Blue Monday - najbardziej depresyjny dzień w roku czy zręczne oszustwo?

Monika Piorun
16.01.2017 09:06
Blue Monday - najbardziej depresyjny dzień w roku czy zręczne oszustwo?
fot. Czy Blue Monday to chwyt marketingowy?

Trzeci poniedziałek stycznia uznawany jest za dzień, w którym statystycznie możemy mieć najgorsze samopoczucie. Niestety nie ma to nic wspólnego z prawdą, choć pseudonaukowa teoria od ponad dekady powielana jest przez większość mediów na świecie. Dlaczego sprytny chwyt marketingowy stał się tak popularny?

Najłatwiej uwierzyć w informacje, które wydają się całkiem prawdopodobne. Jeśli słyszymy, że brytyjski naukowiec opracował algorytm pozwalający na określenie najgorszego dnia w roku, kiedy statystycznie możemy cierpieć na największy spadek nastroju, większość z nas jest w stanie uznać to za możliwe.

W 2004 roku świat obiegła wiadomość o niezwykłym odkryciu, którego dokonał dr Cliff Arnall z Uniwersytetu Walijskiego.

Badacz przedstawił skomplikowany wzór odnoszący się m.in. do warunków pogodowych, szeregu czynników psychologicznych, ekonomicznych oraz czasu, jaki upłynął od Bożego Narodzenia. Na jego podstawie udało się mu ustalić, że największy spadek samopoczucia w ciągu całego roku możemy przeżywać w poniedziałek przypadający w ostatnim pełnym tygodniu stycznia.

blue monday

Jak zarobić na tym, że nikt nie lubi poniedziałków?

Termin Blue Monday, czyli statystycznie najbardziej depresyjny dzień w roku, szybko trafił na czołówki gazet i serwisów informacyjnych na całym świecie. Informacja stała się tak popularna, że głos w tej sprawie zdecydował się zabrać Uniwersytet Walijski, który miał firmować rzekomą teorię. 

Władze uczelni szybko jednak wyjaśniły, że dr Arnall nie brał udziału w żadnym projekcie naukowym. W przeszłości pełnił jedynie funkcje korepetytora, ale nic już go nie łączy z żadnym wydziałem ani instytutem. Wtedy źródła wyników badań zaczęły szukać rzetelne media. 

Ben Goldacre - redaktor naukowy The Guardian postanowił przeprowadzić w tej sprawie śledztwo dziennikarskie. Okazało się, że news o Blue Monday to... zwykły chwyt marketingowy rozpropagowany przez Porter Noveli - jedną z największych agencji marketingowych.

Na potrzeby promowania produktów wymyślili chwytliwą informację, która mogłaby wzbudzić zainteresowanie globalnych mediów. Na masową skalę kontaktowali się z autorytetami, którzy mogliby ją firmować swoim nazwiskiem. W taki sposób dotarli do dr Arnalla, który posiadał tytuł naukowy i pracował kiedyś w cenionym ośrodku badawczym. To wystarczyło, by do tej pory informacja o Blue Monday była powtarzana każdego roku. Niestety nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością i nie została poparta żadnymi sensownymi badaniami.

Nie warto więc wierzyć, że trzeci poniedziałek stycznia jest bardziej depresyjny niż jakikolwiek inny dzień w roku. Spadek nastroju możemy odczuwać jedynie ze względu na tzw. depresję sezonową i chwilowe pogorszenie samopoczucia związane z porą roku.

Zagłosuj

Czy odczuwasz spadek samopoczucia w Blue Monday?

Liczba głosów:

________

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π