediach wiele jest artykułów opisujących osoby, które kupiły na imprezę nielegalny alkohol i kilka godzin po jego spożyciu trafiały w stanie ciężkim do szpitala. Nie wszystkie te historie zakończyły się szczęśliwie.

Ważne!

W Polsce produkcja bimbru, także na własny użytek, jest nielegalna i podlega karze do roku pozbawienia wolności, a w przypadku produkcji znacznych ilości, które sugerują zamiar pokątnej sprzedaży – do dwóch lat pozbawienia wolności.

Źródło: livescience.com, Gazeta Prawna