Michał Czernecki: depresja jest jak wirus

05.05.2020
Aktualizacja: 05.05.2020 13:45
Justyna Rojek/East News
fot. Justyna Rojek/East News

- Możemy chorować bezobjawowo, ale kiedy system immunologiczny szwankuje, to zapadamy na różne choroby - mówił aktor Michał Czernecki w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".

Aktor Michał Czernecki, autor książki "Wybrałem życie", jest jednym z "ambasadorów depresji" w Polsce. W szczerej rozmowie z Michałem Figurskim opowiedział, jak radzi sobie z chorobą oraz na jakim obecnie etapie się znajduje. Fachowym okiem na problem spojrzała suicydolog dr Halszka Witkowska.

Depresja - objawy

Michał Czernecki od lat choruje na depresję, pierwszą próbę samobójczą podjął jeszcze w dzieciństwie. "Furtkę, że samobójstwo jest pewnym rozwiązaniem, otworzyłem w wieku 16 lat. Teraz jest tak, że mogę coś z tymi myślami zrobić albo mogę z nimi nic nie zrobić. Na tym polega terapia: wiem jak działa mechanizm, ale nie kończy się to działaniem" - mówił aktor w audycji "NieZŁY pacjent w Radiu ZET".

Dziś, po wielu latach terapii, swoją sytuację porównuje do sytuacji bohatera filmu "Piękny umysł", który widzi, że wytwory jego wyobraźni stoją obok i wie, że będzie musiał z nimi żyć.

- Depresja idzie w moim życiu równolegle. To jest tak jak z wirusem. Możemy chorować bezobjawowo, ale kiedy system immunologiczny szwankuje, to zapadamy na różne choroby. Nie dopuszczam do tego, żebym się rozłożył - mówił Michał Czernecki w Radiu ZET.

Fakt, że choroba dosłownie rozkłada na łopatki, potwierdziła dr Halszka Witkowska, która samobójstwem zajmuje się z interdyscyplinarnej perspektywy.

- Miałam kolegę, który spadł z krzesła i przez trzy dni leżał na podłodze. Nie był w stanie się podnieść. Nie jest to tylko spadek nastroju - potwierdziła suicydolog.

Objawy depresji to m.in.:

  • spadek nastroju trwający kilka tygodni;
  • przewlekłe zmęczenie, wręcz wyczerpanie fizyczne;
  • problemy z apetytem;
  • bezsenność.

Samobójstwo w Polsce

- Co 60 sekund gdzieś na świecie mężczyzna odbiera sobie życie - mówiła dr Halszka Witkowska w Radiu ZET. I nakreśliła skalę problemu w Polsce: 15 osób codziennie odbiera sobie w Polsce życie. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że na każde samobójstwo przypada od 10 do 15 prób samobójczych oraz fakt, że każde samobójstwo dotyka średnio 20 osób z najbliższego otoczenia, to można powiedzieć, że w wyniku samobójstwa rocznie w naszym kraju cierpi aż milion osób.

- Najbardziej martwimy się o zachowania samobójcze związane z kryzysem ekonomicznym. O tym często zapominamy, że to też jest powód odbierania sobie życia, przysłowiową kroplą, która przelewa czarę goryczy - mówiła dr Halszka Witkowska w audycji "Niezły pacjent w Radiu ZET". I dodała: "Osoba, która choruje na depresję nie woła o pomoc. To my musimy dostrzec, że coś jest nie tak i to my mamy obowiązek wyciągnąć do niej rękę".

Na koniec rozmowy Michał Czernecki poruszył jeszcze jeden ważny wątek: "To nie jest tak, że zaczęło mi się układać w życiu i poczułem się lepiej, tylko poczułem się lepiej po wielu latach pracy i w końcu zaczęło mi się układać".

Linia wsparcia: 800 77 2222
Telefon dla dzieci i młodzieży: 116 111

Posłuchaj podcastu