Zamknij

Przyjmujesz uchodźców z Ukrainy? Weź te rady psychologa pod uwagę

01.03.2022
Aktualizacja: 01.03.2022 14:05

Jeśli pomagasz uciekinierom z objętej wojną Ukrainy, weź te rady psychologa pod uwagę. Pomogą Ci zrozumieć zachowanie uchodźców.

Uciekinierzy w Ukrainy
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/ East News

Wojna w Ukrainie trwa. Z terenów objętych konfliktem zbrojnym uciekają ludzie, głównie kobiety z dziećmi oraz osoby starsze, w tym mężczyźni, którzy nie są objęci powszechną mobilizacją (podlegają jej osoby płci męskiej w wieku 18-60 lat). Polacy udzielają im schronienia. Nie tylko instytucje i organizacje pomocowe, ale przede wszystkim zwykli ludzie. Dzielą się wolnymi pokojami, mieszkaniami, ofiarowują im m.in. wyżywienie i swój czas. To ogromna pomoc, świadcząca o tym, że mamy ogromne serca.

Musimy jednak pamiętać, że osoby, które do nas trafiają, dźwigają nie tylko bagaże z najpotrzebniejszymi rzeczami, ale także ogromny bagaż emocjonalny. Musieli pozostawić swoje dotychczasowe życie, rodziny, boją się o zdrowie i życie, tych, którzy walczą o ich kraj, ale nie tylko. Martwią się o dzieci, bliskich, z którymi uciekają przed wojenną zawieruchą. Bywa, że działają na tzw. pełnych obrotach od kilku dni, nie śpiąc i nie dojadając. I dopiero, gdy znajdą się w bezpiecznym miejscu, napięcie opada. Nie mają siły na to, by usiąść z nami do stołu, by opowiadać o swoich doświadczeniach, by wyrazić nam swoją wdzięczność. Potrzebują odpoczynku, snu. Na wszystko inne przyjdzie czas później.

Wiktoria Srebrnicka, Ukrainka, studentka Studium Psychoterapii przy Laboratorium Psychoedukacji, napisała na Facebooku post, w którym radzi, co należy brać pod uwagę, gdy goszcząc u siebie uchodźców. Warto to wziąć pod uwagę.

"Drodzy, wielu z Was przyjmuje uchodźców. Ci ludzie przeżyli TRAUMĘ i mogą zachowywać się INACZEJ niż w czasach pokoju. Co mam na myśli?

  • Mogą być wycofani, bardzo małomówni, co można odebrać jako brak wdzięczności z ich strony.
  • Ich pytania lub zachowania mogą być dla nas nie do końca zrozumiałe, czasem absurdalne (dziewczyna, którą przyjęliśmy, dopytywała o gąbki do mycia naczyń), a kiedy zobaczyła, że na przegotowanej wodzie osadza się kamień – była w rozpaczy. Płakała, pytając, czy na takiej wodzie można zrobić kaszkę dla dziecka…
  • Nie zadawajcie ZBĘDNYCH pytań! Ci ludzie są okropnie przeciążeni psychicznie, zastanawianie się nad przyszłością lub codziennością sprawia im ogromna trudność. Nasza dziewczyna nie potrafiła powiedzieć czego potrzebuje, jakie jedzenie kupić jej dziecku, czy ma ubrania dla siebie oraz maleństwa… Czasem musicie sami zastanowić się, czego potrzebowalibyście w takiej sytuacji. Tych ludzi to przerasta.
  • Bardziej słuchajcie, nie pytajcie. Niektórzy mogą chcieć mówić o wojnie, a inni działają tak, że zamiast wojny mówią o wakacjach lub innych dobrych rzeczach. To mechanizmy psychiczne! Ci ludzie są PRZERAŻENI nawet jak się wydaje, że tak nie jest.
  • Słuchajcie, najważniejsze — ci ludzie są nam wdzięczni i będą pamiętać o naszym wsparciu do końca życia, nawet jeśli tego nie okazują od razu. Często nie są w stanie tego zrobić, bo są STRAUMATYZOWANI. Zachowania i pytania naszej dziewczyny można by było odebrać jako czepialstwo, brak wdzięczności i roszczeniowość. Nie jest i nie może być jednak sobą w tej sytuacji. Jej zachowania wynikają z okropieństwa, które przeżyła, uciekając pod ostrzałem rosyjskiego wojska.

Poniżej oryginalny post:

Źródło: Facebook