Słuchaj
Michał Korościel, Damian Michałowski
Michał Korościel, Damian Michałowski
Marcin Sońta , Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik, Kamil Nosel
Hubert Radzikowski
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zakaz reklamowania legalnej aborcji? Głośna sprawa lekarki z Niemiec

03.04.2018 12:40

Kristina Hänel, ginekolog, która została ukarana przez niemiecki sąd za poinformowanie na swojej stronie internetowej pacjentek o możliwości przerywania ciąży w jej gabinecie, chce zniesienia zapisu zabraniającego promowania legalnej aborcji. Kontrowersyjna sprawa podzieliła Niemców.

Kristina Hänel/Zakaz reklamowania aborcji fot. Twitter.com/Facebook.com/Solidarität für Kristina Hänel

Nie tylko Polacy mają problem z przepisami aborcyjnymi. Coraz więcej komplikacji w tej kwestii spotyka także naszych sąsiadów zza zachodniej granicy. Publiczna debata na ten temat rozgorzała na nowo m.in. za sprawą Kristiny Hänel.

Niemiecka lekarka, którą sąd w Gießen w Hesji skazał za reklamowanie zabiegów przerywania ciąży, oświadczyła, że nie zgadza się z tym wyrokiem i nie zapłaci zasądzonej grzywny 6 tys. euro. Kobieta zapowiedziała, że będzie walczyć w sądach przez wszystkie instancje aż do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. Przepis, na podstawie którego ją skazano, pochodzi z 1933 roku, z początków hitlerowskiej dyktatury.

— Chcę i będę informować o możliwościach legalnej aborcji w Niemczech — oświadczyła Kristina Hänel, niemiecka lekarka, która została niedawno skazana na karę grzywny, bo na swojej internetowej stronie umieściła informację o tym, że wśród zabiegów których dokonuje, jest przerywanie ciąży.

Czy wolno promować legalną aborcję?

— To jest wyrok wydany na podstawie paragrafu pochodzącego z czasów III Rzeszy — ten przepis musi zniknąć z kodeksu karnego — domaga się 61-letnia lekarka.

Zagłosuj

Czy lekarz ma prawo informować na swojej stronie internetowej o możliwości legalnej aborcji w gabinecie ginekologicznym?

Chodzi o kontrowersyjny §219a zabraniający publicznej reklamy aborcji (nawet legalnej, do 12. tygodnia ciąży). Zgodnie z niemieckim prawem namawianie do tego typu zabiegów, z których czerpie się korzyści majątkowe, jest zakazane.

Wielu niemieckich ginekologów twierdzi, że nie zdawało sobie sprawy z istnienia tego zapisu, dopóki nie otrzymali zawiadomienia od prokuratury o postępowaniu sądowym wytoczonym przeciwko ofertom ich usług dostępnych m.in. na stronach internetowych. Zgodnie z danymi udostępnionymi przez policję takie postępowanie w Niemczech wszczęto przeciwko 35 lekarzom w 2015 roku i 27 w 2014 roku.

Pod petycją w sprawie usunięcia tego przepisu podpisało się już ponad 150 tys. obywateli Niemiec.

źródło: Radio ZET/The New York Times

________

zdrowie.radiozet.pl/π

Oceń