WHO: Uzależnienie od seksu po raz pierwszy trafiło na listę chorób psychicznych

11.07.2018 20:29

Światowa Organizacja Zdrowia dołączyła seksoholizm do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób Psychicznych (ICD-11). Miesiąc wcześniej w tym samym zestawieniu pojawiło się uzależnienie od gier komputerowych. Zdaniem specjalistów oba nałogi wymagają uznania za choroby psychiczne, by móc skuteczniej leczyć osoby uzależnione.

WHO: uzależnienie od seksu jest chorobą psychiczną fot. Shutterstock

Kiedy w głowie nam tylko jedno...

19 razy w ciągu dnia – tyle razy o seksie rozmyśla na dobę mężczyzna. Kobietom zdarza się to nieco rzadziej, bo „tylko” 10 razy dziennie. Jeśli mieścisz się w tej normie – to najprawdopodobniej jesteś zupełnie zdrów, nawet jeśli podejrzewasz, że wszystko kojarzy Ci się z jednym – np. powyższe zdjęcia owoców (pożądania)... 

Statystycznie od 2 do 4 procent światowej populacji traci jednak kontrolę nad swoimi popędami płciowymi – bez względu na to, czy chodzi o stosunek fizyczny z partnerką lub partnerem, masturbację, oglądanie pornografii, korzystanie z usług damskich lub męskich prostytutek, seks-czaty, serwisy erotyczne czy inne formy zaspokajania seksualnych żądzy. Problem zaczyna się wtedy, jeśli przez dłuższy czas (wg WHO minimum pół roku) nie jesteśmy w stanie opanować swoich potrzeb w tej kwestii, nie możemy myśleć o niczym innym i zupełnie podporządkowujemy swoje życie obsesyjnym myślom o spełnieniu swoich intymnych fantazji.

Uzależnienie od seksu chorobą psychiczną?

Gdy niekontrolowany popęd seksualny staje się tak silny, że nic poza tym nie jest w stanie nas zadowolić i nie potrafimy osiągnąć satysfakcji w żaden inny sposób, a na dodatek wpływa to na komfort naszego życia poprzez zaniedbywanie obowiązków zawodowych i rodzinnych czy zaprzestanie dbania o zdrowie – wpadamy w taki sam schemat uzależnienia jak wszyscy nałogowcy – hazardziści, narkomani, alkoholicy itp. Bodziec  – w tym przypadku seks – nie ma znaczenia, choć dotąd kompulsywne zachowania seksualne nie było uznawane za chorobę psychiczną.

Nadanie tej przypadłości takiej rangi zdaniem ekspertów może wyjść tylko na zdrowie osobom, które naprawdę mają problem z seksem. Traktowanie seksoholizmu na równi z innymi chorobami psychicznymi daje bowiem szansę na to, by np. rozwinąć nowe opcje terapeutyczne dla seksoholików i umożliwić farmakologiczne leczenie osób uzależnionych.

Zrzut ekranu 2018-07-11 o 20.27.04
fot. Shutterstock

Podobnie jak w przypadku nałogowego grania w gry wideo, które niedawno dołączyło do najnowszej aktualizacji Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób (ICD-1), do decyzji WHO przyczynił się gwałtowny rozwój technologii i zupełnie nowe możliwości popadania w uzależnienie. W przypadku seksoholików wpływ na to miał postęp dotyczący m.in. pornografii, do której dostęp jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Nie można też pominąć międzynarodowego skandalu związanego z Harveyem Weinsteinem i akcją #metoo.

Zaklasyfikowanie uzależnienia od seksu do chorób psychicznych przez Światową Organizację Zdrowia wzbudziło sporo kontrowersji wśród naukowców i specjalistów zajmujących się terapiami dla osób pragnących wyjść z nałogu oraz ekspertów z dziedziny zdrowia psychicznego. Decyzja wywołała ostrą dyskusję dotyczącą tego, czy taki krok jest rzeczywiście słuszny.

Zagłosuj

Czy Twoim zdaniem uzależnienie od seksu powinno być klasyfikowane jako choroba psychiczna?

Według Światowej Organizacji Zdrowia do głównych objawów uzależnienia od seksu można zaliczyć m.in.:

  • regularne angażowanie się w czynności seksualne, które stanowią dla nas główny punkt odniesienia, stają się naszym celem życia i jesteśmy dla nich w stanie poświęcić własne zdrowie, obowiązki czy finanse,
  • mimo chęci zaprzestania tych czynności i podejmowania wielu prób wyjścia z uzależnienia nie jesteśmy w stanie samodzielnie zerwać z nałogiem,
  • podejmowanie ryzykownych działań, które mają nas przybliżyć do osiągnięcia satysfakcji seksualnej, nawet jeśli odczuwamy z tego powodu obrzydzenie do samego siebie,
  • brak możliwości kontroli nad swoimi potrzebami erotycznymi i powtarzanie ryzykownych zachowań pomimo narastających negatywnych konsekwencji (zdrowotnych, finansowych, zawodowych czy społecznych – rozpadających się związków, opuszczenia rodziny, dzieci czy przyjaciół).

Sprawdź, ile wiesz o antykoncepcji: czy prawidłowo się zabezpieczasz? (QUIZ)

Antykoncepcja, pigułki antykoncepcyjne, prezertwatywy fot. Shutterstock

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: WHO/CNN

_________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń