Boisz się wejść w związek? Pokonanie lęku zaczyna się od pracy nad sobą

29.09.2020
Aktualizacja: 26.10.2020 09:14
Lęk przed bliskością: czy da się ją pokonać?
fot. Shutterstock

Lęk przed bliskością towarzyszy często seksoholikom, alkoholikom, osobom z syndromem DDA, prawie zawsze jest też częścią składową zaburzenia narcystycznego. Lęk przed bliskością coraz częściej dotyka również tych, którzy mieli tzw. normalny dom. Ten temat ma nieskończoną ilość wariantów. Sednem problemu jest przekonanie: „Unikam bliskości, bo boję się zranienia”.

  • Lęk przed bliskością  ma swe źródło w dzieciństwie lub wynika z wydarzeń z niedawnej przeszłości. Niektórzy z powodu doświadczenia zdrady boją się zbliżyć do drugiego człowieka. 

Każdy pragnie bliskości, ale czasami lęk przed porzuceniem jest na tyle silny, że nie pozwala na wejście w zdrową, intymną relację. Pojawia się obawa przed zranieniem i utratą niezależności. Osoby mówią: „Jeżeli zacznę się z kimś spotykać, on mnie na pewno zawiedzie”. Pojawia się myślenie, że w krótkim czasie staną się uzależniona od opieki, uwagi, miłości drugiej osoby. Wtedy nie będą w stanie same o siebie zadbać i znajdą się w pułapce. Wolą pozostać w samotności, z przekonaniem, że ludzie zawodzą, a prawdziwe szczęśliwe związki nie istnieją.  

Bliskość fizyczna i emocjonalna ma olbrzymie znaczenie dla dobrego życia. Bez bliskości ciężko w życiu o szczęście. Potwierdziło to głośne badanie, które trwało aż 75 lat! Przebadano grupę 724 mężczyzn z różnych grup społecznych. Okazało się, że mężczyźni, którzy byli mocno przywiązani do swoich rodzin, partnerek, byli zdrowsi i żyli dłużej. W analizie liczyła się przede wszystkim jakość relacji.

Jeśli osoba nie czuje się bezpieczny sama ze  sobą i nie otrzymała też poczucia, że jest ważna i kochana w swoim rodzinnym domu, unikanie bliskości jej podstawowym mechanizmem obronnym. Bliskość krępuję głównie osoby o unikającym stylu budowania więzi. Cechuje ich nieufność do innych ludzi, zarzeczanie potrzeby więzi, tendencje do przelotnych relacji seksualnych czy pracoholizm.

Druga grupa osób, która unika prawdziwie głębokich relacji to osoby o stylu lękowo-ambiwalentnym. Mają skłonność do zakochiwania się bez pamięci, „od pierwszego wejrzenia” i zatracają się w namiętności. To nie ma nic wspólnego z prawdziwą bliskością. Następnie szybko chcą się uwolnić z tej relacji, mocno żałując, że w nią weszły.

Trzecia grupa to osoby ze stylem zdezorganizowanym. Styl ten obserwowany jest u osób, które w dzieciństwie doświadczyły przemocy psychicznej, bądź fizycznej. Rodzice tych dzieci zmiennie okazują radość lub złość, bez faz przejściowych.

Problem z bliskością zgłaszają współcześni single, którzy chcą spotkać się na sam seks, luźne rozmowy, nie chcą związku na poważnie. Jest w nich przekonanie, że są  niegotowi, niewystarczająco dobrzy. W rozmowach dotykają kwestii psychicznych, osobowościowych i materialnych: „I tak mnie zrani. Mam pecha do trudnych związków"; "Za mało zarabiam, żeby mieć związek. Co ja sobą prezentuje?", ” „Kiedy lepiej mnie pozna odkryje, że nie jestem wystarczająco fajny. Problem w tym, że nawet, gdy pojawia się ktoś bezpieczny, dobry i tak go unikają. Z jednej strony bardzo chciałyby być w relacji z kimś, ale z drugiej zupełnie nie wiedzą, czym to właściwie jest. Zablokowani na uczucie, a zarazem samotni i spragnieni miłości, tracą nadzieję na zmianę. Ważnym krokiem jest poszukanie pomocy lub informacji, jak radzić  sobie z lękiem przed bliskością. 

