Wietrzna pogoda - sezon na zawały, depresje i samobójstwa

Monika Piorun
21.11.2016 16:10
Wietrzna pogoda - sezon na zawały, depresje i samobójstwa
Fot. Burza magnetyczna i wiatr halny: Jaki wpływ na organizm ma pogoda?

Aura oszalała. Na słońcu trwa burza magnetyczna, a w górach wieje halny, który odpowiada za gwałtowny wzrost temperatury. Nie tylko u nas zrobiło się cieplej. Na północnym kole podbiegunowym słupek rtęci jest już o 40 °C wyższy niż w Rosji i Kazachstanie. Meteorologiczne anomalie niestety nie pozostają bez wpływu na nasz organizm. 

Choć w internecie nie brakuje informacji ostrzegających przed tym, że 21 listopada mogą wystąpić problemy z funkcjonowaniem wielu urządzeń elektronicznych, systemów telekomunikacyjnych oraz łączności satelitarnej, to mimo sensacyjnych doniesień mediów ani NASA, ani żadna poważna stacja meteorologiczna do tej pory nie potwierdziła tych rewelacji.

Bardziej niż wiatru słonecznego powinniśmy się jednak obawiać podmuchów wiatru, nazywanego w Karpatach halnym, a w Sudetach po prostu fenem. Szwajcarzy opisują go jako föhn. W Górach Skalistych ten sam, okryty złą sławą wiatr, znany jest jako chinook, a w Kalifornii - Santa Ana.

W krajach arabskich odpowiednik naszego halnego - chamsin - funkcjonuje nawet w systemie prawnym. Przestępstwo popełnione podczas tego zjawiska nie podlega żadnej karze. Rosyjscy naukowcy przekonują zaś, że pomiędzy objawami obserwowanymi podczas wiatru halnego i burz magnetycznych może istnieć ścisły związek. Dlaczego?

Halny - wiatr, który przywiewa śmierć

Wcale nie trzeba być góralem, by odczuć na swojej skórze jego siłę. Rozdrażnienie, poirytowanie, migreny, kłopoty z koncentracją, zaburzenia snu i pogorszenie samopoczucia, mogą podczas tego zjawiska odczuwać nie tylko meteopaci, ale i osoby cierpiące na choroby układu sercowo-naczyniowego oraz oddechowego.

Kiedy wieje halny, oddziały ratunkowe zapełniają się pacjentami z zawałami serca, do których dochodzi kilkakrotnie częściej niż w innych dniach. Najwięcej problemów jest jednak z ofiarami rozwścieczonych awanturników i samobójcami, targającymi się na własne życie.

Suchy wiatr fenowy, który w ostatnich dniach spowodował, że nagle zrobiło się przyjemnie cieplej, od wieków oskarżany jest niemal o demoniczne moce i... konszachty z czarcimi siłami. 

Każdy baca wie, że "Kiedy tańcują diabły, w górach wieje halny..." Jak inaczej wytłumaczyć, że stateczni górale, potrafią się w tym czasie targnąć na własne życie, stają się agresywni, wszczynają bojki, awantury domowe, a po zakopiańskich ulicach dużo częściej niż zwykle zaczynają grasować nożownicy?

Nie jest łatwo zrozumieć, dlaczego sielska, góralska atmosfera zaczyna wtedy bardziej przypominać klimat z powieści grozy Stephena Kinga, a bogobojni na co dzień ludzie tracąc kontrolę nad swym zachowaniem stają się wściekli jak Jack Nicholson z "Lśnienia" Stanleya Kubricka?

Przeminęło z wiatrem 

pexels-photo

fot. Upsplash.com, pexels.com, CC0 Licence

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w powiecie tatrzańskim dokonuje się aż 70% więcej samobójstw niż w innych regionach kraju. Jaki wpływ na to ma wpływ halny?

