Kobiety gorzej radzą sobie z silnymi emocjami i stresem

Aleksandra Supryn
15.10.2015 08:42
Kobiety gorzej radzą sobie z silnymi emocjami i stresem
fot. Kobiety są wrażliwsze niż mężczyźni. Jak radzimy sobie ze stresem?

„Kobiety to słaba płeć”? Okazuje się, że w tym wyświechtanym zdaniu jest trochę prawdy. Udowodnili to naukowcy.

Zespół psychologów z Uniwersytetu w Montrealu przeprowadził badania, które miały sprawdzić jak obie płcie radzą sobie z negatywnymi emocjami. Wyniki pokazują, że kobiety znacznie gorzej reagują na silne bodźce.

Kobiety są wrażliwsze niż mężczyźni

Badacze z instytutu w Montrealu postanowili sprawdzić, dlaczego kobiety tak mocno reagują na silne emocje. W ramach eksperymentu pokazywali grupie 46 ludzi (25 kobiet, 21 mężczyzn) zdjęcia. Poproszono ich o to, aby określali czy wzbudzają w nich pozytywne, negatywne czy neutralne emocje oraz ocenili ich intensywność. Okazało się, że kobiety znacznie wyżej oceniały obrazy o drastycznym lub tragicznym charakterze.

Jak radzimy sobie z emocjami?

Naukowcy sprawdzili jakie procesy zachodzą w ciałach badanych podczas eksperymentu. Przed rozpoczęciem badania pobrali próbki krwi każdej z osób i zmierzyli poziom testosteronu oraz estrogenu. Z wyników wyczytali, że osoby, które mają wyższy poziom testosteronu są bardziej uodpornione na silne, drastyczne emocje, natomiast te, w których krwi jest dużo estrogenu ‒ mniej. Dotyczy to zarówno kobiet, jak i mężczyzn. Panowie o wyższym stężeniu estrogenu w organizmie byli wrażliwsi niż ci, których poziom tego hormonu był w normie.

Podczas badania sprawdzono również aktywność mózgu. W przypadku obu płci na rezonansie magnetycznym podświetlały się dwie części mózgu: grzbietowo-przyśrodkowa część kory przedczołowej oraz ciało migdałowate prawej półkuli. Naukowcy zauważyli również, że u mężczyzn było widać silniejsze oddziaływanie tych dwóch części, a im mocniej na siebie wpływały, tym wrażliwość była mniejsza.

Ciało migdałowate odpowiada za odczuwanie strachu, smutku oraz zagrożenia, natomiast grzbietowo-przyśrodkowa część kory mózgowej za analizowanie sytuacji społecznych. Można więc wyciągnąć wniosek, że w sytuacjach dramatycznych mężczyźni reagują logicznie, nie emocjonalnie. Zamiast panikować zaczynają analizować sytuację, w której się znaleźni. Lekarze podejrzewają również, że w przypadku kobiet jest odwrotnie ‒ w sytuacjach stresujących aktywuje się u nich część mózgu odpowiedzialna za emocje.

Zdaje się więc, że związek między tymi dwoma częściami mózgu jest kontrolowany w przypadku obu płci przez hormony płciowe.

ZdrowoBardzo / AS