Miłość czy nałóg? "Nie jestem w stanie bez niego żyć"

20.11.2020
Aktualizacja: 20.11.2020 13:19
Nałóg "miłości": na czym polega?
fot. Shutterstock

Kobiety, które są głodne miłości, nieustannie szukają w oczach mężczyzny potwierdzenia ich atrakcyjności. Wołają o uwagę, której najczęściej nie otrzymały w domu. Co sprawia, że miłość mylą z nałogiem?

Jak to jest, że kobieta zakochuje się tak bardzo, że zapomina o sobie? Do tego stopnia, że wybacza zdradę, długi, kłamstwa i wszystkie inne grzechy? Uzależnienie i miłość – wydawać by się mogło, że te dwa słowa się wykluczają.

Jakiś czas temu napisała do mnie, w anonimowym liście, pewna 33-letnia kobieta, która kocha i nienawidzi jednocześnie. Weszłam w związek bez przyszłości. Wraca, chociaż wiem, że to złe. Podporządkowuję się na wszystkie możliwe sposoby. Wybaczam zdrady, zaniedbania, egoizm, cynizm i manipulację. W imię – uwagi.  Gdy go nie ma – tęsknię, płaczę, mam wyrzuty sumienia. A gdy jesteśmy razem czuję się, jak w więzieniu. Nie mówię, co czuję i myślę, bo wywołałoby to kłótnię. Nie mogąc znieść jego ciągłej krytyki, upokarzania i wyzwisk, podjęłam decyzję o rozstaniu. Wciąż kocham tego człowieka i dotarło do mnie, że nie jestem w stanie bez niego żyć. Nigdy nie wybierałam dobrych mężczyzn, oni mnie nudzili. Jednak obecna osoba, z którą  jestem, jest najtrudniejsza. Dlaczego tak wybieram? Co ze mną  się dzieje? Nie wiem.

„Miłości zdefiniować nie można, brak miłości – można” – napisał Anthony de Mello. W  pułapki chorej miłości wpadają kobiety, które nie mają poczucia sprawstwa. Ktoś, kiedyś nie nadał im własnego imienia, nie dał przestrzeni na budowanie tożsamości, nie dał najważniejszego – bezwarunkowej akceptacji i miłości.

Wszelkie uzależnienia, również od relacji biorą się stąd, że mamy trudność w regulowaniu swoich emocji. Potrzebujemy czegoś lub kogoś z zewnątrz. Od stosunków z drugą osobą zależy to, jak się dana osoba czuje. Osoba uzależniona od drugiej osoby bardzo cierpi, jest uwikłana w relację, która ją rani, niszczy. Nie ma tam miejsca na poczucie bezpieczeństwa i szacunek, w zamian jest manipulacja. Ofiarami są osoby, które wykazują postawę uległą i zależną od innych. Starają się o zaspokojenie potrzeb i oczekiwań innych – kosztem zaniedbywania siebie. Osoba ma tendencję do traktowania siebie jako kogoś niesamodzielnego, słabego, kto nie potrafi sam dać sobie rady w życiu. Walczą przede wszystkim o uwagę, bo najczęściej nie dostały jej w domu.

Część osób w pewnym momencie dostrzegają swój destrukcyjny schemat, ale nie potrafią się odciąć i odejść. Tłumaczą, empatyzują, walczą dalej, ale robią to kosztem siebie. W gabinecie mówią często: „Rozum mówi – nie idź do niego, ale serce mięknie i wracam. I od nowa dzieje się to, co zwykle”. Wracają do schematu podporządkowania się i uzależnienia od partnera. Mówią: „To silniejsze”.

Osoby te uciekają w znajomość bez przyszłości, aby też zapomnieć o pustce, smutku, trudnościach dnia codziennego. Obsesyjne myśli i zachowania, dotyczące tej osoby, są skierowane na obiekt ich uczuć. Zastanawiają, co ta osoba lubi, jakby zareagowała na jakąś sytuację, czym się teraz zajmuje. Więcej wiedzą o nich niż o sobie. Na pytanie,  a co ty lubisz robić? Odpowiadają – „w sumie nie wiem”.

