Pod szkołą zaparkował „wóz aborcyjny”. Uczniowie sobie z nim poradzili...

Monika Piorun
28.06.2018 14:42
Pod szkołą zaparkował „wóz aborcyjny”. Uczniowie sobie z nim poradzili...
fot. Facebook.com/Samorząd Uczniowski Witkacego

Jeszcze przed wakacjami licealiści z Warszawy znaleźli kreatywne rozwiązanie problemu związanego z drastycznymi zdjęciami abortowanych płodów zamieszczonych na autach zaparkowanych w pobliżu ich szkół. Młodzież wpadła na pomysł, jak skutecznie zasłonić zakrwawione grafiki, które straszyły przechodniów i okolicznych mieszkańców.

Wozy z billboardami promowanymi przez organizacje pro-life, które walczą o całkowity zakaz aborcji w Polsce, systematycznie parkowane są w różnych miejscach stolicy – przed ważnymi urzędami, szpitalami i instytucjami. Trudno sobie z nimi poradzić, ponieważ opłaty parkingowe są opłacane regularnie i zwykle ich postój jest całkowicie legalny. Sęk jednak w tym, że zamieszczone na nich zdjęcia przedstawiają rozczłonkowane płody ociekające krwią, a ich stylistyka nawiązuje do tanich horrorów klasy B lub scen przypominających kontrowersyjne filmy Patryka Vegi.

Kilkukrotnie oblewano je czerwoną farbą i próbowano organizować prześmiewcze akcje z plakatami w podobnej stylistyce, które zamiast czerwonej mazi przypominającej krew przedstawiały... domowej roboty dżemy truskawkowe (lepsze od tych, które można kupić w sklepach). Pomimo chwilowego zainteresowania mediów happeningi nie odnosiły jednak pożądanego skutku – „wozy aborcyjne” nadal bowiem można spotkać w różnych punktach Warszawy.

Zobacz także

Pod szkołą zaparkował wóz aborcyjny. Uczniowie obkleili wóz folią i zasłonili drastyczne zdjęcia

Jeszcze przed zakończeniem roku szkolnego Samorząd Uczniowski z XXXIII LO Dwujęzycznego im. Mikołaja Kopernika w Warszawie oraz LXIV Liceum Ogólnokształcącego im. St. I. Witkiewicza za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, w jaki sposób oburzeni drastycznymi zdjęciami uczniowie poradzili sobie z irytującymi plakatami zamieszczonymi na pojazdach zaparkowanych w pobliżu ich szkół. 

W obu przypadkach licealiści powołali się na art. 51. § 1. Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym:

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Samorząd Uczniowski Witkacego napisał, że „nie może być obojętny wobec takiej formy propagandy”, dlatego zdecydował się... obkleić zaparkowany samochód w taki sposób, by dokładnie zasłonić wszystkie drastyczne grafiki i krwawe zdjęcia „wywołujące zgorszenie”!

W podobnym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele Prezydium Samorządu Uczniowskiego Kopernika, którzy wytłumaczyli, że:

Szkoła jest miejscem wolnym od dyskusji politycznych, agitacji i angażowania w debaty na tematy kontrowersyjne dla społeczeństwa. Uczniowie mają prawo do edukacji w miejscu pozbawionym infiltracji ideologicznej, które zapewni im wolność – szczególnie w zakresie ich wierzeń czy przekonań.

Grafiki umieszczone na wozie są jawnym atakiem na naszych uczniów, jak i ich moralność. Nie możemy stać bezczynnie w momencie, gdy ktoś stara nam się odebrać nasze poczucie bezpieczeństwa, grając na naszych uczuciach, zmuszając do oglądania grafik pełnych przemocy i manipulacji.

To właśnie z tego powodu „grupa uczniów z własnej inicjatywy doprowadziła do zasłonięcia zdjęć agitacyjnych”.

– Kierując się wiarą w apolityczność placówek oświatowych, chcielibyśmy zapewnić, że robimy wszystko, co w naszej mocy, aby doprowadzić do usunięcia kontrowersyjnego pojazdu, tym samym przywracając neutralność przestrzeni publicznej – zapewnili licealiści. 

Zagłosuj

Co Twoim zdaniem powinno się zrobić z wozami z drastycznymi zdjęciami abortowanych płodów?

Liczba głosów:

Zobacz także

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

_______

zdrowie.radiozet.pl/π