Homofobia: czy to fobia, którą można leczyć?

05.06.2019 15:38
Homofobia
fot. Shutterstock

Kontrowersje wokół słowa "homofobia" wywołuje fakt, że jeśli wrogość do osób o orientacji homoseksualnej uznajemy za fobię, to jest to zaburzenie psychiczne o podłożu lękowym. Natomiast jeśli nie jest to fobia, a uprzedzenie, to u podłoża leży zwykły gniew.

Termin "homofobia" w literaturze naukowej po raz pierwszy pojawił się w 1972 roku, w książce pt. Society and the Healthy Homosexual George'a Weinberga, psychologa i działacza na rzecz równouprawnienia. Niemal pół wieku później wciąż trwają dyskusje, czy termin "homofobia" używany jest poprawnie.

Czym jest fobia?

Lata 70. ubiegłego stulecia w USA to czas gorących dyskusji na temat orientacji homoseksualnej. W 1973 roku przewodniczący sympozjum Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) w Honolulu zaproponował, aby homoseksualność wykreślić z klasyfikacji zaburzeń psychicznych, co poczyniono.

George Weinberg w książce pt. Society and the Healthy Homosexual powiązał "homofobię" z lękiem, co nie odbiega to znacząco od współczesnego rozumienia fobii. W Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 fobia (z gr. phóbos – strach, lęk) to silny lęk pojawiający się po zetknięciu się z lękotwórczym bodźcem.

Fobie zaliczane są do grupy zaburzeń lękowych, w której wyróżnia się trzy główne rodzaje: agorafobie, fobie społeczne i fobie specyficzne. W tym kontekście homofobia powinna być zaliczana do fobii specyficznych i oznaczać "silny lęk przed homoseksualistami i/lub związanymi z nimi przedmiotami czy sytuacjami”.

Zobacz takżeLeczenie homoseksualizmu. Kiedy zostanie zakazane? 

Zdaniem części naukowców u podstaw tego lęku leży epidemia AIDS w latach 80. XX wieku, co przez wiele lat, błędnie, łączono z osobami o orientacji homoseksualnej. Inni twierdzą, że jest to lęk związany z niepewnością co do własnej orientacji seksualnej, co wywołuje konflikt wewnętrzny przeradzający się w agresję.

Fobia czy uprzedzenie?

Część środowiska naukowego protestuje przeciwko używaniu pojęcia "homofob" w stosunku do każdej osoby nieprzychylnej osobom o orientacji seksualnej. Twierdzą, że "homofobia" powinna być zarezerwowana wyłącznie dla psychiatrów, którzy powinni posługiwać się nim po postawieniu diagnozy medycznej.

Argumentują też, że w wielu badaniach naukowych nie udało się wykazać zależności pomiędzy homofobią, a wysokim poziomem lęku, co jest kluczowym elementem fobii. W związku z tym proponują własne rozwiązania związane z terminologią, takie jak: "homouprzedzenie" czy "homosceptycyzm".

Jednak stanowisko Parlamentu Europejskiego z 2006 roku jest jasne i definiuje homofobię jako: „nieuzasadniony lęk i niechęć wobec homoseksualizmu oraz osób homoseksualnych, biseksualnych i transseksualnych, opartych na uprzedzeniach podobnie jak rasizm, ksenofobia, antysemityzm i seksizm".

Zresztą niezależnie od tego, jak zdefiniujemy homofobię, czy jako fobię, czy jako ekstremalne uprzedzenie, warto pamiętać o tym, że zarówno zaburzenia lękowe, jak i problemy z kontrolowaniem złości można leczyć.