Zamknij

Ciągły stres, zmęczenie, brak sił. Jak sobie radzić z wypaleniem macierzyńskim?

Alicja Bartosiak
16.03.2022 09:17

Czujesz się nieszczęśliwa, przytłoczona, zmęczona i od dawna niewyspana? W takim stanie ciężko czerpać radość z macierzyństwa. Zobacz, jak rozpoznać kryzys macierzyński i co może pomóc w trudnej sytuacji

Wypalenie macierzyńskie: objawy, jak sobie radzić
fot. Shutterstock

Stres to nieodłączny element życia każdej matki. Odkąd na świecie pojawia się dziecko, chyba nie ma dnia, w którym nie czujemy strachu. Na początku dotyczy on pielęgnacji niemowlaka, o której niewiele wiemy, później pojawiają się kolejne, trudniejsze problemy. Macierzyństwo wiąże się z ciągłym „czuwaniem”, byciem uważnym na potrzeby dziecka… właściwie przez całą dobę. Pojawienie się dziecka nie musi oznaczać rezygnacji z innych spraw (na przykład rozwoju zawodowego), jednak pogodzenie wszystkich obowiązków czasem jest wyczerpujące.

W pierwszych latach życia dziecka wielu mamom brakuje czasu na to, by zadbać o odpowiednią ilość snu czy zdrową dietę. Gdy dodamy do tego przewlekły stres, który wyniszcza organizm, mamy odpowiedź na pytanie, skąd bierz się wypalenie macierzyńskie. Może się ono przytrafić każdej kobiecie i nie oznacza, że jesteśmy złymi matkami. Kryzys, który może powracać, warto zaakceptować i nauczyć się go zwalczać.
Po czym rozpoznać wypalenie macierzyńskie?

Objawy wypalenia macierzyńskiego

Matki bardzo często odczuwają nadmiar bodźców fizycznych. Przez większość dnia ich ciało ma służyć małej istocie (zwłaszcza przy niemowlaku). To tak zwany syndrom touched out, czyli nadwrażliwość na bodźce dotykowe. W późniejszych latach życia dziecka wrażenie to może być trochę łagodniejsze, jednak same objawy nadmiaru bodźców mogą przypominać te, które pojawiały się tuż po porodzie. Zabiegana mama tęskni za dawnym życiem, swoimi pasjami i ludźmi, jednak nawet gdy znajdzie chwilę, nie ma wystarczająco dużo siły i motywacji, by skupić się na sobie. Inne objawy wypalenia macierzyńskiego to między innymi:

  • trudności z zasypianiem, częste wybudzanie się w nocy
  • spadek energii
  • brak motywacji do opieki nad dzieckiem
  • ból głowy, sztywnienie kręgosłupa
  • wahania nastroju
  • brak zainteresowania seksem
  • przewlekłe zmęczenie
  • stres
  • poczucie przytłoczenia, osaczenia
  • unikanie kontaktu z ludźmi (nawet z przyjaciółmi)

Jak walczyć z kryzysem macierzyństwa?

Najważniejszym krokiem jest uświadomienie sobie, że mamy problem. Odkładanie zrozumienia i rozwiązania trudnych emocji „na później”, tylko je pogłębi. Kiedy zauważamy, że chwilowy smutek zmienił się w nieustanny gniew i rozgoryczenie, pora działać.  Jak podejść do kryzysu macierzyńskiego? Oto rzeczy, o których warto pamiętać:

  • Wyznaczanie realnych celów – zakładanie, że będziemy spełniać się zarówno w pracy, jak i w domu, jest trochę na wyrost. Samo pogodzenie czasowe pracy z wychowaniem dziecka jest dużym wyzwaniem, dlatego jeżeli akurat mamy cięższy czas zawodowo, nie wyznaczajmy sobie ambitnych planów związanych z opieką nad dzieckiem – i odwrotnie. W momentach, gdy dziecko wymaga nieco więcej uwagi, warto zrezygnować z realizacji ambitnych zadań czy pracy po godzinach. W innym przypadku zarówno w domu, jak i pracy pojawią się „zaległości”.
  • Proszenie o pomoc  – nie ma nic złego w przyznaniu, że sobie nie radzimy. Jeżeli w swoim najbliższym otoczeniu nie mamy nikogo, kto mógłby zająć się dzieckiem, warto skorzystać na przykład  z miejsc, w których prowadzone są popołudniowe zajęcia dla dzieci. Dobrym pomysłem jest również nawiązanie relacji z inną mamą, która prawdopodobnie też potrzebuje czasem chwili dla siebie i doskonale zrozumie nasze problemy.
  • Myślenie o sobie – w banalnym stwierdzeniu „szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko” jest wiele prawdy. Najpierw należy zadbać o siebie, ponieważ tylko wtedy będziemy miały siłę zająć się dzieckiem  w najlepszy możliwy sposób. I nie chodzi tu o to, by nie zajmować się niemowlakiem, który wymaga stałej troski. W przypadku malutkich dzieci należy korzystać z pomocy bliskich (lub niani – wystarczy nawet godzina tygodniowo). Jednak jeśli chodzi o starsze dzieci, nie ma nic złego w tym, że pozwolimy im przez chwilę się nudzić czy samodzielnie się bawić. Uczmy dzieci, że potrzebujemy czasu na pracę czy regenerację.
  • Terapia – w niektórych sytuacjach warto poszukać profesjonalnych rozwiązań, takich jak wizyta u psychologa. Jeśli czujemy, że wychowanie dziecka sprawia, że czujemy nieustanny smutek, stres i zmęczenie (i nie jest to przejściowe), możliwe, że źródło tych emocji jest w nas. Warto zrozumieć, skąd biorą się te uczucia i nauczyć się radzić sobie z nimi.
  • Wprowadzenie drobnych zmian w codzienności – w macierzyństwie przytłaczająca może być rutyna, z którą trudno walczyć. Dlatego warto wprowadzić niewielkie zmiany (na przykład zrezygnować ze sprzątania i pójść na spacer czy rower, zaprosić przyjaciółkę, wyjść do kina). Zmiany pomagają odetchnąć od codziennych spraw i dają zapas energii na kolejne dni.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: aleteia.org, dziecisawazne.pl, moi-mili.pl