Lek na nieśmiałość? To mózg decyduje, czy jesteśmy towarzyscy

Monika Piorun
11.08.2016 14:25
Nieśmiałość, towarzyskość, mózg, recepta na nieśmiałość
fot. Lek na nieśmiałość? To mózg decyduje, jak bardzo jesteśmy towarzyscy

Masz problem z nawiązywaniem nowych znajomości? Rumienisz się ze wstydu, gdy nieznana ci osoba patrzy w twoim kierunku? Naukowcy właśnie dowiedli, że ma to bezpośredni związek z małą aktywnością niektórych obszarów mózgu, które jeśli tylko je odpowiednio pobudzimy, mogą zmienić nas w prawdziwą duszę towarzystwa.

Świat się dzieli na tych, którzy nigdy nie mają problemu z nawiązaniem kontaktów z innymi osobami, i na tych, dla których odezwanie się do osoby nieznajomej jest nie lada wyzwaniem. Do tej pory uważano, że zależy to od naszego wychowania, procesu socjalizacji, jaki przeszliśmy w dzieciństwie, czy od usposobienia. Naukowcy dowiedli jednak, że za otwartość na nowe znajomości odpowiadają cząsteczki regulujące w mózgu reakcję na stres.

Mózg osób towarzyskich lepiej radzi sobie ze stresem

Proces ewolucji wykształcił w nas lęk przed obcymi, dzięki któremu mogliśmy przystosować się do trudnych warunków w nowo zasiedlanych miejscach i dzięki temu uniknąć potencjalnego niebezpieczeństwa ze strony innych ludzi czy dzikich zwierząt. Im bardziej baliśmy się wszelkich niebezpieczeństw, tym lepiej przewidywaliśmy wszelkie zagrożenia, co sprzyjało rozwojowi naszej inteligencji.

Ten pierwotny lęk przetrwał w pewnym stopniu do dzisiejszych czasów i jego pozostałości można zauważyć podczas różnego rodzaju kontaktów społecznych - od relacji w gronie najbliższej rodziny po nasze kontakty z zupełnie obcymi osobami.

Mózgi osób, które postrzegamy jako bardzo towarzyskie, łatwiej radzą sobie ze stresem związanym z nawiązywaniem i budowaniem relacji z innymi osobami, dlatego szybciej tworzą wokół siebie sieć powiązań ze wszystkimi, z którymi się stykają.

Zobacz także: Stres działa na organizm jak... fast food! Zaskakujące odkrycie

Urokortyna-3 wraz z receptorem CRF-R2 odpowiadają za naszą nieśmiałość

Dwaj badacze - Yasir Shemesh z Instytutu Maxa Planca w Monachium oraz prof. Alon Chen z Instytutu Nauk Weizmanna w Rechowot w Izraelu - udowodnili, że zasadniczą rolę w tych procesach odgrywa mała cząsteczka o nazwie urokortyna-3 oddziałująca na receptor kortykoliberyny typu 2 (CRF-R2) w komórkach nerwowych pochodzących z rejonu środkowego ciała migdałowatego mózgu, czyli obszaru regulującego nasze zachowania społeczne.

Na łamach „Nature Neuroscience” naukowcy opublikowali wyniki badań na gryzoniach, które wskazywały, że myszy, którym brakowało CRF-R2 bądź urokortyny-3, wyjątkowo niechętnie wchodziły w kontakty z nowo poznanymi osobnikami swojego gatunku, a preferowały zwierzęta, które już znały.

Podobne zachowanie zaobserwowano wśród myszy z wyłączonym genem kodującym receptor CRF-R2. Z kolei, pobudzenie tego receptora zwiększało skłonność gryzoni do aktywnego poszukiwania kontaktów z osobnikami spoza własnej grupy.

Prawdopodobnie urokortyna-3 wraz z receptorem CRF-R2 mogą regulować u myszy zdolność radzenia sobie ze stresem związanym z zachowaniami społecznymi, przy czym wyższa aktywność urokortyny-3 sprawia, że gryzonie chętniej wchodzą w kontakty z obcymi.

Przeczytaj: Nowa mapa mózgu zrewolucjonizuje medycynę i nowoczesne technologie?

Czy wystarczy pobudzić odpowiednie obszary mózgu, by zdobyć nowych znajomych?

Podobny molekularny mechanizm odpowiedzi na stres działa w ludzkim mózgu, dlatego badacze uważają, że odpowiada on również za nasze skłonności do nawiązywania nowych kontaktów społecznych.

Mechanizm ten może nie tylko odpowiadać za otwartość na relacje z innymi osobami, łatwość nawiązywania znajomości, ale także za fobie społeczne oraz choroby, takie jak autyzm, schizofrenia, a także wszelkie schorzenia, które mają związek z zaburzeniami pracy mózgu.

Niestety na to, by jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pobudzić nasz mózg do przełamania nieśmiałości w relacjach towarzyskich, musimy jeszcze sporo poczekać. Naukowcy muszę opracować skuteczne metody na praktyczne wykorzystanie mechanizmu decydującego o tym, jak bardzo jesteśmy popularni wśród innych. Lek na nieśmiałość? To już tylko kwestia czasu...

Masz problem z nawiązywaniem znajomości. Zobacz, jak spotkać 930 osób w niecałe 3 minuty?

autor: Monika Piorun

__________

zdrowie.radiozet.pl/π