Wieloryby w sieci. Cyberwojsko walczy z falą samobójstw wśród młodych Rosjan

Monika Piorun
02.03.2017 17:18
Wieloryby w sieci. Cyberwojsko walczy z falą samobójstw wśród młodych Rosjan
Fot. Wieloryby w sieci. Cyberwojsko walczy z falą samobójstw wśród młodych Rosjan

Za namową członków zamkniętych grup mediów społecznościowych już ponad 130 rosyjskich dzieci odebrało sobie życie. Przed śmiercią starannie składają kurtkę lub malują wizerunki wielorybów lub motyli na ścianach budynków, z których się rzucają. Władze musiały ujawnić, że próbują temu przeciwdziałać tajne wojska informacyjne. Niestety ich działania są nieskuteczne.

Zwykle skaczą z dachu lub rzucają się na tory. Za każdym razem zdejmują z siebie wierzchnie okrycie i układają je w perfekcyjną kostkę. Z jakiegoś powodu zdjęcie z ich samobójczej egzekucji błyskawicznie trafia do internetu i staje się własnością jednej z ponad 1,5 tys. zamkniętych społeczności, które dokładnie selekcjonują swoich członków.

Ich symbolem są wieloryby (jedne z nielicznych zwierząt, dla których dopłynięcie do płytkiego brzegu oznacza śmierć, którą można porównać do samobójstwa) lub motyle, żyjące zaledwie kilka dni. Ich wizerunki można znaleźć w pobliżu miejsc, w których młodzi Rosjanie odbierają sobie życie.

Cyberwojna o zbłąkane dusze

Informacja o śmierci dwóch nastolatek z syberyjskiego Ust-Ilimska, które w ostatnią niedzielę skoczyły razem z dachu wieżowca, doprowadziła do tego, że minister obrony Siergiej Szojgu musiał przyznać oficjalnie, że Rosja utrzymuje cyberwojsko, w skład którego wchodzi około 1,5 tys. oficerów stojących na straży bezpieczeństwa informacyjnego kraju.

Najczęściej zatrudniani są tam studenci informatyki lub "nawróceni hakerzy", których w Rosji nie brakuje. Zwykle koncentrują się oni na tym, by odpierać cyberataki na serwery rządowych instytucji. Brakuje im jednak czasu na kontrolowanie działalności zamkniętych grup w mediach społecznościowych. 

W listopadzie 2016 rosyjskim służbom udało się złapać jednego z cyberprzestępców, któremu udowodniono nakłonienie do samobójstwa 15 osób (wszystkie były niepełnoletnie). Dlaczego to zrobił? Sprawca tłumaczył się, że jego celem jest "oczyszczenie świata z biośmieci". Do tej pory oskarżony przebywa jednak w areszcie domowym i nie został osądzony za podżeganie nastolatków do tego, by odebrali sobie życie.

Igrzyska śmierci

Zanim dwie rosyjskie nastolatki popełniły samobójstwo, wrzuciły do sieci wizerunek wieloryba. Yulia Konstantinova miała 15 lat a jej koleżanka Veronika Volkova rok więcej - 16. W niedzielę skoczyły z 14-piętrowego wieżowca w miejscowości Ust-Ilimsk w obwodzie irkuckim. Następnego dnia w Krasnojarsku z piątego piętra budynku skoczyła 15-letnia Ekaterina. Po dwóch dniach pod pociąg rzuciła się kolejna czternastolatka.

Według rosyjskich służb młode dziewczęta były zachęcane do odebrania sobie życia przez administratorów zamkniętych grup w mediach społecznościowych. Ich działania mogły być traktowane jak rodzaj gry, której najwyższą ceną jest ludzkie życie.

Zrzut ekranu 2017-03-02 o 17.28.10

źródło: The Syberian Times

Zagłosuj

Czy zamknięte grupy w mediach społecznościowych powinny być lepiej kontrolowane?

Liczba głosów:

____

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/π