Zamknij

Kancerofobia – paniczny strach przed zachorowaniem na raka

Marta Wilczkowska
25.07.2018 16:31
Kancerofobia - lęk przed rakiem
fot. Shutterstock

Myśl o zachorowaniu na nowotwór cię przeraża – robisz wszystko, aby ustrzec się przed rakiem. Prowadzisz zdrowy tryb życia i profilaktykę na wszystkich możliwych polach. Czujesz, że to wciąż za mało, a każdy ból, pieprzyk i inny objaw od razu kojarzysz z rakiem? Myśli o nowotworze stały się obsesją i nękają cię każdego dnia? Być może twoim problemem jest kancerofobia.

Jedną z największych obaw niemal u każdego człowieka, jest strach przed chorobami, które prowadzą do śmierci. Negatywnym znakiem dzisiejszych czasów są choroby cywilizacyjne, w tym rak. W pewnym odsetku przypadków skłonności do raka są dziedziczone, w wielu sytuacjach jednak za zachorowanie odpowiedzialny jest tryb życia i środowisko. Nic dziwnego więc, że coraz więcej osób podejmuje profilaktyką antynowotworową. W ekstremalnych przypadkach strach przed zachorowaniem na raka jest tak silny, że sam staje się chorobą. Kancerofobia – bo o niej mowa – to zaburzenie tkwiące w podświadomości, które nie tylko negatywnie wpływa na codzienne życie, ale może być nawet…groźniejsze niż sam rak!

Zobacz także: Androfobia – lęk przed mężczyznami. Jak się objawia?

Kancerofobia – gdy lęk przed zachorowaniem przejmuje stery twojego życia

Rodzajów nowotworów, a tym samym jego objawów, jest mnóstwo. W dobie powszechnego dostępu do sieci, bardzo szybko można porównać zauważone objawy z możliwymi jednostkami chorobowymi, które je powodują. Nie inaczej jest w przypadku raka – wielu ludzi kiedy tylko zauważy jakąkolwiek zmianę w wyglądzie (pieprzyki, przebarwienia, siniaki) lub samopoczuciu, w oparciu o liczne artykuły w sieci, diagnozuje u siebie nowotwór.

Konsultacja lekarska i liczne badania w stu procentach wykluczyły taką ewentualność? To niemożliwe! Te objawy to na pewno rak! Jeśli takie myślenie jest ci bliskie, być może cierpisz na kancerofobię.

Kancerofobia – objawy

Strach przed zachorowaniem na nowotwór wiąże się najpewniej z przekonaniem, że taka diagnoza to niemal wyrok, ściśle związany z bólem, cierpieniem, osłabiającym leczeniem i śmiercią mimo wszystko. Chorują coraz młodsze osoby i to takie, które prowadzą zdrowy tryb życia, nie mają nałogów, a w ich rodzinach niekoniecznie występowały nowotwory.

Nie jest więc dziwnym to, że coraz więcej osób obawia się o swoje zdrowie i bardzo poważnie, wręcz z przesadą traktuje wszelkie objawy zdrowotne odbiegające od normy.

Osoby cierpiące na lęk przed rakiem najczęściej:

  • obsesyjnie skupiają się na profilaktyce
  • nieustannie myślą o tym, jak uchronić się przed nowotworem
  • panikują za każdym razem, gdy zauważą u siebie jakiekolwiek niecodzienne objawy
  • żyją w nieustannym napięciu spowodowanym ciągłym strachem o swoje zdrowie
  • zdają sobie sprawę z irracjonalności swoich lęków, jednak nie są w stanie nad nimi zapanować

Jak leczyć kancerofobię?

Codzienny lęk i przewrażliwienie na punkcie obserwacji swojego ciała, prowadzi po czasie do wywołania fizycznych objawów charakterystycznych właśnie dla długotrwałego stresu:

  • ból głowy
  • zawroty głowy
  • chudnięcie
  • bladość skóry i błon śluzowych
  • rozregulowanie rytmu serca
  • dolegliwości fizycznych.

Powoduje to błędne koło – wobec objawów, które człowiek z fobią sam wywołuje, staje się jeszcze bardziej podejrzliwy, co z kolei potęguje je jeszcze bardziej. Długotrwały i silny stres nie pozostaje bez wpływu na zdrowie, zarówno psychiczne jak i fizyczne, co prowadzi do faktycznych, negatywnych zmian w organizmie – a te mogą zabić szybciej, niż domniemany rak. Przezwyciężenie irracjonalnego lęku o swoje zdrowie jest niezwykle trudne. Najważniejsze jest wsparcie rodziny i okazanie zrozumienia przez bliskich, a także specjalistyczna pomoc terapeuty. Najlepsze efekty daje połączenie obu metod.

Zobacz także: Nyktofobia – kiedy strach przed ciemnością paraliżuje umysł i ciało. Przyczyny, objawy i leczenie

Pamiętaj, że powyższy artykuł nie zastąpi wizyty lekarskiej.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!