Zamknij

Alkohol szkodzi także w niskich czy umiarkowanych ilościach. Nowe badania

01.02.2022
Aktualizacja: 01.02.2022 15:05

Żadna ilość alkoholu nie jest zdrowa dla naszego układu sercowo-naczyniowego. Poznaj najnowsze badania angielskich naukowców.

Alkohol jednak szkodzi
fot. Shutterstock

Picie alkoholu, nawet w dopuszczalnych dawkach (np. w Wielkiej Brytanii to 14 jednostek alkoholu tygodniowo), zwiększa ryzyko problemów sercowo-naczyniowych, takich jak choroby serca i naczyń mózgowych – wynika z badań przeprowadzonych przez badaczy z Anglia Ruskin University (ARU).

Opierając się na danych uzyskanych z badania UK Biobank, naukowcy przeanalizowali hospitalizacje związane z incydentami sercowo-naczyniowymi wśród ponad 350 tys. mieszkańców Wielkiej Brytanii w wieku od 40 do 69 lat. Uczestnicy badania byli pytani m.in. o tygodniowe spożycie alkoholu, w tym również o jego rodzaj (np. piwo, wino, wódka). Rejestrowano również wszystkie ich hospitalizacje z powodu zdarzeń sercowo-naczyniowych. Badanie trwało 7 lat. Co ważne, jeśli ktoś wcześniej miał problemy sercowo-naczyniowe był wykluczony z analizy. Podobnie jak osoby, które zaprzestały picia alkoholu lub nie uzupełniły informacji na temat jego spożycia.

Okazało się, że u osób, które piły mniej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo, każde dodatkowe 1,5 litra piwa o mocy 4 proc. alkoholu zwiększało ryzyko wystąpienia incydentu sercowo-naczyniowego o 23 proc.

1 jednostka alkoholu to w przybliżeniu 8 g czystego alkoholu etylowego. Przykładowo:

  • 0,5 l piwa jasnego 5% zawiera 2,5 jednostki alkoholu,
  • 0,5 l piwa jasnego mocnego 6,5% zawiera 3,2 jednostki alkoholu,
  • 0,75 l wina lekkiego 14% zawiera 10 jednostek alkoholu,
  • 0,75 l wina ciężkiego 16% zawiera 10 jednostek alkoholu,
  • 0,5 l wódki smakowej 35% zawiera 17 jednostek alkoholu,
  • 0,5 l wódki czystej 40% zawiera 20 jednostek alkoholu.

Zdaniem autorów badania nawet umiarkowane czy niskie spożycie alkoholu może być niekorzystne dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Co w pewnym stopniu przeczy dotychczasowym doniesieniom naukowym. Zdaniem badaczy błędy w istniejących dowodach epidemiologicznych spowodowały powszechną akceptację „krzywej w kształcie litery J”, która to krzywa sugeruje, że niskie spożycie alkoholu jest korzystne dla zdrowia serca.

– Tak zwana krzywa w kształcie litery J zależności między chorobami sercowo-naczyniowymi a spożyciem alkoholu, sugerująca korzyści zdrowotne wynikające z niskiego do umiarkowanego spożycia alkoholu, jest największym mitem, odkąd powiedziano nam, że palenie jest dla nas dobre – uważa prof. Rudolph Schutte, główny autor z Anglia Ruskin University, i dodaje: – Wśród osób pijących piwo, cydr i napoje spirytusowe, nawet osoby spożywające mniej niż 14 jednostek tygodniowo, miały zwiększone ryzyko trafienia do szpitala z powodu incydentu sercowo-naczyniowego obejmującego serce lub naczynia krwionośne. Chociaż wiele się słyszy na temat niższego ryzyka choroby wieńcowej u osób pijących wino, nasze dane pokazują, że ryzyko innych zdarzeń sercowo-naczyniowych nie jest zmniejszone.

Jego zdaniem, błędy zakorzenione w dowodach epidemiologicznych maskują lub pomniejszają zagrożenia związane ze spożywaniem alkoholu. Po uwzględnieniu tych zakłóceń ujawniają się niekorzystne skutki nawet niskiego poziomu spożycia alkoholu. Ich unikanie w przyszłych badaniach złagodziłoby obecne zamieszanie i, miejmy nadzieję, doprowadziło do obniżenia zalecanego spożycia.

Wyniki badań zostało opublikowane na łamach pisma „Clinical Nutrition".

Źródło: PAP Paweł Wernicki