Żabka ogranicza olej palmowy. Klienci będą zdrowsi?

15.03.2019 15:48
Olej palmowy
fot. Shutterstock

Olej palmowy jest zarówno dobrym, jak i złym bohaterem. Stosowany w margarynach i ciastkach przyczynia się do ograniczenia spożycia tłuszczów trans. Jednak w trakcie jego rafinacji powstają związki o potencjalnie rakotwórczym działaniu. 

Przedstawiciele jednej z największych sieci sklepów spożywczych w Polsce "Żabka" poinformowali, że eliminują olej palmowy z produktów marki własnej. Dowiedz się, dlaczego warto ograniczyć olej palmowy w diecie.

Dobre i złe tłuszcze

Zgodnie z aktualnymi normami żywienia energia pochodząca z tłuszczu w diecie dorosłego człowieka nie powinna przekraczać 5–6 proc.

Tłuszcze dzielą się na:

  • nasycone kwasy tłuszczowe,
  • jednonienasycone kwasy tłuszczowe,
  • wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Najlepiej dla zdrowia wybierać oleje, które są źródłem wielonienasyconych kwasów tłuszczowych z rodzin omega 6 i omega 3, m.in. oleje rzepakowy, sojowy oraz słonecznikowy. Olej palmowy nie jest polecany ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych (ponad 40 proc.).

W procesie utwardzania olejów roślinnych powstają izomery trans kwasów tłuszczowych, które są potwierdzonym badaniami czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, w tym niedokrwiennej choroby serca. Warto wiedzieć, że na opakowaniach produktów widnieją dwie informacje: tłuszcze częściowo utwardzone oraz tłuszcze całkowicie utwardzone. Na stronie Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej przeczytać można (za K. Krygier [red.] Współczesna margaryna aspekty technologiczne i żywieniowe. WNT. Warszawa 2010):

"Tylko te pierwsze, a więc częściowo utwardzone oleje i tłuszcze roślinne – są źródłem szkodliwych izomerów trans. W procesie częściowego utwardzenia płynnego oleju uzyskuje się tłuszcz stały o temperaturze topnienia 35°C poprzez wysycenie wodorem części wiązań podwójnych (nienasyconych). Całkowicie utwardzone tłuszcze roślinne to tłuszcze nasycone, bez wiązań podwójnych, w tym także bez izomerów trans".

Rola oleju palmowego

Olej palmowy stosowany w margarynach oraz wyrobach cukierniczych, zastępuje częściowo utwardzone oleje, dzięki czemu przyczynia się do ograniczenia spożycia tłuszczów trans. Z drugiej strony eksperci ostrzegają, że jest on jednym z głównych źródeł szkodliwych związków o potencjalnie rakotwórczym działaniu.

"W czasie rafinacji olejów roślinnych na etapie dezodoryzacji (pozbawiania zapachu) tworzą się związki o działaniu genotoksycznym i prawdopodobnie rakotwórczym dla ludzi, tzw. estry 3-MCPD (estry 3-monochloropropandiolu) i estry glicydolu. W opinii Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA, 2016) wskazano, że głównym źródłem tych związków w diecie jest właśnie olej palmowy oraz chipsy i ciasteczka" - wyjaśnia dr hab. n. farm. Hanna Mojska, prof. nadzw. Instytutu Żywności i Żywienia, na portalu Narodowego Centrum Edukacji Żywieniowej.

Osobną kwestią jest ekologia. Zdaniem ekspertów, jeśli obecne tempo produkcji oleju palmowego zostanie utrzymane, to w ciągu najbliższych kilku lat zostanie zniszczonych 98 proc. lasów Sumatry i Borneo oraz wyginą orangutany.

Źródło: ncez.pl