Osoby zachowują się jak zombie. Typowe objawy wypalenia zawodowego

23.05.2019
Aktualizacja: 31.07.2019 10:08
Wypalenie zawodowe – zapobieganie.

Sygnałem alarmującym dla pracoholika powinna być niedostateczne odczuwanie przyjemności. Osoba nie potrafi cieszyć się codziennymi czynnościami, zachowuje się jak zombie – chodzą do pracy, wracają i śpią. Wystarcza im energia tylko na proste funkcjonowanie. 

Wypalenie zawodowe – kogo dotyczy problem? 

Są spięci, żyją w przewlekłym stresie, nie potrafią cieszyć się z weekendu, utracili naturalną zdolność odpoczynku. Jadę na wakacje, ale podczas nich myślą o pracy, efekt jest taki, że powracają jeszcze bardziej zmęczeni. Dopóki mechanizm pracy funkcjonuje, to pół biedy, gorzej, gdy osoba zatrzymuje życie w biegu. Wtedy trudno coś z siebie wykrzesać.

CZY WIESZ ŻE?

Duża aktywność jest ważna dla utrzymania dobrostanu emocjonalnego. Jednak pewnych granic nie można przekroczyć. Osoby, które sypiają poniżej 5 godzin, mają siedmiokrotnie większą skłonność do depresji niż te śpiące 7-8 godzin. Wystarczy kilka zarwanych nocy, by ryzykować depresji wzrosło 1,5 raza.

Istnieje ważny podział rodzajów depresji, który pokazuje, gdzie mieści się wypalenie zawodowe: Mówimy o depresji:

  • typowej – wiąże się z melancholią, spadkiem aktywności, apetytu, masy ciała, potrzeb seksualnych.
  • atypowej – w przeciwieństwie do typowej – cechuje się utrzymaniem lub nawet zwiększoną aktywnością, ale bez satysfakcji z dokonań, ukrywaną anhedonią, nadmiernym apetytem, przyrostem wagi, zachowaną lub nawet zwiększona aktywnością seksualną, nadmierną wrażliwością na oceny innych osób. Dotyczy ona często ludzi bardzo aktywnych, którzy po powrocie do domu padają z wyczerpania. Następnego dnia znowu się mobilizują i idą walczyć. 

Dziś depresje atypowe występują tak często jak typowe. Są związane z nadmierną eksploatacją. Towarzyszy temu rozregulowanie zegara biologicznego, zaburzenie proporcji pracy i wypoczynku. Kluczowym objawem współczesnej depresji jest anhedonia i dotyka osoby aktywne zawodowe, które spędzają w pracy po kilkanaście godzin w pracy po kilkanaście godzin, nie mają czasu na odpoczynek, sen i bliskich. 

Zdobywają kolejne szczyty, ale ciągle im mało. W ich życiu brakuje koloru, smaku, przyjemności. Nie są w stanie tego wydobyć ani zauważyć, bo ciągle pędzą. Swojego smutku nie biorą pod uwagę na konsultacji z lekarzem. Dziś depresja jest najczęściej diagnozowana u osób w wieku 20–40 lat i dotyka co dziesiątego mężczyznę i co piątą kobietę. Drugi szczyt występuje w podeszłym wieku. Mężczyźni są mniej podatni na depresję spowodowaną nadmiarem pracy niż kobiety. Mogą pracować 55 godzin w tygodniu i nie wykazywać żadnych objawów wykazujących na zagrożenie chorobą. U kobiet ryzyko rośnie po przekroczeniu 40 godzin. Czemu? Kobiety angażują się emocjonalnie bardziej niż mężczyźni, ścigają się z nimi na ścieżce zawodowej. Depresji kobiet sprzyja dodatkowo burza hormonalna związana z menopauzą. Częściej chorują perfekcjonistki. 

Wypalenie zawodowe w pierwszym rzędzie dotyka ludzi, których praca wiąże się z indywidualną odpowiedzialnością, ale i wolnością. 

Karoshi – "zapracowani na śmierć"

W końcu nawet najbardziej twardy zawodnik załamuje się. Nikt nie potrafi zmierzyć tego, ile może wytrzymać. Zidentyfikowanie typowego karoshi jest trudne, tak jak trudne jest obliczenie, ile tak naprawdę pracujemy. Co dzieje się w mózgu, gdy atakuje go wypalenie zawodowe?

W mózgu zostaje zaburzona równowaga między substancjami chemicznymi (tzw. neuroprzekaźnikami) odpowiedzialnymi za przekazywanie informacji pomiędzy poszczególnymi komórkowymi nerwowymi. Z nie do końca znanych powodów zaczyna brakować serotoniny i noradrenaliny odpowiedzialnych za dobry nastrój oraz aktywność psychiczną i fizyczną. 

Na skutek tego impulsy bioelektryczne z jednej komórki nie docierają w odpowiednim momencie do innej, znajdującej się w ośrodkowym układzie nerwowym. Gdy proces ten przybiera na sile, może dojść do zaburzenia pracy mózgu. Stres wyjada sens życia. Wtedy człowiek nie umie odpoczywać, ma problemy ze snem, codziennie sprawy zaczynają go przerastać, jest spięty, przewrażliwionym, trudno znosi krytykę nie potrafi cieszyć się z weekendu.

Wypalenie zawodowe wiąże się z występowaniem syndromu "trzy A" (apatia, anhedonia, astenia). Apatia – to uczucie smutku i przygnębienia; anhedonia – to inaczej niemożność odczuwania przyjemności; astenia – oznacza braku wigoru powiązany z niewydolnością psychiczną i ruchową. 

Do innych sygnałów wypalenie zawodowe należą: 

  • kłopoty ze snem,
  • utrata apetytu albo objadania się,
  • wahania nastroju, bóle głowy,
  • utrata popędu seksualnego,
  • zaparcia, nieprawidłowego miesiączkowanie,
  • napadowe trudności w oddychaniu,
  • niska samoocena, poczucie winy i małej wartości,
  • pesymistyczne widzenie przyszłości, myśli i czyny samobójcze.