Zamknij

Metoda time out – sposób na wychowanie dziecka, czy traumatyczna kara?

25.01.2022
Aktualizacja: 25.01.2022 14:00
Metoda time out – na czym polega i dlaczego szkodzi dziecku?
fot. Shutterstock

Time out to popularny sposób na uspokojenie dziecka. Rodzice często używają go nieświadomie, nie wiedząc, jakie są konsekwencje. Na czym polega kontrowersyjna metoda i jakie są jej bezpieczne alternatywy?

  1. Po co stosować metodę time out?
  2. Metoda time out – co czuje dziecko?
  3. Metoda time out w konfliktach między rodzeństwem
  4. Time out w pozytywnym znaczeniu. Jak poprawnie stosować metodę? 5 kroków

Time out to nic innego jak „karny jeżyk” czy odsyłanie dziecka „do kąta”. Metoda ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak najczęściej stosowana jest pod wpływem stresu, bez namysłu. Time out to skrót od określenia „time out of positive reinforcement” (czas bez pozytywnego wzmocnienia, czyli najczęściej bez kontaktu z rodzicem). Time out może być dramatycznym zdarzeniem dla dziecka, ponieważ w chwili, gdy potrzebuje wsparcia (mimo że jego zachowanie wskazuje inaczej), zostaje samo. Dzieci nie są na tyle dojrzałe, by w chwili emocji na spokojnie przemyśleć swoje zachowanie i dojść do konstruktywnych wniosków, dlatego metoda  time out stosowana niepoprawnie może przynieść więcej strat niż korzyści. Nadużywanie tego sposobu może doprowadzić do znacznego osłabienia relacji rodzica i dziecka.

Po co stosować metodę time out?

Zwolennicy metody twierdzą,  że ma ona na celu zniwelowanie czynnika, który generuje stres (w tym wypadku rodzica). Gdy małe dziecko jest złe, trudno z nim negocjować, dlatego najlepszym sposobem wydaje się wyciszenie. Time out ma odciąć dziecko od bodźca, który wywołuje u niego agresję i negatywne emocje.

Metoda time out – co czuje dziecko?

Metoda time out nie powinna być stosowana jako kara czy narzędzie służące do radzenia sobie ze złością, czy pokazania przewagi rodzica nad dzieckiem. Dorosły człowiek powinien panować nad swoimi emocjami, a wysyłanie dziecka do kąta pod wpływem emocji jest najszybszym sposobem, by zakończyć awanturę. Niestety, dla dziecka tego typu kara może być bardzo bolesna. Dziecko, które w trackie burzliwej wymiany zdań ma nagle zostać samo, nie rozumie, dlaczego zostało opuszczone w trudnym momencie. Małe dziecko nie jest w stanie zrozumieć, jakie jest źródło emocji, których doświadcza. Najczęściej bardzo szybko zapomina, co dokładnie wywołało złość i frustrację. Pozostawienie dziecka samego jest dla niego równoznaczne z niezrozumieniem i lekceważeniem jego problemów.

Metoda time out, stosowana jako kara, nie przynosi oczekiwanych rezultatów, a dziecko zachowuje się źle również wtedy, gdy skończy się jego czas „w kącie”. Koncepcja time out sięga lat 50 poprzedniego wieku i jest nieco przestarzała. Stosowanie kar czasowych zwykle nie jest adekwatne i spójne z zachowaniem dziecka, za które ma być ukarane. Czy istnieją sytuacje, w których sprawdza się time out?

Metoda time out w konfliktach między rodzeństwem

Time out to metoda, która sprawdza się w konfliktowych sytuacjach, które nie mają konkretnej przyczyny; na przykład w przypadku kłótni rodzeństwa. Jeżeli obserwujemy, że od dłuższego czasu dzieci krzyczą na siebie i nie potrafią dojść do porozumienia, chwila w odosobnieniu dobrze im zrobi.

Time out w pozytywnym znaczeniu. Jak poprawnie stosować metodę? 5 kroków

Metoda time out, stosowana bez złości i dobrze przemyślana, może złagodzić konflikt między opiekunem i dzieckiem. Zanim jednak skorzystamy z niej w emocjach, warto na spokojnie przemyśleć wszystkie etapy. Metoda time out składa się z 5 ważnych kroków, takich jak:

  • Uprzedzenie dziecka. Zanim zdecydujemy, że dziecko ma przez chwilę przebywać samo, należy je o tym uprzedzić, dokładnie wskazując, dlaczego jego zachowanie jest niewłaściwe. Dziecko powinno usłyszeć, jakie skutki wywołuje jego działanie (np. że gryzienie boli, a krzyk sprawia smutek rodzicom).
  • Rozmowa. Metoda time out ma sens tylko wtedy, gdy dziecko wie, co zrobiło źle. W tym celu należy spokojnie, ale stanowczo wyjaśnić, jakiej zmiany w zachowaniu oczekujemy.
  • Obecność. Mimo że sama nazwa metody wskazuje, że powinien być to czas spędzony w samotności, time out powinno być dostosowane do sytuacji. Zdarza się, że time out jest potrzebny zarówno dziecku, jak i opiekunowi. Aby metoda nie kojarzyła się dziecku z karą, możemy towarzyszyć mu w tym czasie, wybierając odizolowane miejsce w tym samym pomieszczeniu. Jeżeli emocje na to pozwalają, można też wspólnie z dzieckiem przez chwilę zająć się czymś, co pozwoli ukoić nerwy (np. czytaniem czy sprzątaniem).
  • Odpowiedni czas. Time out nie może trwać zbyt długo. Wystarczy 5 minut – w przeciwnym razie wywołuje frustrację i pogłębia konflikt.

Metoda time out nie powinna być stosowana w stosunku do dzieci poniżej 2 roku życia.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: positiveparentingsolutions.com, cdc.gov