Pesymizm może przyczyniać się do rozwoju demencji

09.06.2020
Aktualizacja: 09.06.2020 12:53
Pesymizm może przyczyniać się do rozwoju demencji
fot. Shutterstock

Negatywne myśli powodują odkładanie się szkodliwych białek w mózgu. Tych samych, które odpowiadają za rozwój choroby Alzheimera - ostrzegają naukowcy.

"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej" - mawiał Stanisław Lem, nie wiedząc nawet jak wiele ma racji. Długotrwałe narażenie organizmu na negatywne myśli realnie wpływa nie tylko na nasze samopoczucie, ale także może też przyczyniać się do rozwoju demencji. Dowiedli tego właśnie naukowcy z Uniwersytetu w Londynie.

Uczeni przebadali blisko 300 osób w wieku 55+ pod kątem związku pomiędzy stanem psychiki a rozwojem demencji. Wniosek? Przewlekłe negatywne wzorce myślenia przez długi czas powodują odkładanie się szkodliwych białek w mózgu, które są przyczyniają się do rozwoju choroby Alzheimera.

Badacze zastrzegają, że efekt ten obserwowany jest u osób, u których negatywny wzorzec myślenia dominuje przez dłuższy czas, nie chodzi o krótkotrwały spadek formy psychicznej. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Alzheimer's & Dementia.

Do podobnych wniosków kilka lat temu doszli naukowcy z Polski. Konsultacje przeprowadzone na Śląsku, w związku z profilaktyczną akcją „Pamiętaj o Pamięci”, wykazały, że 72% badanych cierpiało na zaburzenia pamięci związane ze stresującym trybem życia.

"Szybkie tempo życia, wysoki poziom stresu, problemy osobiste oraz depresja okazały się wiodącymi czynnikami, które przyczyniły się do zaburzeń pamięci" - podkreślali wówczas organizatorzy akcji, przytaczając raporty Światowej Organizacji Alzheimerowskiej, z których wynika, że czynniki genetyczne odpowiadają jedynie za 1% przypadków zachorowań na chorobę Alzheimera.

Źródło: telegraph.co.uk, mp.pl