W „kochaniu za bardzo” zawiera się wzorzec miłości obsesyjnej i wzorzec współuzależnienia. Oba wpisują się w wizję miłości jako zespolenia dwóch połówek jabłka, które tylko połączone tworzy spójną całość. – Gdy kobieta zakochuje się bez wzajemności, sama żyje jak w transie. Jej myśli ciągle krążą wokół ukochanego, snuje fantazje na temat ich przyszłości. Wbrew pozorom, nie dotyczy to wyłącznie nastolatek zakochanych w idolach, ale także kobiet dojrzałych, których obiektem uczuć może być mężczyzna poznany w Internecie – pisze w książce „Nałogowa miłość” terapeutka Eugenia Herzyk.

Uzależnianie się od miłości zazębia się z syndromem Dorosłych Dzieci z domów Dysfunkcyjnych (DDD). Osoby te wyszły ze swoich rodzinnych domów z deficytami rozwojowymi. Największą trudnością jest dla nich radzenie sobie z lękiem, złością, smutkiem. Do tego dochodzi jeszcze potężny wstyd, w dużej mierze seksualny. Terapia polega na rezygnacji z nałogowych zachowań w relacji z partnerem. 

Test do autodiagnozy uzależnienia od miłości (dla kobiet)

Odpowiedź „tak” w więcej niż kilku punktach oznacza duże prawdopodobieństwo, że jesteś uzależniona od miłości. Nałóg miłości ma wiele wzorców – poszczególne stwierdzenia w teście opisują różne z nich. Negatywna odpowiedź na niektóre stwierdzenia nie oznacza, że nie jesteś osobą uzależnioną od miłości.

1. Twoja potrzeba bycia w związku z mężczyzną jest bardzo silna.

2. Zakochujesz się zbyt łatwo i zbyt szybko.

3. Kiedy jesteś zakochana, nie potrafisz się powstrzymać od fantazjowania i ciągłego myślenia o swoim ukochanym. Jest to poza twoją kontrolą, potrafisz zaniedbać z tego powodu różne ważne rzeczy.

4. Czasami, kiedy czujesz się samotna i szukasz męskiego towarzystwa, przestaje mieć dla ciebie znaczenie, kto to będzie – wikłasz się w układ z kimś, mając świadomość, że tak naprawdę tego nie chcesz i że zasługujesz na coś więcej.

5. Kiedy jesteś w związku, masz tendencje do ograniczania wolności partnera.

6. Więcej niż raz związałaś się z kimś, kto był zimny i niedostępny emocjonalnie, w nadziei, że on się zmieni.

7. Kiedy już się z kimś zwiążesz, nie potrafisz od niego odejść.

8. Gdy pociąga cię jakiś mężczyzna, ignorujesz wszelkie sygnały ostrzegawcze, świadczące o tym, że relacja z nim nie jest dla ciebie dobra.

9. Zakochanie „od pierwszego wejrzenia” jest dla ciebie nieodzownym warunkiem prawdziwej miłości i kryterium wyboru partnera. Nie wierzysz w to, że miłość może się narodzić z czasem.

10. Kiedy jesteś zakochana, wierzysz tylko w to, co mówi twój partner. Masz problem, żeby uwierzyć innym.

11. Kiedy związek się rozpada, masz poczucie, że twoje życie się skończyło; więcej niż raz po rozpadzie związku miałaś myśli samobójcze.

12. Bierzesz na siebie więcej odpowiedzialności za utrzymanie związku niż twój partner.

13. Miłość i związek z mężczyzną są dla ciebie sensem życia.

14. W niektórych związkach to tylko ty byłaś zakochana.

15. Czujesz się potwornie samotna, kiedy nie jesteś zakochana lub nie jesteś w jakiejś relacji z mężczyzną.

16. Nie jesteś w stanie być sama. Nie potrafisz cieszyć się własnym towarzystwem.

17. Więcej niż raz weszłaś w relację z nieodpowiednim mężczyzną tylko dlatego, żeby nie być sama.

18. Gdy nie jesteś w relacji z mężczyzną, przeraża cię myśl, że już zawsze będziesz samotna.

19. Czujesz się gorsza, jeśli nie jesteś w relacji z mężczyzną.

20. Kiedy jesteś zakochana lub gdy twój partner grozi ci rozstaniem, nie jesteś w stanie mówić "nie" i na wszystko się godzisz.

