Konsekwencje i pozytywna dyscyplina lepsze niż kary. Jak je wprowadzić w życie dziecka?

09.09.2020
Aktualizacja: 09.09.2020 14:43
Pozytywna dyscyplina: czym jest?
fot. Shutterstock

Dawanie kar dzieciom budzi coraz większy sprzeciw wśród rodziców. To pokazuje, że do wychowania dzieci  podchodzimy bardziej świadomie. Tylko jeśli chcemy zrezygnować z kar, co robić, gdy dziecko nie stosuje się do norm i zasad, panujących w domu? Psychologowie zachęcają do konsekwencji i pozytywnej dyscypliny, które pozwalają uniknąć stosowania kar. Dowiedz się więcej, jak je wprowadzić w życie rodziny.

Warto zacząć od zastanowienia, jakie zachowania was, jako rodziców denerwują. Proponuję zrobić listę wszystkich zachowań dziecka, które wywołują w was złość. Następnie zaznaczcie,  które z nich chcecie koniecznie zmienić, a które mają mniejsze znaczenie. Po co to ćwiczenie? Aby zrozumieć, że są rzeczy zupełnie nieważne. Czasami warto pozwolić dziecku na odrobinę swobody. Może czasami warto pozwolić dziecko biegać między pokojami, bo dzięki temu  będzie uśmiechnięte, szybciej usiądzie do lekcji, być może zmniejszy się jego nadpobudliwość w tym dniu. To rodzice decydują, co przeszkadza im, a co nie w domowym życiu.

Zasady w domu: jak je wprowadzać w życie dziecka?

Zacznijmy od tego, że zasady panujące w domu powinny być stałe, jasno sprecyzowane, zapisane, a może nawet wywieszone na kartce w widocznym miejscu, jeżeli będzie taka potrzeba. Ustalone zasady muszą być krótkie, np. po przyjściu ze szkoły odstawiamy buty do szafki.  Uwaga – dotyczą one wszystkich, również  dorosłych. Jeśli chcecie, aby w pokoju waszego dziecka panował porządek, najpierw sami musicie go utrzymać. Co nie znaczy oczywiście, że wszyscy muszą robić to  samo. Zasadę – wszyscy w domu mają swoje drobne obowiązki – staramy się  realizować wyznaczając np. plan obowiązków. Zasadę – idziemy spać o wyznaczonej porze – realizujemy przez ustalenie kto i o której godzinie powinien iść spać.

Z systemem norm i zasad wiąże się pojęcie konsekwencji. Konsekwencje to coś co pomaga utrzymać dyscyplinę, a nie jest zależne od humoru rodzica. Konsekwencje czasami są bardzo proste. Kiedy idziemy do szkoły bez odrobionych lekcji, to musimy liczyć się złym stopniem. Konsekwencje mogą być więc naturalne – oparzysz się jak dotkniesz pieca lub regulaminowe – jeśli zrobisz to i to – to wtedy stanie się to i to. Warunkiem, aby konsekwencje były skuteczne jest wcześniejsze wprowadzenie ich w życie. Można umówić się z dzieckiem w ten sposób – „Od dziś obowiązuje umowa. Dobranockę oglądają tylko umyte dzieci w piżamach.

Konsekwencja powinna być związana z konkretną zasadą, np. jeżeli uderzysz brata musisz go potem przeprosić. Jeżeli nie wrócisz o umówionej godzinie, będziesz musiał przez tydzień wracać wcześniej. Konsekwencja musi być ściśle postrzegana, to znaczy, że jeśli dziecko złamie umowę będzie musiało zawsze liczyć się z konsekwencją.

Przeczytaj: Surowsze kary za przemoc wobec dzieci. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

Czy taki system jest skuteczny? Myślę, że tak. W odróżnieniu od kary nie wywołuje u dziecka agresji. Natomiast wyraźnie pokazuje jakie zachowanie prowadzi do jakich skutków. Jasno postawione sprawy powodują, że dziecko po prostu poniesie skutki swojego zachowania, natomiast będzie wolne od kary.

Podkreślę, że wychowanie nie może składać  się z samych konsekwencji, nawet jeśli są naturalne. Równie ważne są częste pochwały  i nagrody. Często jest tak, że zwracamy uwagę na swoje dziecko, dopiero wtedy, gdy zrobi coś, czego nie możemy zaakceptować. Tymczasem wszyscy lepiej funkcjonujemy, kiedy otrzymujemy na naszą pracę odpowiednią nagrodę, dobre słowo. Dzieci, tak jak i dorośli potrzebują pochwał. Tym bardziej warto je wprowadzić w życie, bo są to jedne z najskuteczniejszych Śródków  wychowawczych.

Wbrew pozorom chwalenie nie jest prostą sprawą. Trudno jest pochwalić coś szczerze. Spróbujcie chwalić wszystko, co wam się podoba opisując to. Dobrze jest podsumować i nazwać to co zrobiło dziecko.  Niektóre dzieci mają bardzo niską samooceną. Tak niską, że nie wierzą w słowa pochwały. Wtedy bardzo dobrym pomysłem jest, żeby dziecko usłyszało jak się go chwali przed kimś innym, najlepiej „zupełnie przypadkiem”. 

Nagrodą nie musi być wcale rzecz materialna. Może to być wspólna gra w szachy, uśmiech rodzica, czy pogłaskanie po głowie. Chodzi o to, by zwrócić uwagę na dziecko.

Źródło: Nadpobudliwość psychoruchowa u dzieci, Tomasz Wolańczyk, Artur Kołakowski

Przeczytaj też: