Zamknij

Szczęśliwe dzieciństwo nie chroni przed trudnościami psychicznymi

11.02.2021
Aktualizacja: 11.02.2021 13:12
Problemy psychiczne dzieci: skąd się biorą?
fot. Shutterstock

Powszechnie uważa się, że dzieciństwo ma duży wpływ na zdrowie psychiczne u dorosłych, ale czy to jedyny czynnik? Na to pytanie próbowali odpowiedzieć naukowcy. Wnioski psychologów mogą zaskoczyć.

  • Szczęśliwe dzieciństwo nie zawsze chroni przed problemami psychicznymi. Nowe badanie na temat zdrowia psychicznego.
  • Rodzaj zaburzeń wynika głównie z poziomu wsparcia od rodziców oraz statusu społeczno-ekonomicznego.

Czy brak negatywnych doświadczeń chroni dziecko przed problemami psychicznymi?

W najnowszym badaniu naukowcy sprawdzili, jak historie życia ludzi wpływają na rozwój dysfunkcji psychopatologicznych, czyli niepożądanych myśli i zachowań, które często leżą u podstaw zaburzeń psychicznych.

Wnioski z badań nie były jednoznaczne - według naukowców negatywne doświadczenia z dzieciństwa mogą rzeczywiście przejawiać się jako lęk lub inne zaburzenia zdrowia psychicznego w późniejszym życiu, ale brak takich doświadczeń nie gwarantuje, że one nie pojawią się później.

Zdrowie psychiczne wymaga szerszego spojrzenia. "To badanie pokazuje, że warunki zdrowia psychicznego nie są wyłącznie zdeterminowane przez wczesne wydarzenia życiowe" – wyjaśnia psycholożka ewolucyjna Bianca Kahl z Uniwersytetu Południowej Australii – "Dziecko, które wychowuje się w szczęśliwym domu, może nadal dorastać, by później borykać się z zaburzeniami zdrowia psychicznego".

W swoim badaniu Kahl i inni badacze przeanalizowali dane od 343 uczestników, którzy wypełnili kwestionariusz online. Pytania w nim dotyczyły informacji o ich rodzinie i wychowaniu oraz takich kwestii jak ich rozwój, zdrowie psychiczne czy poziom postrzeganego dobrobytu, a także charakteru ich współczesnych relacji.

"Badanie miało na celu sprawdzenie, czy cechy historii życia wiązały się z ogólnym czynnikiem psychopatologicznym, czy też mogły również przewidywać specyficzne grupy objawów" – wyjaśniają autorzy w swoim artykule, który opublikowano w czasopiśmie “Current Psychology”.

Cechy historii życia zależą od tego, jakie strategie życiowe były stosowane w domu, jak to wpłynęło na wzorce i doświadczenia w konkretnym czasie. Strategie historii życia można scharakteryzować jako szybkie lub wolne. Szybkie strategie życiowe to impulsywne, zorientowane na teraźniejszość oraz podejmowane decyzje i zachowania. Zaś wolne opisują bardziej rozważne, zorientowane na przyszłość wzorce.

Czynnik p” może pomóc oszacować ryzyko zaburzeń

W kontekście badania pojawił się tajemniczy „czynnik p”, który pozwala oszacować, jakie jest ryzyko zaburzeń psychicznych. Kahl i jej zespół chcieli przeanalizować to czy szybkie, czy wolne strategie życiowe były predyktorem “czynnika p”, który reprezentuje ogólne ryzyko lub prawdopodobieństwo rozwoju dysfunkcji psychopatologicznych i innych zaburzeń psychicznych.

"Naszym celem było udzielenie odpowiedzi na pytanie badawcze: jak różne objawy psychopatologiczne mapują się na kontinuum szybkiej-wolnej historii życia?" – piszą badacze – "Postawiliśmy hipotezę, że (styl – aut.) przywiązania w dzieciństwie będzie moderować związek pomiędzy środowiskiem wczesnego życia a objawami psychopatologicznymi, przy czym ci, którzy mieli większe postrzegane wsparcie rodzicielskie, potencjalnie mogliby być (lepiej – aut.) chronieni przed skutkami surowości środowiska w dzieciństwie, w konsekwencji zgłaszać mniej objawów psychopatologicznych."

Powszechnie wiadomo, że negatywne doświadczenia w dzieciństwie znacznie zwiększają ryzyko rozwoju problemów ze zdrowiem psychicznym w późniejszym życiu, ale okazuje się, że wcale nie są one głównym czynnikiem sprawczym, jak często się uważa.

Zespół stwierdził, że to szybsze cechy w historii życia najczęściej wiązały się występowaniem zaburzeń psychicznych w późniejszym życiu, ale wyniki pokazały również, że niektóre objawy psychopatologiczne były związane z wolnymi cechami historii życia.

Brak bliskości i pieniędzy burzy równowagę psychiczną dzieci

Brak wsparcia od rodziców i słaba sytuacja finansowa to czynniki najbardziej osłabiające psychikę dziecka. "Gorsze wsparcie rodzicielskie i niższy status społeczno-ekonomiczny były związane z wyższymi wskaźnikami ogólnej psychopatologii, odpowiednio dla kobiet i mężczyzn" – wyjaśnia zespół – "Odkrycia te uzupełniają wcześniejsze prace wykazujące związek między doświadczaniem przeciwności losu a ‘czynnikiem p’".

Różnie też rozkładają się objawy zaburzeń zdrowia psychicznego. W dużej mierze zależy to od przeżytych doświadczeń. Wyniki badania wykazały, że osoby z szybszymi cechami w historii życia były bardziej podatne na nadwrażliwość interpersonalną i zaburzenia depresyjne, podczas gdy badani z wolnymi cechami w historii życia częściej borykali się z takimi problemami, jak somatyzacja czy zaburzenia lękowe.

Źródło: Focus