Afera wokół opłat za pobyt dziecka w szpitalu. Co poszło nie tak?

16.09.2019
Aktualizacja: 16.09.2019 14:26
Opłaty w szpitalu dla rodziców.
fot. Shutterstock

Pobyt rodziców w szpitalach to problem nie od dziś. Brakuje dla nich przede wszystkim miejsca i najbardziej  podstawowych rzeczy, takich jak: łóżko, pościel, aneks kuchenny. W pewnym momencie przestało wszystkich dziwić, że rodzice za pobyt w szpitalu muszą płacić. Zapowiadają się zmiany – bardzo możliwe, że opłaty za pobyt rodzica w szpitalu zostaną wyeliminowane. Okazuje się, że zmiana nie będzie jednak dotyczyć wszystkich.

Opłata za pobyt rodzica w szpitalu

Szpitale dla dzieci musiały od lipca zrezygnować z pobierania opłat od rodziców. Narodowy Fundusz Zdrowia płaci lecznicom 15 złotych za każdą dobę pobytu opiekuna. Problem w tym, że w przepisach nie wskazano, co dokładnie należy się rodzicom. Dlatego w jednym szpitalu dostają łóżko, pościel i mogą skorzystać z prysznica czy aneksu kuchennego, a w innym – nadal śpią na karimatach. 

W Dziecięcym Szpitalu Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego rodzice za dobę pobytu płacili ok. 14 złotych. Od 3 lipca nic nie płacą, bo zaczęły wówczas obowiązywać przepisy znowelizowanej ustawy z 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, która wprowadza zakaz pobierania opłat od rodziców dzieci przebywających w szpitalach.

– Zgodnie z przepisami zrezygnowaliśmy z opłat dla rodziców – mówi Robert Krawczyk, dyrektor trzech połączonych szpitali działających pod nazwą Uniwersyteckie Centrum Kliniczne WUM. „Narodowy Fundusz Zdrowia za każdy osobodzień płaci nam 15 złotych. Aby otrzymać te pieniądze, musimy złożyć do Funduszu podpisane oświadczenia rodziców. To dla nas dodatkowa biurokracja, ale zbieramy je, choć nie wszyscy rodzice chcą je podpisywać i wtedy jesteśmy stratni” – dodaje.

Izabela Marcewicz-Jendrysik, dyrektor Warszawskiego Szpitala dla Dzieci tłumaczy, że opłat od opiekunów nie pobierano już tam od dłuższego czasu, dlatego refundacja części kosztów z Funduszu to dla szpitala duży plus. „Zbieramy deklaracje od rodziców i przesyłamy je do NFZ. W ciągu półtora miesiąca z tego tytułu otrzymaliśmy ponad 18 tys. złotych. Dla nas to dodatkowe pieniądze” – dodaje dyrektor.

Izabela Marcewicz-Jendrysik wskazuje też na inny problem – w przepisach dokładnie nie doprecyzowano, co należy się rodzicom za stawkę opłacaną przez NFZ. W przepisach pojawia się zapis, że pacjent ma prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej, ale nie doprecyzowano, co to dokładnie oznacza.

– U nas, ponieważ oddziały są wyremontowane, rodzice otrzymują nie tylko osobne miejsce do spania, ale także pościel i mogą korzystać z urządzeń sanitarnych czy naładować telefon – wymienia dyrektor. „Pranie pościeli to dość duże wydatki. Zgodnie ze standardami akredytacyjnymi powinniśmy po każdym pacjencie i rodzicu wyprać nie tylko poszewki, ale także koc i poduszkę, a wypranie takiego kompletu to koszt w wysokości 13,5 złotych” – mówi. 

Pościel i osobne łóżko nie jest jednak standardem. „U nas pościeli nie ma w standardzie. Tę rodzice muszą sobie zapewnić we własnym zakresie” – mówi Mariusz Mazurek, rzecznik szpitala dziecięcego przy Niekłańskiej.   

Warszawskie Centrum Zdrowia Dziecka (CZD), zgodnie z wprowadzoną nowelizacją przepisów, również przestało pobierać opłaty od rodziców. Na początku czerwca, gdy Sejm uchwalił tę nowelę, minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski mówił, „zdecydowaliśmy, że NFZ będzie pokrywał wszystkie koszty związane z pobytem rodzica w postaci, łóżka, pościeli, posiłku". „Wiemy, że pobyt rodzica jest ważny dla zdrowienia dziecka. Lepiej, gdy rodzic jest w szpitalu. To jest zdrowsze dla dzieci. Dzięki tym regulacjom zniesiemy koszty rodzica będącego przy dziecku” – dodawał minister.

Robert Krawczyk mówi, że nie ma szans, by w dziennej stawce 15 zł na rodzica, którą im przekazuje Fundusz, zmieściły się także koszty wyżywienia opiekuna. Za całodzienne wyżywienie dziecka płacą ok. 20 złotych. Czy szpital może pobierać opłaty za pobyt rodzica/opiekuna wraz z dzieckiem podczas jego hospitalizacji w oddziale szpitalnym? 

Według prawa zapewnienie sobie posiłków w czasie pobytu leży po stronie osób. Z drugiej strony szpital ma też obowiązek respektować prawa pacjenta i umożliwiać jego kontakt z bliskimi. Korzystanie z tego prawa jest szczególnie ważne w przypadku pacjentów małoletnich.

Źródło: prawo.pl