Zamknij

Przy pustych trybunach tzw. efekt przewagi gospodarza nie działa [BADANIA]

25.08.2021
Aktualizacja: 25.08.2021 15:35
Mecze piłkarskie przy pełnych trybunach
fot. Shutterstock

  "Efekt przewagi gospodarza" nie działa, gdy mecz piłkarski rozgrywany jest przy pustych trybunach. Udowodniono, że drużyna gospodarzy potrzebuje kibiców, by wygrać.

Obecność fanów piłki nożnej na stadionie może przechylić szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy. Rozgrywanie profesjonalnych meczów piłkarskich przy pustych widowniach ma bardzo negatywny wpływ na sukcesy gospodarzy meczu – tak wynika z badań brytyjskich naukowców.

COVID-19 zmusił światowy futbol, na wszystkich jego poziomach, do nieoczekiwanej przerwy w zaledwie jednej czwartej sezonu 2019/2020. Natomiast kiedy rozgrywki powróciły, mecze odbywały się bez obecności fanów. Dało nam to niezamierzoną i wyjątkową okazję do zbadania jednego z najczęściej omawianych i empirycznie badanych zjawisk w profesjonalnym sporcie drużynowym: efektu przewagi gospodarzy – tłumaczy dr Dane McCarrick ze Szkoły Psychologii Uniwersytetu Leeds i dodaje: – Zdobyta przez nas wiedza potwierdza zaś, że frekwencja fanów ma naprawdę ogromne znaczenie.

Naukowcy z University of Leeds i Northumbria University wykorzystali wyjątkową okazję, jaką stworzyła pandemia COVID-19, aby sprawdzić, czy przewaga gospodarzy występuje w sytuacji, kiedy kibice nie są obecni na trybunach. Do badania użyli danych z Football-Data.co.uk i internetowej bazy danych FiveThirtyEight. Na ich podstawie ocenili 4844 meczów rozegranych w 11 różnych krajach, w ramach: angielskich Premier League i Championship, niemieckiej Bundesligi, superligi greckiej, ligi hiszpańskiej, portugalskiej, tureckiej, austriackiej, duńskiej, rosyjskiej i szwajcarskiej.

Efekt przewagi gospodarza – co to znaczy?

O tym, że drużyna grająca u siebie ma większe szanse na zwycięstwo, wiadomo od dawna. Jest to związane z tzw. efektem przewagi gospodarza. Może mieć na to wpływ wiele czynników, wśród których wymienia się negatywny wpływ podróży na zespół gości, ale również i... hałas. Badania z 2002 r. przeprowadzone z udziałem sędziów piłkarskich sugerują, że hałas tworzony przez kibiców na stadionie może wywierać znaczącą presję na arbitrów, którzy pod jego wpływem zaczynają faworyzować zespół gospodarzy. O wiele częściej przymykają oni oko na przewinienia zespołu wspieranego przez zebranych na stadionie kibiców.

Jak brak widzów na trybunach wpływa na grę drużyn?

Brak kibiców może więc przyczynić się do gorszej wyników drużyny gospodarzy przy pustych trybunach i tego dowiodły właśnie badania brytyjskich naukowców. Okazało się, że podczas meczów rozgrywanych przy pustych trybunach gospodarze zdobywali znacznie mniej punktów i strzelali mniej bramek.

Brak publiczności wpłynął też na zachowanie sędziów. Zdecydowanie więcej fauli na niekorzyść gospodarzy odgwizdywali na pustych stadionach, podczas gdy przy kibicach liczba fauli u gospodarzy i przyjezdnych utrzymywała się na podobnym poziomie.

Kiedy na trybunach nie było lokalnych widzów, arbitrzy przyznawali też gościom znacznie mniej żółtych kartek, nawet jeśli mieli oni dużo przewinień. Podobny efekt, choć o nieco mniejszym nasileniu, występował w przypadku czerwonych kartek.

Wcześniejsze badania nad przewagą gospodarzy opierały się głównie na porównywaniu zdobytych bramek i punktów w meczach u siebie i na wyjeździe. Omawiane badanie jest pierwszym, które rozpatruje ten problem z innej perspektywy.

– To naprawdę ważne badanie, które powinno zainicjować debatę na temat głównych powodów przewagi gospodarzy w sporcie – komentuje znana psycholog sportu dr Sandy Wolfson z Uniwersytetu Northumbrii i dodaje: – A jest to przecież ważne, ogólnoświatowe zjawisko, które ma wpływ na większość sportów zespołowych, na wszystkich ich poziomach: od rekreacyjnego po elitarny.

Artykuł na ten temat ukazał się na łamach „Psychology of Sport and Exercise".

Źródło: PAP Katarzyna Czechowicz