"Mapy miłosne" to klucz do naprawdę szczęśliwego związku

09.03.2020
Aktualizacja: 09.03.2020 13:10
Mapy miłosne związku. Pomagają przeżyć kryzys.
fot. Shutterstock

Dlaczego niektóre pary pozostają szczęśliwe, pomimo upływu lat, zaś inne coraz bardziej się od siebie oddalają, a ostatecznie rozchodzą? Być może odpowiedzią są „mapy miłosne”, które według psychologów działają na związek, jak klej.

Co pomaga budować dobry związek?

Twórcą terminu „mapy miłosne” jest dr John Gottman, amerykański psychoterapeuta i badacz, który przeprowadził ponad 40 lat badań z tysiącami par. Jest znany na całym świecie ze swojej pracy na temat stabilności małżeńskiej i przewidywania rozwodów. Przez długie lata swojej pracy widział, jak wiele osób wpada w nawyk zaniedbywania siebie i swoich „map miłosnych”.

Aby zilustrować ten powszechny problem, Gottman celowo podał skrajny przykład. Opisał pewne małżeństwo, które zgłosiło do niego po pomoc. Rory był pracoholikiem, pediatrą, który spał w szpitalu średnio dwadzieścia nocy w miesiącu. Nie znał imion dzieci swoich przyjaciół, ani nawet imienia swojego psa.

Jego żona Lisa była zdenerwowana nie tylko tym, że jej mąż niewiele wiedział o ich życiu, ale też tym, że wydawał się emocjonalnym oderwany od ich związku. Pacjentka Gottmana zaczęła się obawiać, że ich małżeństwo nie jest już dla niego ważne.

Znany badacz twierdzi, że podobne problemy występują w większości związków, choć zwykle przejawiają się w mniej dramatyczny sposób. Zazwyczaj zaczyna się tak, że pary są pochłonięte innymi sprawami, a w ich umysłach pozostaje niewiele miejsca na sprawy intymne. 

Trzy poniższe zdania, pomogą sprawdzić, czy w związku wszystko gra.

  1. Zainteresowania: być może wiesz, że twój mąż kocha określoną muzykę, ale nie masz pojęcia, którzy muzycy go najbardziej inspirują.
  2. Relacje: twoja żona stworzyła nowy krąg przyjaciół, ale nie pamiętasz, co ona z nimi robi, ani jak się nazywają. 
  3. Problemy: twój partner mógł ci powiedzieć, że ma poważne problemy ze współpracownikiem, ale nie jesteś w stanie przytoczyć szczegółów tych spraw. 

W swojej książce „Siedem zasad zawierania małżeństwa” Gottman definiuje „mapę miłosną” jako „tę część mózgu, w której przechowujesz istotne informacje o życiu partnera”. Według niego pary, które mogę cieszyć się bliskością i satysfakcją małżeńską, to te, które budują bogato szczegółowe „mapy miłosne”. Radzi, jak to zrobić. 

Bardzo ważne jest śledzenie tego, jak zmieniamy się w związku. Jednym z wydarzeń życiowych, które może wywołać kryzys jest pojawienie się na świecie potomstwa. Inne to zmiana pracy, przeprowadzka, choroba, przejście na emeryturę lub nawet upływ czasu. „Ale im więcej o sobie wiesz i rozumiesz, tym łatwiej jest pozostać w kontakcie, gdy życie staje się trudne”, dodaje Gottman.

Zobacz też: Niezdolni do życia w związku: czy naprawdę są takie osoby?

Jak tworzyć "mapy miłosne"?

Dobrze zbudowana "miłosna mapa” wymaga autentycznego zainteresowania partnerem – musisz wiedzieć o jego przekonaniach, preferencjach, marzeniach, hobby, ale też obawach czy lękach. Przy czym mapy trzeba cały czas "aktualizować”, bo przecież zmieniacie się na przestrzeni lat. 

"Lepsze poznanie partnera to proces trwający całe życie. Im więcej o sobie wiecie, tym silniejszy, głębszy i bardziej satysfakcjonujący będzie twój związek” – mówi Ellie Lisitsa z Gottman Institute.

Ponieważ wzajemne poznawanie się i zrozumienie siebie jest procesem trwającym całe życie, ważne jest, aby wszystkie pary rozwijały swoje "miłosne mapy” – bez względu na to, jak dobrze się teraz znają. Jak aktualizować "miłosne mapy”? 

Po pierwsze: zaskakuj swojego partnera, np. jedzeniem, które lubi.

Po drugie: aktualizuj wiedzę o długofalowych i krótkoterminowych aspiracji zawodowych małżonka, a także tego, jak się dzisiaj czuje, czego się boi, co go cieszy. 

Po trzecie: rozmawiaj o największych okresach stresu lub traumy w dzieciństwie żony, lub męża. Dzięki temu zrozumiesz, jak te doświadczenia wpływają na wasze relacje rodzinne.

Zobacz też: Jak sprawić, aby związek oparty na przeciwieństwach był udany? 

Dlaczego "mapy miłosne" mają znaczenie? 

"Miłosne mapy” działają jak swojego rodzaju "klej” ochronny dla ich związku. Natomiast ich zaniedbywanie może prowadzić do tego, że para coraz bardziej zacznie oddalać się od siebie.

W swojej książce Gottman dla przykładu podaje też pozytywne przykłady pary, która „zawsze upewniała się, że mają czas, aby nadążyć za sobą nawzajem, bez względu na to, jak byli zajęci”. Te pary priorytetowo traktowały np. co najmniej jeden obiad tygodniowo, podczas którego szczerze rozmawiali. Podkreśla też, że osoby ze zdrowymi „mapami miłosnymi” są w kontakcie nie tylko z liniami życia – ulubionym hobby, sportem – ale z ich najgłębszymi pragnieniami, przekonaniami i obawami. „Mapy miłosne powinny być nie tylko szerokie – powinny  być również głębokie. Twoim celem jest słuchanie i poznawanie partnera” – dodaje. 

Jeśli twoje „mapy miłosne” są już dość szczegółowe, ale chciałabyś osiągnąć jeszcze większy poziom intymności, Gottman sugeruje przeznaczenie czasu na pisanie dziennika ze swoimi przemyśleniami w celu samodzielnego odkrywania. Następnie omawianie wpisów z partnerem może pomóc w pogłębianiu wzajemnej wiedzy o sobie. Bez mapy miłosnej nie możesz tak naprawdę poznać swojego małżonka. A jeśli nie znasz kogoś naprawdę dobrze, to jak go możesz pokochać.

Źródło: medium.com