Zamknij

Co się dzieje z naszą psychiką, gdy tracimy węch? 3 groźne konsekwencje

24.06.2022
Aktualizacja: 24.06.2022 13:40
Jak utrata węchu wpływa na psychikę?
fot. Shutterstock

Pandemia COVID-19 spowodowała, że pogorszenie lub utrata węchu, staje się coraz bardziej powszechną dolegliwością. Choć zwykle jest to przejściowy problem, może niekorzystnie wpływać na zdrowie psychiczne. W jaki sposób zaburzenia węchu niszczą naszą równowagę psychiczną?

  1. Dlaczego tracimy węch?
  2. Anosmia: jak wpływa na kondycję psychiczną?

Zmysł węchu odgrywa bardzo ważną rolę, choć często o tym zapominamy –  jesteśmy przyzwyczajeni do otaczających nas zapachów; ich istnienie traktujemy, jak coś oczywistego. Za rozpoznawanie zapachu odpowiadają receptory znajdujące się w nosie mamy ich aż 50 milionów). To one chłoną substancje chemiczne, by następnie rozpuścić je za pomocą śluzu. W ten sposób pobudzone zostają rzęski, które przekształcają substancje zapachowe w impuls, który dociera do mózgu. Węch pomaga wzmacniać wrażenia smakowe. Co prawda, dzięki kubkom smakowym umiemy odróżnić podstawowe smaki, ale to właśnie dzięki węchowi czujemy złożone kompozycje smakowe. Węch jest nam potrzebny również z innych powodów. Pełni on funkcję ochronną. Dzięki temu zmysłowi potrafimy rozpoznać niebezpieczeństwo. Niektóre zapachy dla naszego mózgu są ważnym sygnałem alarmującym, dzięki któremu wiemy, że powinniśmy uciekać (na przykład zapach ognia, pożaru). Zapachy służą nam też do nawiązywania relacji. To właśnie dzięki zapachowi noworodek rozpoznaje swoją mamę.

Dlaczego tracimy węch?

Utratę węchu mogą powodować polipy, tętniaki, guzy lub nowotwory w przewodzie nosowym. Anosmia może być też jednym z powikłań po chorobach nosa i zatok przynosowych (np. przewlekłego zapalenia zatok). Z utratą węchu zmagają się również chorzy na schizofrenię.  Oprócz anosmii, czyli całkowitej utraty węchu,  w medycynie istnieją też inne zaburzenia węchu, takie hiposmia (pogorszenie węchu),  parosmia – niewłaściwy odbiór zapachów i fantosmia – odczuwanie nieistniejących zapachów, omamy węchowe.  Utrata węchu (przejściowa) jest też jednym z charakterystycznych objawów COVID-19. U niektórych osób całkowita regeneracja tego zmysłu może potrwać nawet rok.

Zmysły są ściśle związane z naszymi emocjami i wspomnieniami. Zapachy czujemy od chwili narodzin, dlatego kiedy nagle świat przestaje pachnieć, ma to wpływ na całe nasze życie. Utrata węchu obniża jego jakość i prowadzi do rozwoju zaburzeń o podłożu psychicznym.

Anosmia: jak wpływa na kondycję psychiczną?

Utrata zapachu jest jak utajona niepełnosprawność. Innym ludziom trudno rozpoznać, że zmagamy się z taką dolegliwością, co może znacznie utrudniać kontakty społeczne. Osoby z anosmią czują się odizolowane, wyobcowane. Nagle przestają czuć zapach swoich ulubionych potraw, swojego domu, nie czują też zapachu drugiego człowieka. Brak węchu odbiera możliwość doświadczania wrażeń zmysłowych, które nadają sens wielu sytuacjom.  To istotny czynnik  zwiększający ryzyko stanów lękowych i depresji. Problemy, do jakich może prowadzić anosmia, to m.in.:

  • zaburzenia odżywiania – brak węchu sprawia, że jedzenie nie sprawia nam przyjemności. Może wręcz stać się niewygodne, denerwujące. Osoby, które straciły węch, często zmuszają się do jedzenia. Trudno im też ocenić własny apetyt, nie czują głodu tak jak wcześniej, dlatego bardzo szybko chudną.  
  • zaburzenia lękowe – węch dla ludzi jest tak samo ważny, jak dla innych zwierząt, zwłaszcza w ekstremalnej sytuacji. Świadomość, że ten zmysł nie działa u nas prawidłowo, może wywoływać niepokój. Również codzienne sytuacje stają się źródłem stresu. Chory nie może spróbować jedzenia, które przygotowuje, nie czuje zapachu prania. Czuje się obco we własnym otoczeniu, wśród bliskich przyjaciół. Każda najdrobniejsza czynność staje się utrudniona.
  • depresja – u osób, dla których zapach ma szczególne znaczenie (piekarze, osoby pracujące w branży gastronomicznej czy kwiaciarniach), utrata tego zmysłu ma druzgocący wpływ na całe życie, w tym zdrowie psychiczne. Spożywanie posiłków jest też czynnością, która każdemu z nas kojarzy się z towarzystwem  – często stanowi główny pretekst spotkania. Bez zmysłu zapachu możemy czuć, że został nam odebrany ważny element codzienności. To często prowadzi do rozwoju depresji.

Źródło: talkspace.com, mp.pl