Zamknij

Tych słów osoby z depresją używają najczęściej. Naukowcy stworzyli listę

19.08.2022 13:14
Jakich słów najczęściej używają chorzy na depresję? Badanie
fot. Shutterstock

Depresja może zmieniać to, w jaki sposób mówimy. Okazuje się, że osoby zmagające się z tą trudną chorobą częściej używają niektórych sformułowań. Zobacz, co ustalili naukowcy

Depresja to poważna choroba, która wpływa na każdą dziedzinę życia. Zmienia to, jak śpimy, to, co jemy; wpływa na kontakty międzyludzkie. Teraz badacze wyodrębnili grupę słów, których chorzy na depresję używają chętniej, niż osoby zdrowe. Jak choroba zmienia nasz język?

Choć naukowcy od dawna badają związek między depresją a językiem, dotąd robiono to w tradycyjny sposób, m.in. czytając zapiski czy pamiętniki pacjentów. Teraz udało się to zrobić za pomocą nowoczesnej technologii. Specjalny program komputerowy pozwala na analizę bardzo dużej ilości informacji w zaledwie kilka minut.

– W nowym badaniu opisanym w "Clinical Psychological Science" zastosowane zostały metody komputerowej analizy tekstu, która pozwala na przetwarzanie bardzo dużych banków danych w ciągu kilku minut. Pomogło to w dostrzeżeniu cech językowych, które dotychczas naukowcy mogli przeoczyć, analizując np. osobiste eseje i wpisy do pamiętników osób pogrążonych w depresji – wyjaśnia Mohammed Al-Mosaiwi, doktorant w dziedzinie psychologii na Uniwersytecie w Reading, jeden z autorów badania.

Może to pomóc w dostrzeżeniu cech językowych, które ludzie mogą przeoczyć, obliczając procentową częstość występowania słów i klas słów, różnorodność leksykalną, średnią długość zdań, wzorce gramatyczne i wiele innych wskaźników.

Język depresji – jak mówią chorzy?

Mogłoby się wydawać, że osoby z depresją bardzo dużo mówią o emocjach; uczuciach. Tymczasem badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Reading w Berkshire wykazały, że to, co wyróżnia sposób mówienia osób dotkniętych chorobą, to częste używanie zaimków takich jak „mi”, „moje”, „ja”, a dużo rzadziej „on”, „ona”, „oni”, „ich”, „jej” itp. Naukowcy podkreślają jednak, że nie oznacza to, że chorujący na depresję są narcyzami i egoistami; zmagają się jednak z bólem, który utrudnia im skupienie się na innych rzeczach, czują się też odizolowani od świata.

Inne słowa, jakich często używali badani, to różnego rodzaju generalizacje, takie jak „zawsze”, „nigdy”, „zupełnie”. Według autorów badań takie sformułowania znacznie częściej używane są przez osoby, które mają myśli samobójcze.

Autorzy badań wskazują, że wnioski te mogą być bardzo pomocne w leczeniu depresji. Rozszyfrowanie "języka depresji" to ważny krok, by lepiej rozumieć to, w jaki sposób myślą osoby dotknięte chorobą. Obecnie naukowcy pracują nad nowoczesnym algorytmem, dzięki któremu możliwe byłoby rozpoznanie choroby psychicznej wyłącznie za pomocą analizy wypowiedzi badanego. Taka metoda badawcza byłaby ogromnym ułatwieniem, jeśli chodzi o diagnozę.

Źródło: research.reading.ac.uk