Koronawirus i fake newsy. Jak się nie dać nabrać?

16.03.2020
Aktualizacja: 25.03.2020 11:51
Koronawirus i fake newsy: jak walczy z tym rząd?
fot. Shutterstock

Teorie spiskowe, porady medyczne, śmiałe prognozy, bardzo często towarzyszą sytuacjom kryzysowym i niepewności. Jak ustrzec się przed fake newsami? Gdzie szukać sprawdzonych informacji o koronawiruse? Jak weryfikować źródła? Jakie kłamstwa o koronawirusie krążą w sieci?

Przepowiednie o koronawirusie: co powinno wzbudzić naszą czujność?

Na konferencji 13 marca, premier Mateusz Morawiecki nie tylko poinformował o wprowadzeniu w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, ale ponownie odniósł się do problemu nieprawdziwych informacji krążących na temat koronawirusa

– Wchodzimy też w nową fazę walki z epidemią COVID-19, ale nie tylko – musimy również wydać bezwzględną wojnę epidemii fake newsów i dezinformacji. Ona może przyspieszyć rozwój właściwej epidemii, nie chcemy tego  powiedział premier Morawiecki.

Premier zwrócił się z apelem o ostrożność w udostępnianiu niesprawdzonych informacji o koronawirusie i epidemii. Jak stwierdził – jeden nieprawdziwy komunikat może naprawdę doprowadzić do wielu nieprzyjemnych zdarzeń, może doprowadzić do tragedii innych ludzi.

Zaznaczył, jak ważne w walce z dezinformacją - podobnie jak w zwalczaniu epidemii - są nasze indywidualne decyzje. – Dlatego odpowiedzialność za zdrowie publiczne zaczyna się również od decyzji o opublikowaniu jakiegoś niewinnego zdjęcia. Niewinne zdjęcie, które wprowadza w błąd, może doprowadzić do paniki, [jak] kula śniegowa, którą trudno będzie zatrzymać – powiedział premier.

Również policjanci opublikowali ostrzeżenie przed oszustami, którzy wykorzystując epidemię koronawirusa oferują do sprzedaży środki mające rzekomo cudowne właściwości i zwalczające wirusa.

Oferują je w internecie lub podszywają się pod instytucje i organizacje mające na celu zwalczanie i zapobieganie szerzeniu się wirusa czy też zajmujące się jego leczeniem - mogliśmy przeczytać w komunikacie. Nie dajmy się oszukać i o każdym takim przypadku informujmy Policję - dodali funkcjonariusze.

Epidemia koronawirusa spowodowała, że regularnie jesteśmy zasypywani fałszywymi informacjami, czyli fake newsami. Fake newsy często wzmacniane są przez szokujące zdjęcia, nagrania, które nie dotyczą bezpośrednio tematu. Mogą na przykład pochodzić z innych miejsc i okresów niż wskazywałby towarzyszące im opisy lub komentarze internautów.

W czasie kryzysu bardzo łatwo można paść oszustwem. Jeżeli informacja wzbudza silne reakcje emocjonalne, takie jak panika czy strach, powinniśmy od razu zastanowić się, czy jest to prawda. Taka forma komunikatu sprzedaje się najszybciej, dlatego pojawiają się w sieci bardzo często. Uważajmy także na artykuły i internetowe wpisy.

W ostatnim czasie najczęściej słyszane fake newsy o koronawirusie to:

  • w bankach zabraknie pieniędzy,
  • wynaleziono szczepionkę na koronwirusa,
  • granice miast na czas kwarantanny zostaną zamknięte, 
  • w związku z koronawirusem w sklepach zabraknie produktów spożywczych,
  • służby chodzą po domach i mierzą mieszkańcom temperaturę.

Koronoawirus: dlaczego wierzymy w fake newsy?

- Od kilkunastu dni możemy zaobserwować niebezpieczne zjawisko nazywane już „infodemią”, czyli epidemią fałszywych informacji na temat koronawirusa. Zjawisko jest o tyle niebezpieczne, że rozpowszechniane informacje odnoszą się do powszechnego w społeczeństwie poczucia zagrożenia, niepewności, co jest zjawiskiem naturalnym w przypadku stanu zagrożenia epidemicznego. Przez fałszywe informacje owe poczucie może się nasilać i prowadzić wręcz do paniki, która pociągnie za sobą irracjonalne działania ze strony ludności - podkreśla dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.

Każdy z nas może się samodzielnie próbować zabezpieczyć przed takimi fałszywymi wiadomościami. Wystarczy zastosować kilka prostych zasad, aby nie ulec manipulacji.

1.Sprawdź źródło informacji

– Należy przyjrzeć się miejscu publikacji, jak i spojrzeć na jej źródło. W obecnej sytuacji trzeba z dystansem podchodzić do wszelkich wiadomości publikowanych głównie na prywatnych profilach, podawanych dalej z treścią typu „kuzynka znajomego procuje w agencji rządowej i mówiła mu, że…” (i tutaj dowolna sensacyjna wiadomość na temat bieżącej sytuacji), a także tych mówiących o sposobach leczenia i zapobiegania koronawirusowi. W przypadku takich wiadomości należy sprawdzić ich źródło i datę publikacji – podkreśla dr Woźniakowski.  

Informacje o koronawirusie znalezione w mediach społecznościowych, czy na forach internetowych należy weryfikować z oficjalnymi źródłami instytucji publicznych. Potwierdzone informacje o wirusie znajdziemy na stronach internetowych i oficjalnych profilach w mediach społecznościowych instytucji państwowych takich jak Ministerstwo Zdrowia, Główny Inspektorat Sanitarny czy Narodowy Fundusz Zdrowia oraz organizacji międzynarodowych m.in. Światowej Organizacji Zdrowia.

2. Czytaj cały komunikat, nie tylko tytuły

– Nie czytaj czytać samych nagłówków, które mogą wywoływać silne emocje. Bez zapoznania się z dalszą treścią można wyciągnąć pochopne wnioski. Podobnie należy zachować czujność w przypadku wiadomości nacechowanych negatywnymi emocjami – przestrzega dalej dr Woźniakowski.

3. Sprawdzaj informacje w różnych źródłach

Jeśli jakaś wiadomość budzi nasze podejrzenia lub pochodzi tylko z jednego źródła, można poszukać dodatkowych informacji używając przeglądarki internetowej, wykorzystując hasła, słowa kluczowe.

W pędzie za bieżącymi wiadomościami na temat sytuacji epidemicznej nie można ulegać emocjom, zapominać o weryfikacji ich autentyczności. Nie należy samemu bezrefleksyjnie udostępniać każdej sensacyjnie brzmiącej wiadomości, bo sami możemy przyczynić się w ten sposób do nakręcania spirali błędnych informacji na temat koronawirusa.