Wirus Zachodniego Nilu w Grecji: są pierwsze ofiary śmiertelne

10.08.2018 15:28

Wirus Zachodniego Nilu i wywoływana przez niego gorączka Zachodniego Nilu jeszcze kilkadziesiąt lat temu występowały w krajach należących do strefy klimatu równikowego, zwrotnikowego i podzwrotnikowego. Obecnie coraz więcej przypadków notuje się w strefie klimatu umiarkowanego. Jak donoszą media, wirus ten dotarł również do Grecji i zbiera tam śmiertelne żniwo.

Komar fot. Shutterstock

Grecja jeszcze nie uporała się z tragedią związaną z pożarami lasów, w których zginęły 93 osoby, a media donoszą o kolejnym problemie, z którym muszą się zmierzyć mieszkańcy tego kraju. Chodzi o wirusa Zachodniego Nilu (WNV).

Jak podało centrum ds. kontroli i prewencji chorób (KEELPNO), w ostatniej dobie zmarły dwie osoby zarażone tym wirusem – kobieta i mężczyzna powyżej 80. roku życia, a 12 osób zostało hospitalizowanych (cztery przebywają na oddziale intensywnej terapii). W sumie, jak podaje KEELPNO, do 9 sierpnia zakażonych zostało 90 osób. Aż 48 z nich miało poważne choroby mózgu (m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych). Do zakażeń doszło w regionie Attyka.

Wirus Zachodniego Nilu wywołuję ostrą chorobę wirusową o nazwie gorączka Zachodniego Nilu. Wirus ten występuje w krajach Azji Zachodniej, Afryki, Europy, Bliskiego Wschodu oraz w Ameryce Północnej. Przenoszą go komary (z rodziny Culex; w Polsce przedstawicielem tej rodziny jest komar brzęczący – Culex pipiens), więc najwięcej zakażeń pojawia się w okresie aktywności komarów. W naszej strefie klimatycznej zagrożenie wirusem wzrasta późnym latem i wczesną jesienią, a w strefach ciepłych wirus jest groźny przez cały rok. Co ciekawe, tylko u 20% zarażonych osób rozwija się gorączka Zachodniego Nilu, u pozostałych osób nie pojawiają się żadne objawy lub rozwija się łagodna forma choroby.

Jakie są objawy gorączki Zachodniego Nilu?

Niestety objawy gorączki Zachodniego Nilu są nieswoiste. Początkowo choroba przebiega bezobjawowo, a później (od 3 do 14 dni) pojawiają się objawy podobne do grypy (gorączka, ból głowy, mięśni, powiększenie węzłów chłonnych, nudności, wymioty) oraz wysypka. W 80% przypadków choroba mija samoistnie i w jej łagodnej postaci nie stosuje się żadnego specyficznego leczenia. W pozostałych przypadkach choroba może mieć bardzo gwałtowny przebieg, a u osób o obniżonej odporności może prowadzić nawet do śmierci.

Bardzo częste powikłania towarzyszące tej chorobie to zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mózgu czy rdzenia kręgowego, zapalenie mięśnia sercowego, zapalenie trzustki, utrata pamięci, a nawet paraliż.

W jaki sposób leczy się gorączkę Zachodniego Nilu?

W ciężkich przypadkach gorączki Zachodniego Nilu konieczna jest hospitalizacja. Niestety leczenie ma charakter objawowy – leczy się głównie powikłania, bo nie ma skutecznego leczenia w przypadku tej choroby. Rokowania w takich przypadkach są bardzo złe – aż 35 procent pacjentów hospitalizowanych umiera.

W ostatnim czasie wzrosła liczba zachorowań na gorączkę Zachodniego Nilu, a choroba ta dotarła do krajów, w których dotąd nie występowała. Naukowcy intensywnie pracują nad wynalezieniem leku lub szczepionki na tę chorobę.

Naukowcy z Yale University odkryli enzym występujący naturalnie u człowieka, który stymuluje układ odpornościowy do niszczenia wirusa WNV. Trwają prace nad wykorzystaniem tego odkrycia do opracowania terapii gorączki Zachodniego Nilu.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: greece.greekreporter.com
----------------------------------

zdrowie.radiozet.pl/ mk

Oceń