21. Usilnie starasz się być kimś, kim twój partner chce, żebyś była. Zrobisz dosłownie wszystko, żeby go zadowolić – nawet poświęcając siebie, swoje potrzeby i poczucie własnej wartości.

22. Kiedy jesteś zakochana, widzisz tylko to, co chcesz widzieć. Tworzysz sobie fałszywy obraz rzeczywistości, aby stłumić niepokój i pozwolić żyć swoim fantazjom.

23. W relacji z mężczyzną masz dużą tolerancję na cierpienie. Potrafisz znosić upokorzenia, depresję, osamotnienie, nieuczciwość, nawet przemoc, by uniknąć bólu związanego z lękiem przed rozstaniem. (W relacjach z innymi ludźmi zachowujesz się zupełnie normalnie).

24. Więcej niż raz kochałaś się bez wzajemności i było to dla ciebie nie do zniesienia.

25. Uwielbiasz romanse. Jesteś na nie gotowa, nawet jeśli oznacza to brak lojalności wobec twojego stałego partnera.

26. Utrzymywałaś związek z kimś, kto cię znieważał.

27. Fantazje na temat mężczyzny, w którym jesteś zakochana, nawet jeśli wejście w relację z nim jest niemożliwe, są dla ciebie ważniejsze niż spotkanie się „na żywo” z mężczyzną, chętnym do nawiązania relacji, ale do którego nic nie czujesz.

28. Panicznie boisz się odrzucenia przez partnera. Nawet jeśli partner odmawia ci czegoś w mało istotnych sprawach, odczytujesz to jako odrzucenie i fatalnie się z tym czujesz.

29. Obsesyjnie uganiasz się za ekspartnerami, którzy cię opuścili i desperacko próbujesz spowodować, aby zmienili zdanie.

30. Kiedy wejdziesz w związek z mężczyzną, którego kochasz, jesteś wyjątkowo zaborcza i obsesyjnie zazdrosna.

31. Więcej niż raz z powodu relacji z mężczyzną zerwałaś lub ograniczyłaś kontakty z rodziną i znajomymi.

32. Kiedy jesteś zakochana, czujesz, że nie masz nad sobą kontroli.

33. Odczuwasz obsesyjną potrzebę kontrolowania mężczyzny, z którym jesteś w relacji.

34. Więcej niż raz szpiegowałaś mężczyznę, w którym byłaś zakochana lub z którym się związałaś.

35. Nie dajesz spokoju swojemu ekspartnerowi, nawet jeśli on jest już w innym związku.

36. Jeśli jesteś w relacji z mężczyzną, który utrzymuje związek z inną kobietą, uważasz, że nie ma w tym nic złego. Nie rozstajesz się z nim.

37. Miłość między kobietą a mężczyzną jest dla ciebie najważniejsza na świecie.

38. Nawet jeśli aktualnie nie jesteś w relacji z żadnym mężczyzną, wciąż fantazjujesz o miłości – ciągle myślisz o kimś, kogo kochałaś lub o idealnym partnerze, którego kiedyś spotkasz.

39. Odkąd pamiętasz, zawsze byłaś zaabsorbowana miłością i romantycznymi fantazjami.

40. Czujesz się bezsilna, kiedy się zakochujesz – tak jakbyś była w transie lub pod wpływem jakiegoś czaru. Tracisz całkowicie możliwość dokonywania racjonalnych wyborów.

(źródło testu: strona internetowa wspólnoty LAA, www.loveaddicts.org)

Szczęście to stan spełnienia, życia w zgodzie ze sobą. Osiągnięcie tego stanu jest możliwe tylko wtedy, kiedy mamy kontakt ze swoimi emocjami.