Zamknij

Ten gen wpływa na ciężki przebieg COVID-19. Ma go ponad 14 proc. Polaków

09.07.2021
Aktualizacja: 09.07.2021 11:40
Wykryto gen, który wpływa na ciężki przebieg COVID-19
fot. AP/Associated Press/East News

Polacy odkryli gen, który dwukrotnie zwiększa ryzyko ciężkiego zachorowania na COVID-19. Ma go ponad 14 proc. Polaków. To niezwykle ważne odkrycie.

Geny mogą mieć wpływ na przebieg COVID-19 – co do tego naukowcy nie mają żadnych wątpliwości. Pytanie brzmi tylko: które? Wydaje się, że jesteśmy coraz bliżej odpowiedzi na to pytanie i ogromny udział w tym mają polscy naukowcy z Białegostoku.

Te czynniki mają wpływ na przebieg COVID-19

Kilka dni temu w magazynie „Nature” opublikowano artykuł, w którym podsumowano międzynarodowe badania „COVID-19 Host Genomics Initiative” dotyczące czynników genetycznych, które mogą mieć wpływ na ciężki i zagrażający życiu przebieg choroby COVID-19. W badaniu tym brali udział polscy specjaliści, m.in. dr Karolina Chwiałkowska z Centrum Bioinformatyki i Analizy Danych Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, będąca współautorką badania. Badaczka wyjaśniła, że wytypowano trzy warianty genów: FOXP4, DPP9 oraz TYK2, wpływające na reakcję układu immunologicznego w odpowiedzi na zakażenie SARS-CoV-2. Potwierdzono również, że istotną rolą w ciężkim przebiegu COVID-19 odgrywa palenie tytoniu oraz nadmierna masa ciała. Co te wyniki oznaczają dla nas?

– Może to pozytywnie wpłynąć na sposób zarządzania zasobami publicznej służby zdrowia, gdyż wstępne ryzyko mogłoby być określane u każdej z osób na samym początku, a nawet na długo, zanim zachorują – uważa dr Karolina Chwiałkowska  i dodaje, że dzięki tym danym można będzie typować osoby wysoce narażone na ciężki przebieg COVID-19 i odpowiednio wcześnie wdrożyć procedury chroniące je przed zachorowaniem.

Masz ten gen? On zwiększa ryzyko zachorowania na COVID-19

„COVID-19 Host Genomics Initiative” to nie jedyne badanie, w którym biorą udział naukowcy z Białegostoku. Duża grupa naukowców i lekarzy z kilkunastu ośrodków w Polsce pod przewodnictwem Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku oraz firmy biotechnologicznej IMAGENE.ME, również z udziałem dr Karoliny Chwiałkowskiej, przeprowadziła podobne badania w ramach projektu “POLCOVID-Genomika”. Objęto nimi 1500 pacjentów z różnymi stopniami ciężkości COVID-19, od postaci łagodnego do wymagającej użycia respiratora lub zakończonej nawet zgonem. Wszystkim dokładnie przeanalizowano cały genom. Są już wstępne wyniki, niezwykle interesujące.

– Badanie to jest zakończone, ale jeszcze się nie ukazało, jest dopiero przygotowywane do publikacji. Wynika z niego, że jeden z wariantów genetycznych znajdujący się w chromosomie 3 ponad dwukrotnie zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. I to niezależnie od innych cech, takich jak wiek, otyłość czy choroby współtowarzyszące, np. cukrzyca – tłumaczył prof. Marcin Moniuszko, który kieruje projektem „POLCOVID-Genomika” wspólnie z dr. hab. n. biol. Mirosławem Kwaśniewskim. Obaj naukowcy pracują na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku.

Jak podaje naukowiec, częstość występowania w populacji polskiej wariantu genetycznego związanego z chromosomem 3, który zwiększa ponad dwukrotnie ryzyko ciężkości COVID-19, wynosi 14,09 proc. Jest ona nieco większa niż w populacji europejskiej, w której występuje u 9,18 proc. osób. Jego zdaniem w przyszłości może to być dodatkowy czynnik pozwalający ocenić u danej osoby ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19.

–  To ważne badanie, bo wykonane w populacji polskiej, na dużej grupie pacjentów, bardzo dokładnie opisane klinicznie. Przez wiele miesięcy dokładnie analizowaliśmy te dane i bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy cały genom tych pacjentów, czyli ponad 20 tys. genów u każdego z nich – wyjaśnił prof. Marcin Moniuszko i dodał, że badanie to może pozwolić opracować test wykrywający podatność genetyczną na ciężki przebieg COVID-19. Dodał, że prowadzone są  w tej sprawie rozmowy m.in. z Agencją Badań Medycznych.

– Poza oceną ryzyka ciężkiego przebiegu COVID-19 w kolejnym etapie badań chcemy przeanalizować, co wpływa na rozwój tzw. long-COVID-19, czyli odległych skutków tej choroby. Badamy na przykład, jakie mogą być powikłania w płucach i mięśniu sercowym. Chcemy wyjaśnić, dlaczego u niektórych pacjentów z COVID-19 choroba ta się przedłuża i znacznie dłużej dochodzą oni do siebie – zaznaczył i dodał, że badacze chcą również określić, jakie czynniki kliniczne mogą temu sprzyjać (np. ogólny stan zdrowia, masa ciała i choroby współtowarzyszące).

Źródło: PAP