Zamknij

Były minister zdrowia komentuje reformę w psychiatrii

22.12.2020
Aktualizacja: 22.12.2020 15:45
Refomry psychaitrii
fot. Shutterstock

Były minister zdrowia Marek Balicki zwraca uwagę na koniczność rozwinięcia co najmniej 5 form pomocy psychiatrycznej i psychologicznej, szczególnie teraz, gdy kryzys dopiero zaczyna się rozwijać.

  • Marek Balicki komentuje plany rządu w zakresie zdrowia psychicznego. 
  • Psychiatria w Polsce: jak funkcjonuje zdaniem byłego ministra zdrowia? 

Po raz kolejny rozgrywają się na naszych oczach kwestie zdrowia psychicznego i przyszłości psychiatrii w Polsce. W najbliższym czasie dowiemy się, co dalej, jakie zmiany zajdą w obszarze psychiatrii. – Jeśli minister zdrowia w najbliższych dwóch miesiącach podejmie decyzje w sprawie mapy drogowej, ustawy i Krajowego Ośrodka Zdrowia Psychicznego, to możliwe będzie zakończenie reformy w 2027 r. – powiedział Marek Balicki, który jest kierownikiem Biura do spraw pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.

Dalej komentuje, jak zmienia się model opieki psychiatrycznej w naszym kraju. –  W Polsce na tzw. opiekę stacjonarną przeznaczamy aż 70 proc. wydatków, jak kraje najbiedniejsze. Czyli nie dość, że na opiekę psychiatryczną przeznaczamy za mało środków, to struktura lecznictwa nie odpowiada stopniowi rozwoju społeczno-gospodarczego Polski – wyjaśnia.

Sygnalizuje potrzebę zmian w strukturze opieki psychiatrycznej, mówi o pięciu formach pomocy. Każdy z nas powinien mieć dostęp do pięciu form pomocy: tradycyjnej – ambulatoryjnej, szpitalnej, doraźnej, dziennej i środowiskowej, które mogą być alternatywą dla całodobowej hospitalizacji.

Głównym celem programu na lata 2017-2022 jest zmiana modelu opieki psychiatrycznej w kierunku modelu środowiskowego i jego upowszechnienie na obszarze całego kraju. Zalecanym w tym modelu rozwiązaniem organizacyjnym jest Centrum Zdrowia Psychicznego. – Drugi cel to kształtowanie właściwych postaw społecznych, w szczególności zrozumienia, tolerancji, życzliwości, a także przeciwdziałanie stygmatyzacji – podkreśla specjalista.

W rozmowie Marek Balicki wyjaśnił, dlaczego model środowiskowy wydaje się najlepszy. Według niego sprzyja zdrowieniu i przywracaniu uczestnictwa społecznego. – Celem tego co nazywamy zdrowieniem nie jest wyłącznie skupienie się na eliminacji objawów, ale doprowadzenie do tego, żeby każdy mógł żyć, decydując o sobie, jako pełnoprawny członek lokalnej społeczności, pracownik, członek rodziny. Model środowiskowy uruchamia inicjatywy i zasoby lokalnej społeczności i właśnie przeciwdziała stygmatyzacji – mówi w rozmowie z kwartalnikiem „Więź”.

Według badań, które zostały przywołane przez lekarza w rozmowie, o 25 proc. wzrosła liczba świadczeń udzielanych przez psychologów i psychoterapeutów. O blisko 27 proc. wzrosła liczba osób objętych pomocą środowiskową, w miejscu zamieszkania, o 7 proc. spadła liczba dni pobytu w szpitalach, a o 20 proc. zmniejszyła się liczba skarg na opiekę psychiatryczną, kierowanych do Rzecznika Praw Pacjenta. Skarg na Centrum Zdrowia Psychicznego w 2019 r. było zaledwie 5 na blisko 5 tys. skarg ogółem. To pokazuje, że CZP działają dość dobrze, ale nie są w stanie odpowiedzieć na wszystkie problemy.

Jak system jeszcze polepszyć, wypełnić, wzmocnić? Według byłego ministra zdrowia niezwykle istotna jest możliwość uzyskania pomocy kiedy kryzys dopiero zaczyna się rozwijać.  – W podejściu terapeutycznym opartym, na otwartym dialogu, pierwszą zasadą jest rozpoczęcie procesu terapeutycznego w ciągu kilku, kilkunastu godzin, najwyżej doby (od zaistnienia kryzysu lub sytuacji niebezpiecznej dla dobrostanu psychicznego - przyp. aut). To podejście powstało w Finlandii i po latach okazuje się, że w tamtej społeczności żyje mniej osób z rozpoznaniem schizofrenii i mniejsza jest konsumpcja leków przeciwpsychotycznych – podkreśla.

Chodzi o współpracę lekarzy rodzinnych, psychologów, asystentów zdrowienia. – Widzimy, że zmiana w psychiatrii jest możliwa. Udało się pokonać barierę w dostępie do opieki i przełamać negatywne konsekwencje rynku wewnętrznego – strukturalnego egoizmu i nadmiarowej medykalizacji – dodaje nadzieje w rozmowie lekarz.

Źródło: „Więź”