Lęk przed bliskością: jak się z nim zmierzyć?

1. Uświadom sobie swój problem

Lęk przed bliskością da się przezwyciężyć. Tak naprawdę każdy z nas na różnym etapie życie mógł poczuć, że boi się wejścia w relację. Nic w tym złego. Jeśli czytasz ten tekst i uświadomiłeś sobie, że problem dotyczy też ciebie, przyjmij to i nie poddawaj się. Zmiana leży w zasięgu ręki. Jeśli zaczniesz zauważać swoje uczucia i poznasz ich źródła, odkryjesz też sposoby na radzenie sobie z nimi. 

Przyznanie się przed samym sobą, że to twój problem, to jeden z ważniejszych kroków. Do tej pory mogło być tak, że uciekałeś przed relacją z samym sobą i trudno było ci  się dowiedzieć, czego tak naprawdę chcesz od życia. 

2. Nie wycofuj się z kontaktów z innymi ludźmi

Pamiętaj, że ci, którzy cię otaczają mogą pomóc. Znajomi, przyjaciele czynią nas silniejszymi. Umacniają pozytywne myślenie, dają nadzieję, że jesteś wartościową osobą, z którą bliskie relacje są możliwe. Relacji uczymy się nie tylko w związku intymnym, ale również w relacjach z przyjaciółmi. Być może do tej pory kierowałeś się myśleniem: „Nikogo nie poproszę o pomoc. Nikt nie zadba o moje sprawy, tak, jak ja sam”, nawet wtedy, gdy przyjaciele oferowali ci pomoc. Jeśli tak, spróbuj otworzyć się na życzliwość i wsparcie innych. 

3. Uznaj ważność swoich uczuć

Być może nie masz pewności, że twoje uczucia są właściwe. Bagatelizując to, co tak naprawdę czujesz, spychasz lęk, a ten wraca jak bumerang. Lekceważenie swoich uczuć może być poważną przeszkodą do zmiany. Tym razem powiedz sobie: „Oczywiście, że to czuję. Takie są moje uczucia”. Może to sprawi, że będziesz chciał się temu przyjrzeć, porozmawiać o nich z kimś dla ciebie ważnym. W pewnych okolicznościach uznanie ważności uczuć może być  punktem krytycznym dla dalszego rozwoju zdrowego związku. 

4. Spróbuj wyobrazić sobie bliskie relacje trochę inaczej niż do tej pory

Osoby, które unikają bliskości mają w głowie setki wyobrażeń, wątpliwości, pytań. Co jest w związku normalne, a co nie? Czy należy szczerze mówić o własnych doświadczeniach? Czy jestem coś wart? Pytaj, ale bądź też mniej krytyczny dla samego siebie. Odkrywaj, co jest dla ciebie dobre, a co nie. Podstawowe pytanie dotyka kwestii, czego tak naprawdę się boisz?

Źródła problemy mogą być różne, ale najczęściej jest to dzieciństwo. Być może jako dziecko obserwowałeś relację między rodzicami, która była daleka od ideału. Było dużo krzyki, a mało życzliwości i empatii. Może ktoś skrzywdził cię bezpośrednio. Dziś jako dorosła osoba zastanowić się, co znaczy dla ciebie bezpieczeństwo i zdrowy związek. Musisz też  wiedzieć po czym poznasz, że jesteś dobrze traktowany i szczęśliwy w relacji. Podstawą związku jest zawsze zaangażowanie i troska. Naprawienie wypaczeń mających swoje źródło w dzieciństwie jest istotne dla twojego osobistego rozwoju.

5. Podaruj sobie czas

Weź kilka wdechów i wycisz swoje obawy. Pamiętaj, że nie masz jeszcze wystarczających informacji, by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Nic nie dzieje się nagle. Dobry związek buduje się dzień po dniu, dlatego podaruj sobie coś bardzo cennego, czyli czas.

Zastanów się, czy lęk przed bliskością pokonasz sam/a. Jeśli nie, poszukaj pomocy wśród bliskich, przyjaciół, specjalistów.

Polecane książki:

  • „Lek przed bliskością”, Janet G. Woititz
  • „Niekochalni. Lęk przed bliskością”, Andrzej Gryżewski, Sylwia Sitkowska