Porównanie występowania wiatru halnego do częstości samobójstw w skali rocznej

Zrzut ekranu 2016-11-21 o 16.25.34

 Wpływ wiatru halnego na samobójstwa

Zrzut ekranu 2016-11-21 o 16.27.11 1

źródło: Joanna Trepińska, Katarzyna Piotrowicz (Zakład Klimatologii Instytutu Geografii i Gospodarski Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego), Rafał Bąkowski (Zakład Prognoz Meteorologicznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Oddziału krakowskiego), Bilip Bolechała (Zakład Medycyny Sądowej Collegium Medicum uniwersytetu Jagiellońskiego): "Pogoda a samobójstwa" (Weather and suicide)

Gwałtowne zmiany ciśnienia atmosferycznego związane z wiatrem halnym mogą bezpośrednio wpływać na nasz stan psychiczny. Eksperci z Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego wydali nawet specjalne opracowanie, w którym wskazują, że wiatr halny można uznać za jedną z przyczyn tego, że mieszkańcy tego rejonu próbują sobie częściej odbierać życie, kiedy w górach dochodzi do tego zjawiska. Rosyjscy naukowcy wskazują z kolei, że źródłem zwiększonej ilości takich gwałtownych zachowań w tym okresie mogą być... burze magnetyczne!

Pogoda dla samobójców

W 2008 roku na łamach "New Scientist" rosyjski uczony - prof. Oleg Szumiłow z Północnego Instytutu Problemów Przemysłowych i Ekologicznych - przedstawił wyniki badań, które wskazują, że wzrost liczby samobójstw odnotowanych przez policję w Kirowsku na Półwyspie Kolskim (gdzie mieściła się jego stacja badawcza)

pokrywał się ze zmianami aktywności magnetycznej Ziemi. O niezwykłej zależności pomiędzy aktywnością geomagnetyczną a samobójstwami powstał nawet raport w czasopiśmie "Science".

Doniesienia Rosjan potwierdzili także psycholodzy z Australii oraz Republiki Południowej Afryki. Według nich, pole magnetyczne może mieć bezpośredni wpływ na rytm pracy serca, dlatego podczas burz magnetycznych pogarsza się nasz stan psychiczny, możemy mieć stany lękowe i depresję.

Ciemna strona słońca

Pierwsze międzynarodowe badanie dotyczące wpływu burz magnetycznych na organizmy żywe przeprowadził zespół naukowy ekspertów z Grecji, Azerbejdżanu i Bułgarii. Okazało się, że pacjenci poddani eksperymentom badaczy, już trzy dni przed największymi wybuchami na słońcu odczuwali nagłe skoki ciśnienia krwi.

Zjawisko to było na tyle silne, że w przypadku osób z chorobą wieńcową, mogło grozić nawet zawałem serca. Kiedy z kolei badacze z Sankt Petersburga i Meksyku porównali ilość ataków serca do aktywności słonecznej, okazało się, że podczas burz magnetycznych odnotowuje się średnio o 10,5% więcej rozległych zawałów mięśnia sercowego - zarówno w gorącym Mexico City, jak i chłodnym Petersburgu.

Z kolei na łamach "British Journal of Psychiatry" można wyczytać, że w brytyjskich szpitalach psychiatrycznych podczas silnych burz magnetycznych obserwuje się ponad 36% wzrost ilości pacjentów hospitalizowanych z powodu depresji.

Na szczęście większa aktywność słońca zauważana jest średnio co 11 lat. Ostatnie tego typu zjawisko miało miejsce w latach 2012-2014.

Miejmy nadzieję, że najgorsze już za nami i prócz drobnych incydentów (których dopuszczają się znane i lubiane gwiazdy piosenki) nie czekają nas już żadne inne "Dary losu"...

Zagłosuj

Czy Twoje samopoczucie ulega zmianie, kiedy wieje halny?

Liczba głosów:

______

Redakcja Radio Zet Zdrowie/π