Zamknij

Znany ''narkotyk imprezowy'' może pomóc w leczeniu stresu pourazowego

17.05.2021 16:02
Ecstasy
fot. Shutterstock

MDMA - substancja psychoaktywna o działaniu psychodelicznym, wywołująca euforię może zdaniem naukowców pomóc w leczeniu objawów zespołu stresu pourazowego. Jak narkotyk znany również pod nazwą ecstasy działa na osoby z PTSD? Wyjaśniamy.

Ecstasy, czyli MDMA, powszechnie znany jako ''narkotyk imprezowy'' może być skuteczny w leczeniu zespołu stresu pourazowego (PTSD).

Zaskakujące wyniki badania opublikowano na łamach magazynu ''Nature''.

Narkotyk na objawy stresu pourazowego? Naukowcy: MDMA może pomóc

Zespół stresu pourazowego (PTSD) to zaburzenie psychiczne mogące wystąpić u osób, które doświadczyły lub były świadkiem bardzo niepokojącego, lub przerażającego wydarzenia (albo długotrwałej serii doświadczeń), co wywołało u nich silne uczucie strachu i bezradności. Mogły to być wypadki, znęcanie się, gwałt, walka zbrojna lub choroba. PTSD bywa uważane za swego rodzaju zaburzenie pamięci.

Naukowcy postanowili sprawdzić, jak na objawy zespołu stresu pourazowego działa narkotyk MDMA.

Badanie przeprowadziła amerykańska organizacja charytatywna Multidisciplinary Association for Psychedelic Studies (MAPS). Okazało się, że 88 proc. z 91 przebadanych osób miało ''znaczące zmniejszenie objawów'' zespolu stresu pourazowego, a 67 proc. nie kwalifikowało się już do diagnozy PTSD po 18 tygodniach i trzech sesjach terapii wspomaganej MDMA. Uczestnicy badania cierpieli na PTSD średnio od 14 lat.

Sama psychoterapia (talking therapy) doprowadziła do znaczącej poprawy w 60 proc. przypadków, a do ustąpienia objawów u 32 proc. badanych.

Wydaje się, że MDMA działa częściowo poprzez ''uspokojenie'' ciała migdałowatego - części mózgu, która nakazuje organizmowi przygotowanie się na niebezpieczeństwo. U osób z PTSD i zaburzeniami lękowymi ta część mózgu może reagować nadmiernie na przykład na niezbyt głośne dźwięki, zmiany tonu lub wyrazu twarzy. Zdaniem naukowców z MAPS podwyższony poziom hormonów takich, jak serotonina - poprawiających samopoczucie, a jednocześnie osłabiających reakcję na strach, może pozwolić ludziom stawić czoła bolesnym wspomnieniom i radzić sobie z nimi bez bycia przytłoczonym.

Naukowcy zaangażowani w badanie spekulują, że psychodeliki i podobnie działające leki, takie jak MDMA, mogą pozwolić na ''ponowne otwarcie'' krytycznego okna rozwoju mózgu, podczas którego terapia może pomóc w tworzeniu zdrowszych połączeń.

Komentujący wyniki badań eksperci ostrzegają jednak przed wyolbrzymianiem potencjału MDMA i zaznaczają, że potrzeba dalszych prac, aby zrozumieć skutki jego stosowania, zwłaszcza że badanie przeprowadzono na zaledwie 91 osobach, które ponadto zgłosiły się same, zatem mogą nie być reprezentatywne dla wszystkich cierpiących na PTSD. Ponadto zastosowany rodzaj psychoterapii opierał się raczej na słuchaniu pacjenta, a nie aktywnym działaniu psychoterapeuty i może być mniej skuteczny od innych postaci psychoterapii.

Źródło: PAP