Zamknij

Smutek, depresja z powodu urodzin. Naukowcy: "urodzinowy blues" to nie mit

31.10.2022 11:03

"Urodzinowy blues" naprawdę istnieje. Naukowcy twierdzą, że to poważne zjawisko może nasilać problemy psychiczne i wywoływać myśli samobójcze, a przełomowe obchody 40. i 50. urodzin, niosą za sobą największy ciężar.

Urodzinowy blues
fot. Shutterstock

Czujesz się źle, gdy zbliżają się Twoje urodziny? Masz poczucie, że życie umyka między palcami, nie czujesz spełnienia, przepełnia cię żal i smutek? Może cię dotykać tzw. "urodzinowy blues". Azjatyccy naukowcy twierdzą, że urodziny, zwłaszcza te przełomowe, gdy przekracza się granicę 30., 40., 50. roku życia mogą obciążać psychicznie. Są szczególnie trudne dla osób, które zmagają się z depresją. Badacze przytaczają historię mężczyzny, u którego objawy depresji nasilały się za każdym razem, gdy zbliżały się jego urodziny.

Mężczyzna "spadał na dno" w dniu swoich urodzin

Tajwańscy psychiatrzy opisali historię 60-latka jako dowód na istnienie "urodzinowego bluesa". Mężczyzna był zmuszony do przejścia na emeryturę w wieku 50. lat z powodu problemu z plecami. Mężczyzna, opisany jako introwertyk z cechami ze spektrum autyzmu, miał na punkcie pracy "obsesję" i po zakończeniu kariery zawodowej zaczął odczuwać objawy depresji. W dniu 52. urodzin podjął pierwszą próbę samobójczą. W 58. urodziny ponownie próbował odebrać sobie życie. Dokładnie planował własną śmierć przed 60. urodzinami, sporządzając notatki, które znalazł jego syn.

Mężczyzna, którym opiekowano się w Narodowym Szpitalu Uniwersyteckim Cheng Kung, powiedział lekarzom: "Chcę umrzeć w moje urodziny bez względu na wszystko". Pacjent otrzymał terapię poznawczo-behawioralną, zażywał leki i brał udział w terapii opartej na muzyce i ruchu. Lekarze przyznali, że mężczyzna "spadł na dno" w dniu swoich urodzin. "Tego dnia leżał zwinięty w kłębek, drżąc z zimna, odmawiając spotkań i rozmów" - napisano w raporcie. Jednak następnego dnia jego postawa się poprawiła. Podziękował nawet personelowi za "wydobycie go z otchłani śmierci". Jego stan pogarszał się przed urodzinami i w danym dniu, jednak już dzień później mężczyzna odczuwał poprawę nastroju.

Historia mężczyzny została opisana na łamach "Psychiatry Research Case Reports".

Urodziny mają dla ludzi symboliczne znaczenie

Koncepcja "urodzinowego bluesa" jest kontrowersyjna. Niektórzy twierdzą, że to mit, inni uważają, że to zjawisko, które występuje często, ale niewiele się na ten temat mówi. Dr Chih-YuChang, który opisał historię mężczyzny, twierdzi, że urodziny, zwłaszcza "przełomowe", przypominają ludziom o śmiertelności i skłaniają do refleksji nad swoim życiem oraz niepowodzeniami. Naukowcy zauważyli, że obchody 40., 50., 60. i 70. urodzin mają symboliczne znaczenie dla ludzi i mogą wyzwalać "urodzinowego bluesa". Jednak każda data, która ma "znaczenie osobiste lub społeczne" (w tym święta) może być czynnikiem ryzyka - napisano w artykule.

Tajwańscy naukowcy opisują, że w krajach zachodnich wzrasta wskaźnik samobójstw w czasie świąt, takich jak Boże Narodzenie i Wielkanoc, a zjawisko to określa się mianem "efektu świąt". Natomiast w Azji Wschodniej liczba 60 wiąże się z kulturowo ważnym "Jiazi", co prowadzi do zwiększonej liczby samobójstw w 60. urodziny. Sugerują zatem, że im większe znaczenie kulturowe ma dana data oraz im większa presja społeczna temu towarzyszy, tym większe jest ryzyko samobójstwa w przypadku osób, które zmagają się z problemami natury psychicznej.

Gdzie szukać pomocy?

Pomoc w kryzysie psychicznym

Potrzebujesz pomocy? Jesteś w kryzysie? Zadzwoń 800 70 2222 lub czatuj www.liniawsparcia.pl

Źródło: Psychiatry Research Case Reports